Szymon Godziek szaleje na snowbike'u

Zimą na rowerze na stoku i to bez kół? Oczywiście, że tak! Sprawdźcie, jak to robią najlepsi.
Szymon Godziek na snowbike'u
Szymon Godziek na snowbike'u © Szymon Godziek
Autor Maciek Kiwak

Być może zastanawiacie się, co zrobić zimą jeśli jesteście jednocześnie fanami roweru i nart, ale nie potraficie się zdecydować, co tak naprawdę wybrać? Na pierwszy rzut oka może wydawać się to sporym dylematem, ale na szczęście jest na to niezłe rozwiązanie – snowbike! Pod tą enigmatycznie brzmiącą nazwą kryje się połączenie obu tych dyscyplin i to dosłownie, bo mówimy o rowerze wyposażonym w... narty! Ostatnio podczas pobytu w Leogangu na taką formę spędzania czasu zdecydował się Szymon Godziek.

Poniżej możecie zobaczyć, jak Szymon szaleje na stoku na specjalnie przygotowanym rowerze, na którym na co dzień skacze na hopach (oczywiście, gdy ten posiada koła). Zapraszamy także do lektury krótkiej rozmowy, z której dowiecie się więcej o tym, jak jeździ się na snowbike'u i czy możliwe jest wykonywanie na nim trików – polecamy!

Maciek Kiwak: Cześć Szymon. Czy to był twoja pierwsza przygoda ze snowbikiem?

Szymon Godziek: Cześć. To nie był mój pierwszy raz na snowbike'u. Jeździłem już na nim kilka razy lata wstecz, a zaczęło się od tego, że ekipa bullskate.ch przyjechała ze swoimi snowbikami do Leogangu na Whitestyle w 2012 roku. Mieli kilka rowerów i każdy z zawodników mógł spróbować. Spodobał mi się temat i udało mi się dostać taki jeden zestaw do mojego roweru.

Jak porównałbyś jazdę na snowbike'u do jazdy normalnym rowerem po stoku czy na nartach?

Z jazda na normalnym rowerze snowbike ma wspólna tylko pozycję ciała. Co do reszty to jest to zupełnie coś innego. Trzeba nauczyć się odpowiednio przenosić ciężar ciała, żeby swobodnie jeździć. Tak samo jak na nartach. Przenosząc ciężar z jednej strony na druga jeździmy w dół zygzakiem. Nie jest to łatwe zadanie, ale można zacząć na siedząco podpierając się jedną nogą na zakrętach.

To z pewnością zainteresuje wiele osób – a jak w ogóle się zatrzymać?

Tak samo jak na nartach. Wszystko robi się trudniejsze kiedy robi się stromo. Przy dużych prędkościach łatwo o glebę, co zresztą widać na filmie.

Zamierzasz częściej użytkować rower w ten sposób czy to była raczej jednorazowa próba?

Chciałbym trochę na nim polatać. Dwa lata temu miałem taką okazję i nawet robiłem na nim flipa. Można na nim przenieść dużo triczków z normalnego roweru, a najlepsze jest to, że śnieżne hopy są większe niż rowerowe, dlatego mam motywację, żeby spróbować na snowbike'u więcej.

Dzięki za rozmowę i do usłyszenia!

Dzięki!

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, zdjęciami i filmami, z dyscypliny która interesuje Cię najbardziej? Zapisz się na newsletter już teraz, a na pewno nie przegapisz najlepszych newsów.

Related
Szymon Godziek
read more about
Next Story