Jak zbudować własną freeride'ową miejscówkę?

Sammy Mercado zamienił wzgórze w Kalifornii w spot. Odwiedzili go Carson Storch i Darren Berrecloth.
Autor Rajiv Desai, tłum. Maciek Kiwak

Wykorzystując tylko i wyłącznie siłę własnych mięśni oraz łopaty i kilofy, Sammy Mercado przekształcił część wzgórza w Riverside we własny rowerowy raj.

Miesiącami Sammy budował w samotności nawet wtedy, gdy nikogo z nim nie było. Efektem jego ciężkiej pracy jest jedyna w swoim rodzaju miejscówka. Niedawno Kalifornijczyka odwiedzili Carson Stroch i Derren Berrecloth. Film z ich udziałem możecie znaleźć powyżej, a poniżej zapraszamy do lektury rozmowy z twórcą tego niezwykłego spotu.

Sammy Mercado
Sammy Mercado © Scott Toepfer/Red Bull Content Pool

Cześć Sammy, jak wygląda twoje doświadczenie z rowerami?

Zacząłem jeździć na rowerze jako dzieciak, ale tylko jeździłem. Nie robiłem trików, po prostu się przemieszczałem. Nie wiedziałem wówczas, że w ogóle można robić triki na rowerze.

Jak znalazłeś miejsce na stworzenie spota?

Jako dzieciaki często jeździliśmy tam na crossach. Na początku chciałem zbudować tam hopę na motocykl, ale moi znajomi wkrótce przestali jeździć, a ja sam przesiadłem się na BMX-a. Potem dowiedziałem się o dużych rowerach i tak to się zaczęło jakieś 5 lat temu.

Sammy Mercado w akcji
Sammy Mercado w akcji © Scott Toepfer/Red Bull Content Pool

Kto jeszcze kopie na twoim spocie?

Szczerze mówiąc jestem to tylko ja sam – przez cały czas...

Co w takim układzie motywuje cię, żeby siedzieć samemu godzinami na wzgórzach?

Sam nie wiem. Za każdym razem, gdy tam jestem po prostu robię swoje. Mogę coś wymyślić i samemu to zbudować, potem przetestować i poprawić jeśli to nie działa. Lubię przebywać w górach, bo to mnie relaksuje i nikt nie mówi mi, co mam robić.

Co było dla ciebie największym wyzwaniem podczas tworzenia miejscówki?

Zawsze ciężko jest stworzyć coś samemu od podstaw, gdy nie wiesz czy to będzie w ogóle działać. Zimą dużo pada i wtedy kopie się najlepiej. W lecie nie ma już deszczu, więc muszę napełniać baniaki wodą potem przewożę je moją małą Toyotą Yaris i muszę je ręcznie zanieść na miejscówkę. To jest męczące!

Carson Storch i Darren Berrecloth
Carson Storch i Darren Berrecloth © Scott Toepfer/Red Bull Content Pool

Jak to się stało, że odwiedzili cię Darren Berrecloth i Carson Storch?

Poznałem chłopaków w zeszłym roku na Red Bull Rampage i niesamowicie cieszę się, że mnie odwiedzili. Strasznie się denerwowałem, bo nie wiedziałem czy spodoba im się moja miejscówka, ale ci goście jeżdżą na wielkich rzeczach, więc nie mieli z niczym problemu i świetnie się bawili.

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, zdjęciami i filmami, z dyscypliny która interesuje Cię najbardziej? Zapisz się na newsletter już teraz, a na pewno nie przegapisz najlepszych newsów.

read more about
Next Story