SZCZYRKAIDO

#Szczyrkaido – reaktywacja zajawki na snowboarding

Rozmowa z Grześkiem Pająkiem, człowiekiem który przywrócił korki w Szczyrku.
Szczyrkaido
Dusiciele atakują. © Paweł Karasiński - menelamk.ownlog.com
Autor Piotr Gatys

Wreszcie doczekaliśmy się prawdziwej zimy! Z nieba spadły miliardy ton śniegu, a dnia nie zaczynamy od wkładania kaloszy, tylko od skrobania szyb w samochodach. Dzięki temu reaktywowała się również zajawka na sporty zimowe i jazdę po krajowych ośrodkach. Nowe nadzieje uruchomiły uśpione pokłady zajawki mające upust w nowych inicjatywach. Do najciekawszych z nich należy #szczyrkaido – stworzona przez #beskidboys internetowa grupa skupiająca się na ustawkach w Szczyrku. Rolę głównego animatora przejął legendarny polski snowboardzista, Grzesiek Pająk. Każdego dnia na Facebooku pojawiają się świeże materiały ze śląskiego ośrodka, a emocjonujące dyskusje w komentarzach niejednokrotnie kończą się powstawaniem nowych memów i surowych banów. Zapraszamy na krótką rozmowę z ojcem chrzestnym projektu, ozdobioną zdjęciami Pawła Karasińskiego – fotografa, który najlepiej zobrazował śnieżny fenomen obecnego sezonu.

szczyrk
Biały raj w Szczyrkaido. © Paweł Karasiński - menelamk.ownlog.com

Red Bull: Czy Szczyrk to najlepsza zimowa miejscówka w Polsce?

Grzesiek Pająk: Za takie pytanie można dostać bana w grupie „#szczyrkaido POW!”. Oczywiście, że tak! Ukształtowanie terenu, drzewa, które chronią śnieg przed wiatrem, skupienie wielu wyciągów i tras w jednym miejscu - nie ma takiego drugiego miejsca w Polsce. Dodatkowo łatwo spotkać inne ekipy snowboardzistów, do których można się podłączyć i wspólnie pojeździć. Szczyrk ma również mnóstwo ukrytych miejscówek. Jest ich tyle, że nawet ja, pomimo jeżdżenia tam przez całe życie, cały czas odkrywam nowe „secret spoty”. Ośrodek jest jeszcze lekkim skansenem sportów zimowych, ale nadchodzą zmiany i wszystko zaczyna się rozwijać. W tym roku jeszcze będzie wymieniane dolne krzesełko na Skrzyczne, a w Czyrnej powstanie gondolka oraz dwa nowe krzesełka. Dużą zaletą jest również bliskie położenie Bielska Białej (stolicy polskiego snowboardingu przyp. redakcja).

szczyrk
Widoczek ze Skrzycznego. © Paweł Karasiński - menelamk.ownlog.com

Nazwa „Szczyrkaido” nawiązuje do Japonii. Możesz wyjaśnić na czym polega podobieństwo japońskich miejscówek do polskich Beskidów?

Nazwa odnosi się bezpośrednio do Hokkaido, wyspy japońskiej gdzie ekipa #beskidboys miała swoje pierwsze zgrupowanie sportowe. Tamtejsze ukształtowanie terenu jest bardzo podobne do tego w Beskidach. Gęstość zalesienia jest podobna i też największą atrakcją jest jazda w lesie. Jakby w obu miejscówkach spadło nagle 11 metrów śniegu, to praktycznie nie zobaczysz różnicy między nimi.

szczyrkaido
Mateusz Kusznierewicz, Teczka z widokiem © Paweł Karasiński - menelamk.ownlog.com

Pochodzisz z Bielska, ale obecnie mieszkasz w Warszawie. Dzięki temu twoje działania owładnęły również stołecznych snowboardzistów. Czy w stolicy zajawka jest równie duża jak na południu?

W Warszawie jest stara ekipa, która jeździ na desce od bardzo dawna. Niestety wszystko się troszkę wykruszyło z powodu słabych zim. Ludzie zaczęli wyjeżdżać głównie w Alpy, gdzie cenowo bywało nawet taniej i lepiej niż w polskich ośrodkach. Poza tym ludzie również dorośli. Urodziły się im dzieci, a życie w Polsce nie jest łatwe, więc każdy większość czasu spędza w pracy, bo trzeba spłacać kredyt i płacić rachunki. Nie ma już tyle czasu na pielęgnację zajawki. Na szczęście ostatnio ludzie zaczynają rozumieć co jest w życiu naprawdę ważne i doceniać te możliwości jakie mają tuż pod nosem.

szczyrk
Delegacja z Warszawy © Paweł Karasiński - menelamk.ownlog.com

Co twoim zdaniem złożyło sie na fenomen #szczyrkaido? Dobra zima? Czy bardziej uśpiony głód kilku pokoleń snowboardzistów?

Śnieg przede wszystkim. Jeżeli spadnie dużo śniegu, #szczyrkaido zamienia się w mega resort. Kiedyś jak były ostre zimy to się tego tak nie doceniało bo mieliśmy to na co dzień. Teraz każdy opad jest wykorzystywany w 100%. Nasza internetowa grupa #szczyrkaido publikuje na bieżąco informację o świeżych opadach, relacjonuje weekendowe ustawki oraz przekazuje komunikaty meteorologiczne, po których zaczyna się atak na miejscówki. Dawno nie było tak że o 7:30 rano jest zapełniony cały parking przed wyciągiem, który otwierają dopiero o 8:00. Najważniejszy jest ten pierwszy ślad. Każdy o niego walczy. Duże znaczenie ma też zajawka naszego lokalnego stowarzyszenia #beskidboys. Grupa dziesięciu snowboardzistów, która opracowała cały plan #szczyrkaido. Mamy nawet własny hymn. Wszystko zostało ustalone w każdym detalu na specjalnym zebraniu zarządu. Szczyrk zaczął się rozwijać. Powstają nowe wyciągi, nowe miejsca. Już widać, że powoli mentalność ludzi się zmienia. Poza tym nadchodzą nowe inwestycje w infrastrukturę - nowe wyciągi, nowe drogi, nowe możliwośći.

HYMN #SZCZYRKAIDO:

© Giepe.tv

Co dalej? Jak chciałbyś przekuć ten fenomen na "dobrą zmianę" w snowboardzie?

Promocja #szczyrkaido oczywiście już ruszyła pełnym piecem. Jesteśmy w stałym kontakcie z Shinzō Abe i jest duża szansa że #szczyrkaido zostanie 48 prefekturą Japonii. Następnym krokiem będzie zmiana nazwy miasta Szczyrk na #szczyrkaido. Może uda nam się wprowadzić własną walutę i ulgi podatkowe dla inwestorów. Chcemy wypromować #szczyrkaido jako najlepszy na świecie resort snow/ski. Siłę do osiągnięcia tego daje nam oczywiście kodeks Bushidō.

Grzegorz Pająk
Grzesiek Pająk - rozum w Stolicy, serce w Szczyrku © hryciow.com

Życzymy powodzenia i dziękujemy za rozmowę.

Dzięki! Sprawdźcie nasz profil na Facebooku! Pozdrowienia od Grzegorza Pająka aka GIEPE.tv #beskidboys #szczyrkaido #bang

Więcej zdjęć Pawła znajdziesz poniżej:

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, zdjęciami i filmami, z dyscypliny która interesuje Cię najbardziej? Zapisz się na newsletter już teraz, a na pewno nie przegapisz najlepszych newsów.

SZCZYRKAIDO
SZCZYRKAIDO

read more about
Next Story