Michał Ligocki: „Udział w OSCYPie to wyróżnienie!”

W sobotę rusza 9. edycja OSCYPa. Wielokrotny Mistrz Polski omawia charakterystykę zawodów.
Brelok
Michał Ligocki © Mateusz Szeliga
Autor Piotr Gatys

Święto polskiego snowboardingu ruszy 4 lutego, a snowboardziści po raz dziewiąty spotkają się na stoku Kotelnica w Białce Tatrzańskiej. Obecnie trwają ostatnie przygotowania do OSCYP Contest 2017 – największych i najdłużej organizowanych zawodów snowboardowych w naszym kraju. Już w najbliąszą sobotę będzie można zobaczyć w akcji najlepszych riderów z Polski.

O tym, dlaczego zawody w Białce Tatrzańskiej są tak niezwykłe, zapytaliśmy weterana polskiej sceny i wielokrotnego reprezentanta naszego kraju podczas igrzysk olimpijskich – Michała Ligockiego.

oscyp
Brelok na OSCYPie

Red Bull: Co Twoim zdaniem wyróżnia OSCYPa na tle innych zawodów organizowanych w Polsce?

Michał Ligocki: OSCYP przede wszystkim kojarzy mi się z dobrze spędzonym dniem na desce. Wszystko jest wzorcowo przygotowane. Przeszkody są dobrze przemyślane, a ekipa jeżdżąca na parku tworzy bardzo przyjazną atmosferę. Tylko podczas OSCYPa można pojeździć ze wszystkimi najlepszymi w Polsce snowboardzistami jednocześnie. Znamy się i obserwujemy swoje wyjazdy na deskę, ale tylko podczas zawodów w Białce możemy pojeździć razem. Oczywiście są też atrakcyjne nagrody, doskonała publiczność, niepowatarzalny komentator... i w sumie mógłbym jeszcze długo wymieniać. Te zawody faktycznie mają już swoją tradycję i naprawdę czuję się wyróżniony za każdym razem, kiedy dostaję kolejne zaproszenie do udziału w rywalizacji. Bardzo bym chciał, żeby imprez z takim klimatem było w Polsce znacznie więcej.

OSCYP © Refał Wielgus

Od jakiegoś czasu zająłeś się również trenowaniem młodych riderów. Czy uważasz, że OSCYP to dobre miejsce do wyłapania nowych talentów?

Rzeczywiście, obecnie większą część swojego czasu poświęcam na trenowanie moich #freestylowychdzieciaczków w założonym kilka lat temu Freestyle Clubie. Gdy sięgnę wstecz pamięcią, to Krzysiek Owczarek debiutował właśnie na OSCYPie. Teraz ten 12-latek naprawdę wymiata! Zresztą jest młode pokolenie zajawkowiczów, które zaczyna wyróżniać się na scenie. Chciałbym kiedyś móc rywalizować na OSCYPie z moimi podopiecznymi. To byłoby dobre uczucie. Zawody w Białce to bardzo dobre miejsce do spotkania młodych riderów. Jeśli masz dobry poziom na desce i chcesz się pokazać, czy znaleźć sponsora, to wpadaj na OSCYPa. Cała scena tam jest i patrzy.

Half-pipe i slopestyle © Rafał Wielgus

Co w takim razie jest ważniejsze podczas OSCYPa? Wynik? Czy spotkanie z przyjaciółmi?

Dla mnie jedno nie wyklucza drugiego, a wręcz wzajemnie uzupełnia. To właśnie sprawia, że wszyscy chcą pojawić się raz do roku na OSCYPie. Można spotkać się z kumplami, razem fajnie pojeździć, a przy okazji jeszcze ktoś zdobędzie dobre miejsce i zgarnie fajne nagrody. O to chodzi!

A czy Tobie wyjazd na te zawody daje coś jescze?

Kiedyś się już nad tym zastanawiałem. W sumie nie trenuję już tak intensywnie jak kiedyś. Wiem, że jeśli uda się mi wykonać fajne triki, a mimo wszystko nie trafię na podium, to i tak będę zadowolony. Teraz bardziej zależy mi na progresie moich podopiecznych niż swoim. Mimo wszystko mam ciągle sporo trików w kieszeni, które chciałbym pokazać. Wiem, że każdego roku będą tam zawodnicy, którym mocno kibicuję. Chcę też sprawdzić co nowego przygotowali shaperzy przeszkód. Ogólnie 4 lutego z pewnością będę się dobrze bawił i rozwijał swoją i tak wielką zajawkę na snowboarding. Dlatego właśnie zapraszam wszystkich do oglądania i kibicowania oraz wzięcia udziału w dodatkowych konkursach. To będzie super dzień! Do zobaczenia!

OSCYP Snowboard Contest 2014 © Marek Ogień

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, zdjęciami i filmami, z dyscypliny która interesuje Cię najbardziej? Zapisz się na newsletter już teraz, a na pewno nie przegapisz najlepszych newsów.

read more about
Next Story