Pływanie

Pływanie w morzu i jeziorze: niepisane prawdy o pływaniu w wodach otwartych

Brytyjski guru fitnessu Ross Edgley o tym, co się dzieje, kiedy opuszczamy mury pływalni. Poznaj ciekawostki o pływaniu w wodach otwartych!
Autor: Ross Edgley, tłum. Krystian Walczak
Przeczytasz w 5 min
Pływanie w wodach otwartych różni się kompletnie od pływania w basenie. Oczywiście to i to odbywa się w wodzie, ale na tym wszelkie podobieństwa się kończą. To coś, o czym przekonałem się pływając w jeziorach, rzekach i morzach na całym świecie. Coś, czego nauczyłem się pomiędzy skąpanymi słońcem plażami Karaibów, a chłodnymi jeziorami Anglii. Nie znajdziesz tego w magazynie na temat fitnessu ani książkach podróżniczych – oto 10 niepisanych prawd dotyczących pływania open water.
Pływasz? Dołącz do klubu Red Bull Polska na Stravie i zaproś do niego znajomych: https://www.strava.com/clubs/redbullpolska
Mężczyzna w czepku i okularach pływackich na otwartych wodach
Sól w ustach to nie tylko jej smak...

1. Twoje usta będą boleć bardziej niż ręce

Przed moim pierwszym 10-godzinnym pływaniem w morzu, nikt nie powiedział mi o soli w ustach. Ze wszystkich urazów, jakich możesz się nabawić pływając w wodach otwartych – od bycia ugryzionym przez rekina po poparzenia meduz – ta jest najmniej spektakularna, przez co prawdopodobnie najmniej się o niej mówi. W ustach zbiera się sól. Słyszałem historie nieciekawych przypadkach, jak pływakom wypalało całą powierzchnię języka i przez kilka dni nie mogli jeść żadnych stałych pokarmów. Całe szczęście nie stałem się jednym z nich, ale mimo to, przez kilka dni później moje śniadanie nie smakowało tak jak wcześniej.

2. Musisz się przyzwyczaić do zimna

Pierwsze zanurzenie w chłodnej rzece może nie należeć do przyjemności. Zimno jest nieuniknione, ale twoje ciało z czasem zacznie się adaptować. Jedną z rad jest zanurzenie się i wykonanie kilku wydechów do wody zanim zaczniesz płynąć, ponieważ nagłe zmiany temperatury, kiedy nasza twarz zetknie się z wodą, dla większości ludzi są szokiem. W rezultacie płuca mogą się skurczyć, co utrudni oddychanie. Wejście do wody do głębokości klatki piersiowej i wydychanie powietrza z zanurzoną głową pomoże zmniejszyć szok.

3. Strzeż się meduz

Żyjemy w strachu przed inwazją meduz. Nie żartuję. Eksperci twierdzą, że mogą reprodukować się bezpłciowo i klonować w milionach kopii, dlatego ich populacja rośnie, a sam gatunek ma wiele milionów lat. Niedawny raport brytyjskiego towarzystwa ochrony mórz mówi, że wody Wielkiej Brytanii będą narażone na wzrost populacji meduz. To może nie jest jakaś wiedza tajemna, czy niepisana prawda, ale warto zastanowić się nad tym, co dzieje się pod powierzchnią…

4. Nagość to norma

Pływanie w wodach otwartych i golizna idą w parze. Są jak lody i szarlotka. Ludzie o tym nie mówią, ale wiedz, że jeśli przyłączysz się do klubu pływackiego z całą pewnością zobaczysz więcej genitaliów niż się spodziewałeś. Miej świadomość, że parking lub pobliskie drzewo, będą dla ciebie nową, oficjalną przebieralnią twojego klubu.

5. Będziesz się mniej przejmował swoim wyglądem

Pływanie open water nie jest dla ludzi lubiących luksusy życia codziennego. Nikt nie powie ci tego zanim zaczniesz, ale to na przykład twój samochód może stać się miejscem, gdzie będziesz jadł, przebierał się, czy prowadził życie towarzyskie przed i po pływaniu. Także balansowanie na jednej nodze podczas próby wytarcia ręcznikiem drugiej, stanie się dobrze wytrenowaną umiejętnością. Twój ogólny wygląd, czy czystość w aucie staną się czymś, czym będziesz się martwił mniej, niż zapewnieniem sobie szybkiego dostępu do jedzenia i ciepła.
Pływak na akwenie otwartym w czepku i piance
Pływanie open water otwiera oczy na różne sprawy

6. Sikanie do wody to norma

Nic na to nie poradzisz, tak jak twoi koledzy pływacy też nie mogą na to nic poradzić. Z powodu pewnego fizycznego zjawiska jest to przez wszystkich akceptowane – nawet jeśli nie mówi się o tym głośno. Możesz to zrobić kiedykolwiek i jakkolwiek chcesz, gdy tylko natura wzywa. Choć nauka nie wyjaśniła tego fizjologicznego fenomenu do końca, uważa się, że kiedy temperatura spada, ciało starając się zachować ciepło zawęża naczynia krwionośne i odprowadza krew spod powierzchni skóry. W rezultacie rośnie ciśnienie krwi, a nerki muszą odprowadzić nadmiar płynów i zmniejszyć ciśnienie. To sprawia, że bardzo chce ci się sikać.

7. Pływacy outdoorowi to istoty społeczne

Pływanie w basenie to sport indywidualny. Nie tylko dlatego, że godzinami jesteś w stanie gapić się w dno basenu, ale też rozpoczęcie rozmowy w przebieralni z kimś kompletnie obcym może się wydawać nieco dziwne. Na zewnątrz wszyscy od razu stają się bardziej społeczni. Kiedy ludzie dzielą się wszystkim – jedzeniem, napojami, ręcznikami, a niekiedy i ciepłotą ciała – rodzą się przyjaźnie na całe życie.

8. Pływanie w wodach otwartych dodaje dobrej karmy

Ten aspekt często schodzi na bok, ale posłuchajcie… Pływanie w wodach otwartych jest możliwe tylko dzięki działaniom wolontariuszy. Ratownicy, wszelkiego rodzaju pomoc, motorówki, które widzimy podczas zorganizowanych imprez, to często ludzie działający z potrzeby serca. Cały ten sport jest przepełniony pozytywną karmą.

9. Pływać wolno, to nie wstyd

Pływak w stawie w parku
Pływaj swoim tempem
Na basenie jest pewien nieunikniony nacisk na tempo i pokonany dystans. Za każdą długością zegarek sportowy woła o więcej. Kiedy pływasz w malowniczym jeziorze oddalonym od miasta, prędkość i dystans nie są tak istotne. Chłonięcie widoków i dźwięków otwartej przestrzeni staje się wyjątkowym doświadczeniem. Nie będzie w tym żadnego nadużycia, jeśli powiem, że przepłynąłem całe kilometry w morzu Karaibskim, z czego zdawałem sobie sprawę dopiero, kiedy po powrocie patrzyłem w na mojego Suunto.

10. Możesz jeść więcej

Jeśli kochasz jeść, to cię ucieszy. Jeśli pływasz w wodach otwartych możesz (i powinieneś) dużo jeść! To informacja potwierdzona badaniami publikowanymi w „Journal of Medicine and Science in Sport and Exercise”, które mówią, że 60 minut wysiłku w chłodzie pozwala spalić 13% więcej kalorii niż w temperaturze, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Niepisana zasada pływania outdoorowego jest taka, że nie jest to tylko i wyłącznie wodny sport. Polega także na jedzeniu.