Gry

5 gier, w których poczujesz się, jak Robert Kubica!

© Formula 1
Autor Bartosz Król
Lista najlepszych tytułów pozwalających na przejażdżkę w Formule 1!
Robert Kubica wrócił! Wieść ta od paru dni krąży w Internecie i wprawia każdego fana motorsportu nie tylko w zachwyt, ale i niemały podziw. Historia polskiego kierowcy wyścigowego, od pamiętnego wypadku w Ronde di Andora w 2011 roku, brzmi bowiem jak gdyby żywcem wyjęta ze stronic hollywoodzkiego scenariusza - z obowiązkowym "szczęśliwym zakończeniem" w tle. Dla Polaków powrót Kubicy na tor to szansa, by ponownie rozpocząć śledzenie zmagań kierowców w Formule 1 i kibicowanie naszemu kierowcy w kolejnych Grand Prix. Młodzi fani wyścigów mogą z kolei zainspirować się historią Roberta, by samemu zacząć dążyć do startów w najbardziej prestiżowych wyścigach samochodowych - bo Polacy gorsi nie są i mogą sięgać po najważniejsze trofea, czego dowodem (poza Kubicą) mogą być inne legendy polskiego sportu pojawiające się w grach wideo, jak chociażby Robert Lewandowski, czy Adam Małysz.
Jednakże Formuła 1 to bardzo kosztowna zabawa i nie każdy może sobie pozwolić na udział w takim przedsięwzięciu, nawet w kontekście niższych dywizji (Formuła 3). Świadczy o tym fakt, że obecnie większość kierowców startujących w F1 ma swoich sponsorów, którzy wykładają pieniądze na zespół, który dla nich się ściga (tacy kierowcy są złośliwie nazywani Paydriverami). Dobrze jednak, że istnieją gry wideo, które pozwalają zasiąść za kierownicą bolidu bez poświęcania całego życia na ciężkie treningi i rozwijanie swojej bezdyskusyjnie zasłużonej kariery. Choć tu trzeba przyznać, że już samo wejście do takiej maszyny potrafi być ogromnym przeżyciem dla fana wyścigów. Dzisiaj jednak nie o tym, a o grach wideo, które pozwolą nam wskoczyć w kombinezon zawodowego kierowcy (i nie tylko).

F1 2018 (i poprzednie odsłony)

F1 2018
F1 2018
Cóż innego można polecić na początku tej listy, jak nie grę na oficjalnej licencji FIA, czyli serii F1 od Codemasters? Od kilku lat zajmuje się nią studio, które na tworzeniu gier o ściganiu się - zarówno po asfalcie, jak i szutrze - niemal dosłownie zjadło zęby. Seria gier w ich wykonaniu miała swoje lepsze i gorsze chwile, jednak na całe szczęście obecnie można mówić o tendencji wzrostowej jakości serwowanej przez nich produkcji. Warto w tym miejscu wspomnieć jeszcze o fakcie, że coroczne zmiany nie tylko w zasadach samej dyscypliny, ale także w wyglądzie bolidów, wymuszają na twórcach włożenie większego wysiłku w swój produkt, niż tylko zaktualizowanie logotypów i składów zespołów - dlatego też na recykling w stylu FIFA, czy innych gier sportowych nie ma tutaj miejsca.
F1 2018
F1 2018
Najnowsza odsłona cyklu, F1 2018, pozwala poprowadzić nie tylko najnowsze bolidy z minionego już sezonu F1, ale również zasiąść za sterami klasycznych maszyn w specjalnych wydarzeniach. Tryb kariery, poza samym ściganiem się, oferuje również możliwość brania udziału w rozwoju bolidu, aby ten lepiej radził sobie na torze, dbania o kontrakt z zespołem, a także być w kontakcie z mediami i udzielania dla nich wywiadów, które to z kolei mogą wpłynąć na relacje z naszym teamem i innymi kierowcami. Najświeższe F1 obecnie najlepiej oddaje stan rzeczy w Formule - jeśli jednak ktoś chce po prostu wziąć udział w Grand Prix, bez względu na to w jakim pojeździe, lub nie jest w stanie uciągnąć najnowszego dzieła Mistrzów Kodu ze względu na swój growy sprzęt, to poprzednie odsłony również świetnie się sprawdzą.

F1 Race Stars

F1 Race Stars
F1 Race Stars
Rywalizacja w bolidzie o mocy kilkuset koni mechanicznych, który jest w stanie rozpędzić się do maksymalnej prędkości w kilka sekund, z pewnością potrafi podnieść poziom adrenaliny. Problem w tym, że odczują to przede wszystkim fani motorsportu, którzy już czują o co chodzi w tych zmaganiach. Dla przeciętnego Kowalskiego będzie to po prostu jazda w kółko z przerwą na wymianę opon i dolanie paliwa, więc gra oddająca w pełni realia Formuły 1 również nie będzie dla niego interesująca. Chyba, że wprowadzić do niej elementy znane z Mario Kart, a w całość wkomponować niezwykle kolorową oprawę audiowizualną. W ten sposób Codemasters (po raz kolejny) stworzyło solidną grę wyścigową.
F1 Race Stars
F1 Race Stars
F1 Race Stars to przystosowana do rodzinnego grania - nieco karykaturalna, ale dająca sporo frajdy - produkcja, w której to, wcielając się w jednego z wielu dostępnych kierowców, ścigamy się w różnych trybach rozgrywki. Drogę do zwycięstwa torujemy tu sobie nie tylko przy pomocy swoich umiejętności, ale też rozstawionych na trasie power-upów, które mogą drastycznie zmienić losy całego wyścigu. Co jest ważne dla rozgrywki w "kanapowym co-opie" to fakt, że gra oferuje również możliwość rywalizacji na podzielonym ekranie, co w dzisiejszych czasach jest niezwykłą rzadkością. Z prawdziwą walką w wyścigach F1 ta gra nie ma wiele wspólnego, ale ciężko znaleźć drugi jej podobny tytuł, w którym Fernando Alonso czy Sebastien Vettel pędzą równo przed siebie po zakręconych trasach i "jakąś nadnaturalną siłą"... wywołują deszcz na trasie.

Motorsport Manager

Motorsport Manager
Motorsport Manager
Formuła 1 nie zaczyna i i nie kończy się wyłącznie na torze wyścigowym. Zaryzykowałbym nawet stwierdzeniem, że dzień wyścigu to zwieńczenie rywalizacji międzyzespołowej, trwającej cały weekend od piątku, który jest dniem treningów. Na sukces drużyny składają się więc nie tylko umiejętności kierowców, ale również sprawność zespołu w pit stopie, który stara się jak najszybciej wymienić opony w bolidzie, czy też inżynierów dostosowujących maszynę do toru, na jakim obecnie przebiega rywalizacja, aby ta wykręcała najszybsze czasy. Wspólnie ustalana jest też strategia na wyścig, aby maksymalnie zwiększyć swoje szanse na triumf w Grand Prix. Czemu o tym wspominam? Tak się składa, że istnieje gra, która pozwala poznać ten aspekt królowej motorsportu nieco bliżej.
Motorsport Manager
Motorsport Manager
W Motorsport Manager wcielamy się w rolę menedżera zespołu, którego zadaniem jest doprowadzenie swojej drużyny do triumfu w sezonie wyścigowym. Podstawowa wersja gry oferuje trzy serie wyścigowe inspirowane Formułą 1 (ze względu na brak licencji, twórcy nie mogli wykorzystać oryginalnych nazw), a w dodatkach do tej produkcji, można spróbować swoich sił także w serii GT oraz wyścigach wytrzymałościowych w kategorii prototypów. Zadaniem gracza jest rozwijanie bolidów, zatrudnianie nowych kierowców, mechaników i innych członków ekipy, rozwijanie siedziby zespołu oraz samego wozu, dbanie o kontrakty sponsorskie, a co za tym idzie również o finanse zespołu, udział w debatach na temat zmiany zasad serii (inny układ tras, ilość wymaganych pit stopów itp.) oraz oczywiście, ustalanie strategii na konkretne wyścigi oraz ich egzekwowanie. Uff... Dużo tego, prawda? Istnieje nawet możliwość naginania zasad poprzez tworzenie i instalację mocniejszych części - wiąże się to jednak z ryzykiem wykrycia złamania zasad i nałożeniem na zespół kary finansowej lub dyskwalifikacji z wyścigu. Niby całe zmagania na torze ograniczają się do obserwowania i kontrolowania sytuacji, jednakże okazuje się, że modlitwy o to, by opony nie zużyły się za szybko, tym samym przyspieszając planowany postój, potrafią bardzo szybko podnieść ciśnienie.

Assetto Corsa/rFactor 2

Assetto Corsa
Assetto Corsa
Ktoś zapewne zada sobie pytanie „Po co grać w te gry, skoro jest już oficjalna gra na licencji FIA?” Głównym tego powodem jest fakt, że mimo posiadania wspomnianego pozwolenia i odwzorowania torów, malowań bolidów oraz zasad, F1 od Codemasters nie jest królem symulacji zachowań pojazdów - przede wszystkim ze względu na potencjalnie szeroką grupę docelową graczy, w których deweloper celuje. A są ludzie, którzy od gier wyścigowych wymagają ogromnej dozy realizmu w kwestii kontroli auta czy uszkodzeń, a nawet zachowania zawieszenia i opon w zależności od nawierzchni, po której bolid się porusza. Tak się składa, że w tych kategoriach Assetto Corsa i rFactor 2 idą ze sobą łeb w łeb na samym szczycie listy gier najwierniej oddających zachowanie samochodu.
rFactor2
rFactor2
Assetto Corsa zostało wydane w roku 2014, podczas gdy jego konkurent, rFactor 2, w 2013. Obie gry nie stawiają tak dużego nacisku na pojazdy open wheel, którymi bolidy F1 niewątpliwie są. Mają w swoim zanadrzu co najwyżej pojazdy inspirowane słynną serią wyścigów lub te, które już wyszły z użycia. Oba tytuły mają jednak przysłowiowe "coś", czego wymienione w powyższym zestawieniu produkcje nie posiadają – ogromną bazę modów, wśród których znajdują się i takie, które udostępniają w grze Formułę 1. Dodając do tego tak samo potężną bazę tras, można nie tylko wziąć udział w Grand Prix, gdzie odczuje się każdą, nawet najmniejszą nierówność trasy. Nic nie będzie bowiem stało na przeszkodzie ku temu, by przetestować bolidy w niespodziewanych warunkach, np. Japońskiej Przełęczy.

Co wybrać?

Którą z tych gier należy więc wybrać? Przecież wszystkie są genialne i pozwalają fanom F1 wcielić się w jednego z najszybszych kierowców we wszechświecie (lub menadżera tegoż). To już chyba kwestia leżąca wyłącznie po stronie osobistych preferencji danego gracza, zasobności jego portfela oraz mocy obliczeniowej posiadanego komputera.