„Boom na winyle”, „Renesans czarnych płyt”, „Wielki powrót gramofonów” – to tylko trzy z wielu nagłówków serwisów internetowych, które od dłuższego czasu informują o rosnącej modzie słuchania muzyki z płyt gramofonowych. Jak już pisaliśmy w tym tekście, w 2022 roku (po raz pierwszy od 1987) sprzedaż winyli przekroczyła sprzedaż płyt CD. W Stanach Zjednoczonych sprzedało się 41 mln sztuk czarnych krążków, to jest ponad 8 mln więcej niż kompaktów. Ale mała rewolucja zaczyna się także w Polsce. Jak podaje ZPAV, winyle stanowiły w I półroczu 2023 roku 8% sprzedaży muzyki na naszym rynku (najsilniejszy jest oczywiście streaming – 79,6% udziału). W ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku osiągnęły sprzedaż na poziomie 23,9 mln zł, co stanowi wzrost o 16,9%. Dla porównania – płyty CD w pierwszym półroczu 2023 odpowiadały za 11,7% całości sprzedaży, generując przychód na poziomie 34,8 mln zł, co jednak stanowi spadek w stosunku do roku ubiegłego o 7,5%.
Dlaczego winyl?
Powodów jest przynajmniej kilka. Mimo nieograniczonego dostępu do muzyki, jaki dają nam dzisiaj serwisy streamingowe, słuchanie jej z winyli, to zupełnie inne doznania. Przede wszystkim dźwiękowe, ale także estetyczne – płyta zapakowana w dużą kartonową okładkę, fanom muzyki pozwala ją namacalnie poczuć, a przy okazji świetnie prezentuje się na półce.
„Płyty winylowe zawsze były dla mnie czymś mitycznym, magicznym. Ten nośnik ma w sobie coś niesamowicie tłustego, wiesz, ta igła kiedy ślizga się po rowkach i nadaje muzyce niesamowite brzmienie... Ja od samego początku, odkąd robię muzykę, chciałem ją wydawać na winylach” – mówił w rozmowie z Red Bullem Jarecki. Wokalista i producent, który w 2019 roku stoczył u boku Grubsona pamiętny muzyczny pojedynek z Krzysztofem Zalewskim.
6 min
Grubson "Na szczycie" - Red Bull SoundClash - Runda The Clash
Zobacz i posłuchaj, jak zabrzmiał przebój Grubsona "Na szczycie" podczas Red Bull SoundClash - muzycznego pojedynku, w którym raper zmierzył się z Krzysztofem Zalewskim.
Bo muzyka jest najważniejsza
„Winyl stał się dla nas priorytetem nie tylko ze względu na ciepło dźwięku, ale także interakcję, jakiej wymaga od słuchacza” – to z kolei słowa Trenta Reznora, lidera zespołu Nine Inch Nails i nagrodzonego Oscarem autora muzyki do filmów „The Social Network” oraz „Co w duszy gra”. On i jego zespół przez lata wydawali swoje kultowe na rockowej scenie albumy – m.in. „The Downward Spiral” i „The Fragile” – przede wszystkim na kompaktach, ale od 2018 roku poświęcili się wyłącznie winylom. Na oficjalnej stronie Nine Inch Nails pojawił się komentarz Reznora, w którym ceniony muzyk napisał: „Formaty cyfrowe i streamingi są świetne i z pewnością wygodne, ale mam nadzieję, że najlepszym sposobem, aby słuchacz doświadczył mojej muzyki, jest założenie dobrego zestawu słuchawek, chwycenie za winyl i igłę gramofonu, wyłączenie pieprzonego telefonu i… wyruszenie ze mną w podróż”.
Bo jest jak spotkanie z ulubionym artystą
Co to za pomysł, słuchać muzyki z nośnika, który wymaga od ciebie wstawania, przerzucania na drugą stronę, do tego nie da się tak po prostu przeskoczyć do następnej piosenki? A no właśnie. „Bardzo podoba mi się ten cały rytuał związany ze słuchaniem winyli. Czuję wtedy, że jestem bliżej muzyki, zmuszam swój mózg do intensywniejszego myślenia i skupienia nad danym wykonawcą. Spotify mogę odpalić jednym przyciskiem, a tutaj odbywa się to w zupełnie inny sposób i towarzyszą temu inne emocje” – opowiadała o winylach w rozmowie z Red Bullem, tenisowa rakieta numer jeden na świecie, Iga Świątek. Znana z tego, że przed pojedynkami na korcie lubi odpalić sobie muzykę AC/DC czy Red Hot Chili Peppers.
26 min
Zobacz, jak Albert Hammond Jr. nagrywał winyl na żywo
Zobacz, jak Albert Hammond Jr. z The Strokes nagrywa swój występ na żywo bezpośrednio na płytę winylową.
Bo ma zupełnie inną energię
„Może to prawda, że płyta winylowa jest dla kolekcjonerów, ale na pewno zostaje z ludźmi na dłużej niż CD” – komentowała popularność czarnych płyt w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Monika Brodka. Winyl ma nie tylko większą wartość kolekcjonerską od płyty kompaktowej. Z płyty analogowej – z całego jej wydania, opakowania – bije zupełnie inna energia. Nie przez przypadek przyjęło się mówić, że winyle to dzieła sztuki na rynku muzycznym. Większych rozmiarów okładka niż płyty CD pozwala dojrzeć zaprojektowane na niej detale, a nierzadko wydawnictwa winylowe zawierają niespodzianki, niedostępne dla innych nośników.
„Szalejąca cyfryzacja poniekąd zmusza nas, projektantów, do szukania tzw. wartości dodanej. Do rozszerzenia produktu, jakim jest fizyczny nośnik o to, czego nie da nam zwykłe kliknięcie w button pobierz” – mówił „Gazecie Magnetofonowej” Konrad Wullert, projektujący okładki m.in. dla Łony czy VNM-a. Także dlatego Dawid Podsiadło, w 2021 roku wypuścił – tu cytat z jego Facebooka – „najbardziej limitowaną serię winyli o jakiej słyszeliście (prawdopodobnie)”. Chodziło o 14 sztuk jego „Leśnej muzyki”, spośród których każda była zrobiona ręcznie z... przetworzonej scenografii, towarzyszącej Dawidowi i jego zespołowi wcześniej na „leśnych” koncertach.
9 min
Dawid Podsiadło: "Matylda" i sesja akustyczna w górach
Zobacz film z wyjątkowej sesji Dawida Podsiadło w górach
Bo w końcu – wspiera muzyków
Jeszcze raz Jarecki: „W czasach mocno cyfrowych albumy w tradycyjnym wydaniu są już tematem mocno kolekcjonerskim. Ale winyl dzięki temu przeżywa dzisiaj świetny okres. To, że ludzie kupują teraz takie płyty, świadczy o tym, że mają szacunek do muzyki i chcą w ten sposób wspierać swoich ulubionych artystów”. To prawda. Przy spadającym zainteresowaniu kompaktami, ostatnia nadzieja, że muzyka może mieć jeszcze „namacalny” wymiar, już tylko w winylach.