Break dance

Włącz film „ABC Breakingu” i dowiedz się wszystkiego o niesamowitym tańcu

© Nika Kramer/Red Bull Content Pool
Dlaczego „breaking”, a nie „breakdance”? I o co właściwie w nim chodzi? Po tym filmie będziesz wiedzieć już wszystko!
Autor Tomek Doksa
Taniec · 25 min
ABC... Breakingu

Co to jest breaking

Według słownika, breaking to łamanie. Według ulicy – forma tańca, która narodziła się w latach 70. w nowojorskim Bronksie. Mówi się o nim, że to najbardziej dynamiczny taniec i taki, który daje poczucie wolności. Trzykrotny jak dotąd mistrz świata Red Bull BC One – największego i najbardziej prestiżowego turnieju na scenie breakingu – B-Boy Menno wyznaje w filmie „ABC of Breaking” (polską wersję językową nagrał Rademenez!), że breaking jest dla niego całym życiem i to „najwspanialszym życiem, bo daje mi totalną wolność”. Na pewno, żeby zrozumieć, czym naprawdę jest breaking, wcześniej trzeba przyswoić, czym jest hip-hop jako kultura. Bo to z niej właśnie breaking się wywodzi.

Jak i gdzie narodził się breaking

„Czym jest breaking? Cholera, jeśli mam ci to opowiedzieć, to nigdy nie zrozumiesz” – mówi w „ABC Of Breaking” Crazy Legs, czyli jeden z najbardziej znanych B-Boyów na świecie. Współtworzył legendarny skład Rock Steady Crew. który rozpowszechnił w świecie między innymi tak popularne dziś figury, jak Headspin (obroty na głowie), Twister (na rękach) czy Windmill (na barkach). Nie przez przypadek New York Times nazwał tę ekipę „najważniejszą grupą breakingową na świecie”.
Ale spokojnie, jest łatwiejsze wyjaśnienie. Breaking to – obok didżejingu, rapu oraz graffiti – jeden z filarów kultury hip-hop. Jedno z tych zajęć, które pozwalało biednej, amerykańskiej młodzieży aktywizować się i dzielić wspólne pasje.
Jak opowiadał nam w tym wywiadzie Druh Sławek, „połowa lat 70. XX wieku to szczyt popularności disco, które jako muzyka lekka, łatwa i przyjemna, jeśli nawet całkowicie nie wyparło, to z całą pewnością przyćmiło funk. Zbiegło się to z ogromną popularnością dyskotek, pojawieniem się maxi singla, który na wiele lat stał się głównym nośnikiem muzyki klubowej i zainicjował erę remiksów, mega mixów i tym podobnych, rozkwitem didżejingu, a zarazem – brakiem dostępu do tego wszystkiego dzieciaków z gett i blokowisk. To z kolei, jak wiadomo, wywołało oddolną reakcję, której kulminacją były narodziny kultury hiphopowej i odrodzenie się funku w tej nowej formie”.
We wspomnianym przez Druha Sławka czasie, w nowojorskim Bronksie odbywały się imprezy, na których DJ-e puszczali ludziom muzykę inną niż ta, lecąca w popularnych dyskotekach. Jeden z nich – DJ Kool Herc – odkrył podczas takiego grania, że w momencie tzw. breaków, czyli – za „Antologią Polskiego Rapu” wyodrębnionego z funkowego bądź jazzowego utworu i zapętlonego przejścia perkusyjnego – chętnie tańczą. Zaczął więc te breaki robić częściej i dłużej. Tak narodził się właśnie breaking. „B-Boy” to więc skrót od „Beat Boy” lub „Break Boy” – tancerza, który tańczy break beaty, tańczy breaki.
Break dance · 10 min
Breaking the Beat: In the Bronx

Breaking – podstawowe kroki

„Sporo osób zaczęło tańczyć breaking tylko dlatego, że nie mogło znieść trudnych sytuacji w swoich domach. Sam jestem z Bronxu i wiem, co to znaczy” – tłumaczy Crazy Legs. Inny światowej sławy B-Boy, Poe One wspominał, że taniec dał mu to, czego nie dawał dom. „To była moja ucieczka od domowego chaosu. W tańcu mogłem wszystko kontrolować”.
Kiedy breaking rodził się na początku lat 70. XX wieku jako kolejna zajawka amerykańskiej młodzieży – m.in. po muzyce i graffiti – najważniejsza była praca nóg, Footwork, oraz sztuka robienia Freezes, czyli zatrzymywania figur. Wszystko koniecznie w rytm najczęściej funkowej muzyki, puszczanej przez didżejów. Z czasem, pojawiało się coraz więcej akrobacji i technik, które z breakingu uczyniły najbardziej widowiskową, a przy okazji inspirującą, formę tańca.
Taniec · 4 min
Red Bull BC One: 9 podstawowych ruchów
Bitwa, rywalizacja – to od zawsze nieodzowne elementy tego tańca. Breaking ma w sobie coś ze sportu, coś ze sztuk walki. Wielu zaczęło go tańczyć, by dać upust swoim emocjom, ale bez konieczności podnoszenia pięści. Chyba że w geście zwycięstwa. Jak zauważa Tonje Fjogstad Langnes w swojej pracy „That’s Me! Meaning, Identity and Gender Constructions Among Young Break(danc)ers”, udział w breakingowych bitwach pozwalał nie tylko rywalizować z innymi, ale przede wszystkim pomagał wyrażać siebie i stawiać czoła nowym wyzwaniom. „Breaking buduje pewność siebie i poprawia poczucie własnej wartości” – podkreśla. Zwyciężczyni światowego finału Red Bull BC One 2019 w Mumbaju, B-Girl Kastet, dopowie, że ten taniec pozwolił jej lepiej odkryć to, co nosiła w środku. Po zdobyciu tytułu mistrzowskiego w 2019 roku, na pytanie, co zdecydowało o jej sukcesie odpowiedziała, że „znajomość własnej siebie”. „Im lepiej się znasz, tym lepiej tańczysz. Im lepiej kontrolujesz swoje ciało, tym możesz osiągać w breakingu więcej” – mówiła.

Breaking czy breakdance?

„Breakdance to ignorancki termin wymyślony przez media. My tańczymy breaking” – mówią najstarsi B-Boye. I mają rację. „Określenie breakdance jest komercyjną stroną naszej kultury. Breaking jest nazwą, która powstała w latach 70., kiedy pojawiło się to zjawisko. B-Boye, czyli beat boye w nowojorskim slangu, chłopaki z bitem, używali określenia b-boying albo breaking. Breakdance pojawiło się w mediach w latach osiemdziesiątych” – tłumaczy B-Boy Thomaz, który reprezentował Polskę na Red Bull BC One World Final 2019 w Mumbaju.
Po co się pojawiło? Kiedy breaking rozprzestrzeniał się po całym świecie i moda na ten taniec opanowała też dzielnice innych metropolii, próbujący to relacjonować dziennikarze, niekoniecznie znający się na kulturze hip-hopie, zaczęli mówić i pisać o tym tanecznym fenomenie: breakdance.
Taniec · 5 min
Video: B-Boy Thomaz na drodze do Red Bull BC One
W książce „Foundation: B-boys, B-girls, And Hip-Hop Culture In New York”, Joseph Schloss pisał, że z punktu widzenia mediów było to bardzo bezpieczne: terminem „breakdance” opisywano bowiem wszystkie rodzaje tańca, które rodziły się na ulicy. Na przykład popping czy electric boogie – powstałe daleko poza NYC, bo jako „funk styles” w San Francisco – wrzucano do jednego worka o nazwie breakdance właśnie.
B-Boy Thomaz wymieniając składowe breaka podaje: toprock, czyli to, co się tańczy na górze, oraz dropy, czyli zejścia w dół. Dalej: footwork, czyli praca nóg; freezy, czyli zatrzymania na rękach, na głowie czy na plecach, oraz powermoves – kręcenie się na głowie, koła i inne widowiskowe elementy.

Breaking a sprawa polska

Z amerykańskich ulic, breaking dotarł także do Polski. Ale łatwej drogi nie miał. B-Girl BGA, jedna z pierwszych kobiet, która zajmowała się breakingiem w Polsce, wspominała w rozmowie z nami, że najtrudniej było z dotarciem do odpowiedniej muzyki, a przecież muzyka w tańcu jest najważniejsza. „Pamiętam, że w świat muzyczny wprowadzał mnie mój serdeczny przyjaciel, z którym spędziłam wiele godzin, oglądając program Yo! MTV Raps na kasetach VHS w jakości, która pozostawiała wiele do życzenia” – mówiła.
Ero, raper znany m.in. z ekipy JWP, doda, że hiphopowej muzyki na początku lat 90. szukało się… w filmach. „Tak, był rok 1992, może 1993… Chłonąłem strasznie amerykańskie filmy, w których też pobrzmiewały hiphopowe brzmienia. Strasznie jarałem się ciuchami i całym tym zachodnim lifestylem. Luźne spodnie, czapeczki do tyłu – stary, uwielbiałem to!”.
Nie tylko on. Jak słusznie podkreśla B-Girl BGA, rzeczywistość była wtedy szara, ale taniec taki jak breaking pozwalał ludziom się uśmiechać i widzieć świat kolorowo. „Całe moje życie zaczęło się kręcić wokół całej kultury hiphopowej. Jamy graffiti, szukanie końcówek do sprayu, przesiadywanie u chłopaków, którzy nagrywali freestyle czy imprezy przy rytmach płyty winylowej. (…) Nie było ważne, czy figury wykona się poprawnie – ważna była dobra zabawa, kreatywność i rozwój. Breaking był też niemałym wyzwaniem w kwestii kondycji” – wspomina.

Breaking dzisiaj

„Jak zareagowałbyś na stwierdzenie, że w B-Boyingu zrobiono już wszystko?” - zapytaliśmy El Cookizo – B-Boya, organizatora i prowadzącego najważniejsze B-Boyowe wydarzenia kraju. „Śmiechem, bo jak inaczej?” – odpowiedział. „ Nasze ciało daje nam nieograniczone możliwości ruchu, a muzyka daje nam nieograniczone możliwości interpretacji. Wyobraźnia pozwala przekraczać utarte schematy. Czynników jest tak wiele, że jestem pewien, że w B-Boyingu nigdy nie będzie można osiągnąć wszystkiego”.
Z tą myślą organizowane są m.in. kolejne małe i duże turnieje dla B-Boys i B-Girls, w tym Red Bull BC One, który gromadzi co roku w innym miejscu świata najlepszych zawodników, walczących o prestiżowy pas mistrzowski.
Ale to nie wszystko. Już wkrótce breaking może się doczekać debiutu na Igrzyskach Olimpijskich, wychodząc daleko i poza swoje środowisko, i poza kulturę hip-hop. „Spotkałem się z obawami, że staniemy się sportem, że breaking straci swój klimat, ale chyba obawiać się tego nie powinniśmy” – mówił nam polski B-Boy, Alex. „Nawet jeśli wydarzenie takie Igrzyska nie będzie przedstawiało naszego tańca w wymarzonej przez nas formule, to nasze środowisko jest na tyle wartościowe, że jeśli ktoś dzięki olimpiadzie zainteresuje się breakingiem, na pewno trafi na odpowiednie warsztaty, czy ekipę pasjonatów w swoim mieście. Uważam, że dzisiaj breaking nie jest już tak popularny w naszym kraju, jak jeszcze 10 lat temu. Jego obecność na Igrzyskach może dać mu solidnego kopa i ponownie zainteresować młodzież na całym świecie”.
Taniec · 26 min
ABC... Red Bull BC One