Dwóch dawnych mistrzów, dwie legendy, dwóch dominatorów po 15 latach znów zmierzy się w Zakopanem podczas nietypowej rywalizacji drużynowej do celu (kup bilety na Red Bull Skoki w Punkt). Pojedynki Polaka z Finem to kawał historii z wątkiem niczym z powieści kryminalnej.
"Janne Ahonen, na następnych zawodach cię pokonam" stało się wręcz ikoną pierwszej dekady XXI wieku i czasów, kiedy Adam Małysz konkurował z Janne Ahonenem. Ich rywalizacją żyła cała Polska, a świat skoków patrzył na nich z zazdrością. Jeden z wąsem, zagryzający bułkę z bananem, drugi z twarzą pokerzysty, obaj lądujący poza granicami wyobraźni.
2001 – Adam Małysz, 2002 – Adam Małysz, 2003 – Adam Małysz, 2004 – Janne Ahonen, 2005 – Janne Ahonen, 2007 – Adam Małysz. To lista zdobywców Kryształowej Kuli w skokach narciarskich. Od blisko 20 lat nikt nie sięgnął po nią dwa razy z rzędu. Po Małyszu i Ahonenie nie zrobił tego już żaden inny zawodnik. A gdyby nie mały wyłom w 2006 roku, kiedy Fina wyprzedził czeski bohater Jakub Janda, przez siedem lat ze szczytu na rywali spoglądałby albo Małysz, albo Ahonen.
A to tylko Kryształowe Kule, bo przecież w międzyczasie Polak czterokrotnie zostawał mistrzem świata, a Fin czterokrotnie (dodając 2008) wygrywał Turniej Czterech Skoczni. I miałby też niebotyczny rekord, pewnie nie do pobicia, gdyby na drodze nie stanął mu... Małysz.
Legendarna dominacja, elektryzująca rywalizacja z wątkami chwilami rodem z... kryminału. No to lecimy – tak wyglądały czasy, kiedy Adam Małysz pojedynkował się na skoczni z Janne Ahonenem.
Turniej Czterech Skoczni 2001
Początek stycznia 2001 roku, początek nowego wieku. To wtedy Adam Małysz zaburzył porządek w światowych skokach narciarskich. Odlatywał Niemcom, Austriakom i Janne Ahonenowi. Dosłownie, bo w Innsbrucku, podczas trzeciego przystanku Turnieju Czterech Skoczni, pokonał Fina o 44,9 punktu. To do dziś jedna z największych przewag w historii zawodów Pucharu Świata, a biorąc ówczesny rozmiar Bergisel, wręcz kosmiczna. Ponad 20 metrów różnicy w przeliczeniu na odległość! W klasyfikacji generalnej turnieju Małysz wyprzedził Ahonena aż o 104,4 punktu. Takiej dominacji w noworocznej imprezie na niemieckich i austriackich obiektach świat skoków nie doświadczył nigdy wcześniej. Później też już nie.
Mistrzostwa świata Lahti 2001
Sezon 2000/01 trwał w najlepsze, a Małysz zgarniał kolejne zwycięstwa. Ahonen nieco obniżył loty – szczyt formy przygotował na Turniej Czterech Skoczni, co stało się u niego pewną prawidłowością także w kolejnych latach. Ale zawodnicy mieli przed sobą jeszcze punkt kulminacyjny sezonu – mistrzostwa świata w Lahti. Imprezę wyjątkową dla Fina, bo w końcu rozgrywaną u niego w domu, na skoczniach, na których się wychowywał, trenował, znał lepiej niż własną kieszeń.
Po serii kwalifikacyjnej do pierwszego z dwóch konkursów Małysz i Ahonen wyglądali na pewniaków do podium. Wygrał Polak, drugi był Fin. Kiedy przyszło do walki o medale, obu pogodził jednak inny z kapitanów na Red Bull Skoki w Punkt – Niemiec Martin Schmitt. Małysz zdobył srebro, Ahonen brąz. Kilka dni później Polak pofrunął po pierwszy tytuł mistrza świata na normalnej skoczni, a Fin wzbogacił się o dwa srebra wywalczone z fińską drużyną.
Turniej Czterech Skoczni 2003
Niemal tradycją stało się, że wraz z nadejściem nowego roku, w Ahonena wstępowały nowe siły. Sam przyznał, że Turniej Czterech Skoczni był imprezą, którą sobie upodobał. Bo do zwycięstwa potrzeba nie dwóch, a osiem świetnych skoków. Początek sezonu 2002/03 zamieszał w czołówce, a do listy faworytów niemiecko-austriackiego turnieju co konkurs dopisywał się ktoś nowy. Odradzał się Ahonen, a Małysz latał w kratkę – raz dalej, raz bliżej. W Oberstdorfie zdecydowanie lepiej wypadł Fin, ale w Nowy Rok rewelacyjnie wskoczył Małysz. Podzielił się drugim miejscem w Garmisch-Partenkirchen razem z Andreasem Goldbergerem, choć ozdobą zmagań była 129-metrowa próba Ahonena. Tyle że zakończona na śniegu, bo Janne podparł skok. W Innsbrucku lądował już pewnie, wygrał i pomknął po zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni, a Małysz rzutem na taśmę wywalczył drugie i ostatnie podium w turniejowej "generalce".
Puchar Świata Harrachov 2004
Choć waga tego pojedynku z pozoru była znacznie mniejsza niż na mistrzostwach świata czy Turnieju Czterech Skoczni, zwykły konkurs Pucharu Świata w Harrachovie przeszedł do historii – choć nie od razu. Ahonen zaczął sezon wybitnie 2004/05. Kuusamo – dwa zwycięstwa, Trondheim – dwa zwycięstwa. A Małysz? Wręcz przeciwnie – 19., 19., 15. i 7. Nie zraziło to polskich kibiców, którzy tłumnie pojawili się tuż za polsko-czeską granicą, pod Certakiem. A Polak natchniony dopingiem sensacyjnie w pierwszej serii sobotniego konkursu pobił rekord skoczni. W drugiej utrzymał przewagę i przerwał dominację Fina. Jak pokazały kolejne zawody, skutecznie przeszkodził mu w osiągnięciu epokowego rezultatu. Ahonen wygrał później sześć konkursów z rzędu. Gdyby nie sensacyjny Małysz, Janne zaliczyłby serię JEDENASTU wygranych w pierwszych jedenastu konkursach sezonu.
Puchar Świata Zakopane 2005
Po Harrachovie sytuacja się unormowała. Czyli dalej wygrywał Ahonen. Małysz jednak na dobre wrócił do czołówki, Turniej Czterech Skoczni ukończył tuż za pierwszą "trójką", pod nieobecność Ahonena wygrał loty w Tauplitz/Bad Mitterndorf, a kibice odliczali dni do Pucharu Świata w Zakopanem. Pokonać Ahonena – marzyło się polskim fanom. A pomóc Małyszowi – oprócz ogłuszającego dopingu – miała pewna prawidłowość. W 2003 roku był na Wielkiej Krokwi dwukrotnie trzeci, w 2004 dwukrotnie drugi, wiec w 2005... nie pozostawało nic innego jak dwukrotnie zwyciężyć.
Pragnienie polskiej wygranej nad dominatorem Ahonenem dla niektórych kibiców stało się sprawą niemal... życia lub śmierci. Do tego stopnia, że Fin przed występem na Wielkiej Krokwi otrzymał list z pogróżkami. „Tak, to prawda, ten list to było naprawdę coś przerażającego. Z początku wziąłem to za żart, ale potem zacząłem sobie myśleć "a co, jeśli do czegoś dojdzie". Ale koniec końców nic się nie stało” – wspominał. A publiczność też nie mogła mu mieć niczego za złe, bo w Zakopanem lądował bliżej od Adama Małysza. To Polak był królem weekendu. W sobotę wygrał razem z Roarem Ljoekelsoeyem, a w niedzielę samodzielnie. W 2003 roku dwukrotnie trzeci, w 2004 dwukrotnie drugi, w 2005 dwukrotnie najlepszy.
1 min
Małysz, Ahonen i Schmitt zapraszają na Red Bull Skoki w Punkt 2026
Skoki do celu wracają! Druga edycja Red Bull Skoków w Punkt odbędzie się 1 kwietnia na Wielkiej Krokwi. W roli kapitanów: Małysz, Ahonen, Schmitt, Morgenstern i Goldberger. Zapraszamy!
Pożegnanie Ahonena – Lahti 2008
Po sezonie 2004/05 do głosu powoli zaczęli dochodzić inni zawodnicy. A kiedy świetnie skakał Ahonen, to Małysz słabiej. Kiedy znów Małysz wznosił się na wyżyny, Ahonen miał obniżkę formy. Aż w 2008 roku Fin (po raz pierwszy) ogłosił, że kończy ze skokami. W lipcu rywale Ahonena przyjechali do Lahti, by wziąć udział w pożegnalnych zawodach. Gospodarz okazał się mało gościnny, bo wygrał bezapelacyjnie na skoczni, był też pierwszy w konkursie skoku w dal z miejsca. Małysz zajął drugie i trzecie miejsce. Po trzech latach znów stanęli razem na podium. I to był ten ostatni raz...
W 2009 roku Ahonen ogłosił, że wraca. Małysz karierę zakończył w 2011. Ale przez dwa sezony na podium obok siebie już nie stali. Fin uplasował się na drugim miejscu w Turnieju Czterech Skoczni 2010, Polak zdobywał medale igrzysk w 2010 i brąz mistrzostw świata w 2011. Pierwszoplanowe role odgrywali jednak ich młodsi konkurenci.
Red Bull Skoki w Punkt 2026
Ale to wcale nie koniec rywalizacji Adama Małysza i Janne Ahonena! Po 15 latach znów się zmierzą jako kapitanowie drużyn podczas Red Bull Skoki w Punkt. I też skoczą, choć akurat ten pojedynek będzie na mniejszym obiekcie. A sam Fin lotu na Wielkiej Krokwi nie wyklucza. I nie pierwszy raz zachęca Adama. „Być może już nie byłby w stanie skoczyć z tak wielkiego obiektu. Ale byłoby pięknie...” – rzucił z nostalgią w głosie.
Nawet jeśli na belce startowej Wielkiej Krokwi ich nie zobaczymy, to tego aktu rywalizacji Małysza z Ahonenem nie wolno przegapić. Dwie legendy znów naprzeciw siebie w Zakopanem!
Adam Małysz kontra Janne Ahonen – porównanie osiągnięć indywidualnych:
Kryształowe Kule za klasyfikację generalną Pucharu Świata:
4 – Adam Małysz
2 – Janne Ahonen
Wygrane Turnieje Czterech Skoczni:
1 – Adam Małysz
5 – Janne Ahonen
Medale olimpijskie:
4 – Adam Małysz
0 – Janne Ahonen
Tytuły mistrza świata:
4 – Adam Małysz
2 – Janne Ahonen
Medale mistrzostw świata:
6 – Adam Małysz
4 – Janne Ahonen
Medale mistrzostw świata w lotach:
0 – Adam Małysz
4 – Janne Ahonen
Wygrane konkursy Pucharu Świata:
39 – Adam Małysz
36 – Janne Ahonen
Miejsca na podium Pucharu Świata:
92 – Adam Małysz
108 – Janne Ahonen
Najdłuższy skok w karierze:
230,5 metra – Adam Małysz
240 metrów – Janne Ahonen (z upadkiem)
Dowiedz się więcej