01
Jeden punkt różnicy w klasyfikacji generalnej między Hunterem, a Kenem Roczenem
Ken Roczen przystąpi do ostatniej rundy AMA Supercross 2026 jako lider klasyfikacji generalnej z 332 punktami na koncie. To jednak na asekuracyjny start, bo dosłownie depczący mu po piętach Hunter Lawrence zajmujący drugie miejsce w generalce ma 331 oczek. To oznacza, że w Salt Lake City rozstrzygnie się między zawodnikami zespołów Progressive Insurance Cycle Gear Suzuki i Honda HRC Progressive, a lepszy z tego duetu sięgnie po tytuł.
Klasyfikacja generalna AMA Supercross 450 przed Salt Lake City:
- Ken Roczen – 332 pkt
- Hunter Lawrence – 331 pkt
- Cooper Webb – 297 pkt
- Eli Tomac – 275 pkt
- Justin Cooper – 251 pkt
- Chase Sexton – 212 pkt
- Joey Savatgy – 194 pkt
- Malcolm Stewart – 190 pkt
- Justin Hill – 172 pkt
- Jorge Prado – 169 pkt
Przewaga Roczena jest znikoma, dlatego praktycznie każdy scenariusz pozostaje możliwy. Obaj zawodnicy stają przed szansą zdobycia swojego pierwszego tytułu w królewskiej klasie AMA Supercross, więc mimo wzajemnego szacunku - tym razem pójdą na całość.
02
Identyczne statystyki Roczena i Lawrence'a w sezonie 2026!
Ken Roczen i Hunter Lawrence na finale pojawią sie nie tylko z niemal identyczną liczbą punktów - ale również dosłownie taką samą statystyką w tym sezonie.
03
Statystyki AMA Supercross 2026:
Zwycięstwa
Podia
Finisze TOP5
Ken Roczen
5
12
14
Hunter Lawrence
5
12
14
Statystyki pokazują, jak wyrównany był sezon 2026. Różnica między zawodnikami sprowadza się do pojedynczych błędów, startów i okrążeń.
Niezależnie jednak od tego kto zwycięży - będziemy świadkiem niesamowitej historii...
04
Dlaczego walka Kena Roczena o tytuł AMA Supercross jest wyjątkowa?
Ken Roczen walczy o mistrzostwo AMA Supercross dziewięć lat po jednej z najcięższych kontuzji w historii tego sportu.
W 2017 roku Niemiec znajdował się w życiowej formie i był jednym z głównych kandydatów do zdominowania amerykańskiego supercrossu. Wszystko zmieniło się podczas rundy w Anaheim, gdzie doznał dramatycznego urazu ręki. Kontuzja była tak poważna, że zagrożona była nie tylko jego kariera, ale również amputacja kończyny.
Od tamtej pory Roczen wielokrotnie wracał do ścisłej czołówki, jednak nigdy nie był w stanie utrzymać walki o tytuł aż do końca sezonu. Problemy zdrowotne, kolejne urazy i brak regularności sprawiały, że mistrzostwo zawsze wymykało mu się z rąk.
Sezon 2026 jest jednak zupełnie inny. Roczen nie tylko utrzymał wysoką formę przez cały rok, ale zrobił to na motocyklu, który wielu uważało za przestarzały.
05
Kickstart Kenny i jego Suzuki RM-Z 450 z poprzedniej dekady
Smaku historii Kena i jego drogi na szczyt w królewskiej klasie dodaje fakt, że startuje na Suzuki RM-Z 450. Kiedy Roczen trzy lata temu podpisywał kontrakt z Progressive Insurance Cycle Gear Suzuki Team - niewielu wierzyło, że było to dobry ruch.
Motocykl Kena Roczena od lat uchodzi za najbardziej przestarzałą konstrukcję w całym paddocku. Platforma RM-Z450 nie przeszła poważniejszych modernizacji od 2019 roku i odstaje technologicznie od motocykli Hondy, KTM-a czy Yamahy. Świadczy o tym chociażby fakt, że jako jedyny motocykl w stawce nie ma elektrycznego rozrusznika. Stąd własnie pseudonim Kickstart Kenny.
Z drugiej jednak strony to pozwoliło Roczenowi nie tylko doskonale poznać motocykl, ale również zaoszczędzić czas na wielogodzinnych testach nowych części i podzespołów. Dzięki temu Ken wyjeździł dużo więcej okrążeń na dobrze znanych sobie ustawieniach.
06
Dlaczego droga Huntera Lawrence’a do walki o tytuł jest niezwykła?
Hunter Lawrence przez ostatnie lata funkcjonował w cieniu swojego młodszego brata Jetta Lawrence’a, który uznawany jest aktualnie za najbardziej utalentowanego i najszybszego zawodnika "na rynku". Jednak to właśnie Hunter przecierał mu drogę i brał na siebie ciężar opowiedzialności za rodzinę.
Lawrence’owie poświęcili praktycznie cały swój majątek, aby umożliwić obu braciom ściganie najpierw w Europie, a później w Stanach Zjednoczonych. Presja sukcesu była ogromna, szczególnie gdy Hunter na początku kariery w USA zmagał się z kontuzjami i problemami zdrowotnymi.
W tym samym czasie Jett Lawrence zaczął być określany mianem jednego z największych talentów w historii motocrossu i supercrossu dominując najpierw zmagania w klasie 250, a później na 450-tce. Hunter został krok z nim i kiedy młodszy brat zaczął już dominację w królewskiej klasie - on dopiero do niej przechodził. Po ciężkim sezonie w roli debiutanta i dwóch przegranych o włos o tytuł Mistrza Świata SMX z Jettem, nastąpił przełom. Podczas Motocrossu Narodów w USA - Hunter nie tylko był najlepszym zawodnikiem na całym MXoN oraz poprowadził Australię do obrony tytułu, ale również udowodnił sobie i innym, że jest w stanie wygrywać z młodszym bratem. W tym sezonie pokazał również, że brak Jetta na starcie sezonu AMA Supercross nie oznacza, że to Lawrence nie może sięgnąć po tytuł. Równa forma przez cały sezon, dojrzała jazda i niepodrabialny profesjonalizm dały mu najpierw posmakować prowadzenie w klasyfikacji generalnej AMA SX, a następnie zapewniły pierwszą wygraną w królewskiej klasie, do której niedługo później dołożył jeszcze 4.
07
Nowoczesna Honda CRF450 Huntera
Niebywale mocną stroną Australijczyka jest zespół stający za jego plecami. W barwach Hondy HRC Progressive zdobywał już tytuły w klasie 250 budując relację opierającą się na profesjonaliźmie, zaufaniu i 100% wsparciu. Nowoczesny motocykl w połączeniu z doświadczeniem zespołu, który zdobywał tytuły w ostatnich latach może okazać się asem w rękawie podczas wyścigu na sporej wysokości nad poziomem morza, gdzie silniki tracą moc, a zawodnicy i inżynierowie walczą o znalezienie najlepszego sposobu na mocny start.
08
Zwycięzca może być tylko jeden
Niezależnie od tego, kto sięgnie po tytuł - będziemy świadkami jednego z najciekawszych sezonów w historii AMA Supercrossu i opowiści dosłownie jak z filmu.
Za Kenem Roczenem przemawia doświadczenie i zaufanie do motocykla. Z kolei Hunter Lawrence nie ukrywa swojego zaangażowania i wiary w możliwości swojej maszyny. Kto zostanie mistrzem? Tego dowiemy się już w nocy z soboty na niedzielę!
