Zobacz video21 min
BMX

More Walls - czyli praktyczny poradnik jeżdżenia po ścianach na BMX'ie

Sebastian 'Bas' Keep wraca do akcji z niezwykłym projektem. Film "More Walls" sprawia, że po raz kolejny, mamy ochotę zwątpić w prawa fizyki!
Autor: Charlie Allenby tłum. Maciej Świerz
Przeczytasz w 7 min
Sebastian 'Bas' Keep to jeden z najbardziej znanych BMX riderów na świecie. Od początku swojej kariery, 38-latek wyznawał tylko jedną, najważniejszą zasadę - "albo grubo, albo wcale". Brytyjczyk znany jest z najbardziej hardkorowych rowerowych eksperymentów i jeżdżenia po pionowych ścianach w centrum miejskiej dżungli.
W roku 2017, w internecie pojawił się pierwszy z filmów promujących jego nieszablonowe podejście do jazdy na małym rowerze. "Walls" to produkcja, w której możecie zobaczyć, jak szalony zawodnik, przymierza się do zjechania po ścianach przypadkowych budynków. (na które wcześniej wskakuje) Po 4 latach przerwy, Keep wraca do akcji z kolejnym editem, który jest świetną kontynuacją zapoczątkowanego wcześniej projektu. Motyw przewodni? Znalezienie odpowiedniej ściany, wskoczenie na nią i zjechanie z niej w jednym kawałku. Odpalaj "More Walls" w playerze na początku tekstu, a następnie sprawdź wywiad z niezwykłym zawodnikiem.
Sebastian Keep w trakcie nagrywania More Walls
"Strach ma tylko wielkie oczy"

Co zainspirowało Cię do zrealizowania tego projektu?

Na początku inspirowały mnie po prostu różne spoty, które znalazłem w mieście. Bardzo dużo isnpiracji czerpię też z filmów snowboardowych, projektów Danny'ego MacAskilla i innych zawodników, którzy potrafią myśleć nieszablonowo. W 2012 roku Red Bull zorganizował też wielkie zawody w Paryżu, których hostem był Nate Wessel. Budowniczy toru przygotowali niesamowity skatepark z przeszkodą, na której zawodnicy wybijali się się do przodu, ale lądowali na ścianie. Pomyślałem, że to naprawdę kozacka opcja, którą powinienem przetestować w centrum miasta! Zacząłem skakać wyżej, dalej i po prostu próbowałem nowych rzeczy.

Sebastian na ścianie, w trakcie realizacji filmu "More Walls"
Nowy projekt, nowe zasady - od teraz, wszystko w pełni legalnie.

Czym Twój drugi film różni się od pierwszego?

W pierwszym filmie pojawiła się przeszkoda, której ostatecznie nie udało mi się ogarnąć z powodów logistycznych. Pamiętam jak przymierzaliśmy się do realizacji tych pomysłów. Wynajmowałem wana i zbierałem wszystkich najlepszych ziomków w niedzielne poranki. Jeździliśmy po tych dziwnych spotach i skakaliśmy po nich bez pozwolenia. To zdecydowanie nie były najłatwiejsze misje. Zawsze martwiłem się, że nagle pojawi się ktoś, kto przegoni nas z miejscówki. Ostatecznie dochodziło do tego bardzo rzadko, ale jednak czasem się zdarzało...

W drugiej produkcji postawiliśmy na legalne spoty i załatwiliśmy pozwolenia na jazdę na każdej miejscówce, która przypadła nam do gustu. Użeranie się z dokumentami było nie lada wyzwaniem, ale zrzuciliśmy z naszych barków presję związaną z potencjalnymi problemami z prawem. Nie musieliśmy się już spieszyć i przejmować tym, że ktoś wyrzuci nas z miejscówki, której poświęciliśmy sporo czasu i pieniędzy.

Jeśli wiesz, że jesteś dobrze przygotowany i zrobiłeś wszystko co mogłeś, musisz już tylko uwierzyć w to, że strach, ma tylko Ci pomóc.

Jak przygotowywaliście każdy spot?

Mamy mały magazyn w Birmingham, gdzie część naszej ekipy, pracowała na pełen etat, by sprawić, żeby moje pomysły stały się rzeczywistością. W warunkach "laboratoryjnych" mogliśmy odtworzyć miejscówkę i przygotować wszystko na tyle dobrze, by nie stresować się przeprowadzeniem akcji w realnych warunkach. Katowałem takie "próbne przeszkody" przez długie godziny, kilka dni z rzędu zanim ruszaliśmy na miasto. Pamięć mięśniowa całkiem szybko rejestruje schemat, dzięki któremu nabiera się sporo pewności siebie.

Ale nie każdą przeszkodę udało mi się "przepracować. Gdy próbna przeszkoda nie była odpowiednio zbudowana, a ja nie poświęciłem na trening wystarczająco dużo czasu, nasze pomysły zazwyczaj po prostu nie działały. Wyciągnęliśmy wnioski z tej lekcji. Wiem, że jeśli nie podejdę do treningu poważnie, mogę po prostu zaliczyć konkretną glebę i w najlepszym wypadku wylądować w szpitalu.

Seb wykonuje transfer z mostu.
To ulubiona miejscówka Seba
Seb wykonuje transfer z mostu.
Margines błędu, jest naprawdę niewielki

Dlaczego nie każdą przeszkodę udało się odblokować?

Próbowałem skoczyć dropa, który od samego początku, po prostu mnie przerażał. Stałem wtedy na moście nad naprawdę ruchliwą drogą. Ekipa zatrzymała ruch, żebym mógł spróbować, ale ja widziałem korek samochodów nadjeżdżający z dwóch stron. W mojej głowie pojawiła się presja, ludzie zaczęli trąbić. To normalne, przecież chcieli gdzieś dojechać. Czekali na mnie, a ja musiałem szybko podjąć decyzję. Pośpiech zdecydowanie nie pomaga w takich sytuacjach, a ja nie mogłem utrzymać nerwów na wodzy. Gdybym spróbował to zrobić, wszystko mogłoby się skończyć naprawdę nieciekawie. Powiedziałem sobie "muszę odpuścić" i na całe szczęście, chwilę później zaczęło padać.

Jak dużo stresu i nerwów pojawiło się w Twojej głowie?

Mnóstwo! W mojej głowie, prawie cały czas toczyłem ze sobą bitwę. Spędzałem długie godziny rozmyślając o każdym spocie. Zastanawiałem się, jak podejść do każdej przeszkody i dosłownie wmawiałem sobie, że żeby się udało, po prostu muszę być przestraszony. Jeśli się nie bałem, zaczynałem nakręcać się na miejscówkę i sprawiałem, że strach w końcu się pojawiał. Chciałem go czuć, ale wy lepiej tego nie róbcie. Jeśli to tylko możliwe, bądźcie zrelaksowani 24 godziny na dobę!

To trochę tak jakbym miał wielki egzamin kolejnego dnia. Wieczór wcześniej bawisz się ze znajomymi, bo wiesz, że dobrze przygotowałeś się na sprawdzian. Później mimo wszystko pojawia się to dziwne uczucie: "nie powinno mnie tu być, powinienem stresować się jutrem". Stresowanie się takimi rzeczami nie ma najmniejszego sensu. Musisz pójść na egzamin i zaufać procesowi, swoim umiejętnościom i ciężkiej pracy jaką włożyłeś w treningi. Pozwól swojemu ciału i umysłowi zrobić robotę. Ciężko wytrenować swój umysł do takiego stanu.

Przed skokiem, Seb wizualizuje sobie cały lot
Przed skokiem, Seb wizualizuje sobie cały lot

Znasz jakieś triki, dzięki którym łatwiej przełamać mentalne bariery?

Rozmawiałem o tym z psychologiem, a on powiedział mi: "Zawsze będziesz przestraszony. Nie możesz pozbyć się tego uczucia, bo to naturalny ludzki odruch. Musisz jednak zrozumieć, że możesz wykorzystać strach, w taki sposób, że okaże się on dla Ciebie pomocny. Jeśli odpowiednio się przygotowałeś i dużo trenowałeś musisz zdać sobie sprawę z tego, że strach jest też przy Tobie, by wprowadzić Cię w stan ekscytacji!

Strach często wynika z tego, że jesteśmy do czegoś nieprzygotowani. Jeśli wiesz, że jesteś gotowy i zrobiłeś dosłownie wszystko co mogłeś, żeby odnieść sukces, strach będzie przy Tobie tylko po to, by Ci pomóc!

Jak przełamujesz się do wykonania skoku?

Ten ostatni krok to najtrudniejsza sprawa. Musisz myśleć o tym jak zakończysz swoją próbę i ile radości dostarczy Tobie oraz Twojej ekipie cała akcja.

Wszystko jest w głowie. Gdy próbujesz czegoś szalonego i przerażającego, musisz po prostu wyobrazić sobie jak to powinno wyglądać i co musisz zrobić, by akcja zakończyła się sukcesem. Musisz być świadomy tego, jak Twoje ciało zachowa się w locie i jak, krok po kroku, będzie wyglądała cała ewolucja. Kiedyś powiedziałem komuś: "To nie ja skoczyłem tą hopę, bo nie wiedziałem jak to zrobić. Pozwoliłem riderowi, który jest we mnie przejąć kontrolę!"

Sebastian Keep przeskakuje nad dziurą w filmie Walls, Birmingham.
Nie wszystkie akcje w filmie były "w pełni przemyślane"

Ciężko Ci pozbierać się po glebie?

W trakcie kręcenia tego filmu mieliśmy jedną sytuację gdy zrobiło się naprawdę nieciekawie. Na pełnej prędkości ześliznąłem się z metalowej ściany, która była śliska po deszczu. Gdyby coś takiego wydarzyło się w domu, na zwykłym spocie, prawdopodobnie nikt nie zaryzykowałby drugi raz, ale ponieważ nagrywaliśmy film, po prostu musiałem to zrobić. Pomyślałem sobie "muszę to zrobić dla swojej ekipy". To był mały wallride, który próbowaliśmy osuszyć. To było głupie, ale najważniejsze, że ostatecznie się udało.

Która ściana z More Walls sprawiła Ci najwięcej problemów?

Jest jedna, która nie wygląda groźnie, a męczyłem się z nią naprawdę długo. Widać ją zaraz na początku, gdy przejeżdżam po wąskiej czarnej ścianie, a po drugiej stronie jest ogromny drop. Przymierzałem się do tego skoku, a moje ciało, jakby nie chciało mi na niego pozwolić. Myślę, że to przez ryzyko związane z potencjalnym niepowodzeniem. Gdyby zniosło mnie na prawo i spadłbym w dół, prawdopodobnie, po prostu bym się zabił. Pewnie mój mózg kazał mi odpuścić, bo wiedział, że gdy coś pójdzie nie tak, "oboje" będziemy mieć przerąbane!

Sebastian Keep przeskakuje nad dziurą w filmie Walls, Birmingham.
Tak wyglądał największy Gap przeskoczony na filmie.
Sebastian Keep przeskakuje nad dziurą w filmie Walls, Birmingham.
Skok okazał się jeszcze dłuższy, niż się początkowo wydawało!