Garen
© Riot Games
esport

Chcesz zacząć grać w League of Legends? Oto najłatwiejsi bohaterowie

W League of Legends dostępnych jest aż 155 postaci. Dla nowych graczy może to być przytłaczająca liczba. Postanowiliśmy wytypować kilka z nich, naszym zdaniem, najbardziej przyjaznych początkującym.
Autor Bartek Bukowski
Dowiedz się więcej

Red Bull Solo Q – kwalifikacje online

Info o evencie
Od dłuższego czasu deweloperzy League of Legends, wypuszczając nową postać, starają się sprawić, by jej mechaniki były jak najbardziej unikalne, a co za tym idzie, ich przyswojenie zajmuje chwilę czasu nawet najlepszym graczom.
Szukasz wyzwania w League of Legends? Sprawdź się w Red Bull Solo Q
Najczęściej to stare postacie charakteryzują się prostszymi w użyciu skillami, które nie wymagają zaznajamiania się z różnymi niuansami gry, czy nawet celowania w rywali. Postanowiliśmy wytypować po dwie postacie na każdą z ról, z którymi szybko zaznajomić powinni się nawet totalni nowicjusze.
01

Top Lane

Na górną alejkę najbezpieczniej pójść jednym z potężnych tanków i skupić się przede wszystkim na farmieniu minionów. W późniejszej fazie gry będziemy za to szalenie użyteczni jako frontlane dla reszty drużyny. Idealnymi do tego bohaterami mogą być Garen oraz Dr Mundo.
Garen - jedna z najcięższych do zabicia postaci. W przetrwaniu na linii pomaga mu umiejętność pasywna, dzięki której po kilku sekundach nie otrzymywania obrażeń zaczynamy regenerować nasze punkty zdrowia. Co więcej, nasze “W” zapewnia nam dodatkowe punkty pancerza oraz odporności na magię - wyjątkowo trudna do ubicia bestia.
Dr Mundo - zasada działania dość podobna do Garena. Pasywka Szaleńca z Zaun także zapewnia nam dodatkową regenerację. Co więcej jednak, tutaj mamy do dyspozycji także ulti, które, w zależności od naszego poziomu, przywraca nam od 60 do nawet 110% punktów zdrowia, a także zwiększa nasze tempo poruszania się. Przy jego użyciu w walkach drużynowych jesteśmy niczym prawdziwy czołg.
02

Jungle

To prawdopodobnie najtrudniejsza rola dla nowych graczy. Często wśród nich bywa całkowicie pomijana, a gra toczy się w układzie 2-1-2 na liniach. Gdyby jednak ktoś od początku chciał spróbować swoich sił w lesie, warto zwrócić uwagę na Mastera Yi bądź Amumu.
Master Yi - uznawany za jedną z najbanalniejszych postaci w grze… i trudno z tym polemizować. Dla wielu umiejętność obsługi Yi kończy się na trafianiu “Q” i “R” na klawiaturze. I faktycznie, wiele więcej, przynajmniej na początku naszej przygody z grą, nie trzeba. Jeżeli dopiero zaczynamy, a od początku chcielibyśmy wykręcać dziesiątki eliminacji - to idealny wybór.
Amumu - nieco bardziej skomplikowany od Yi. Tutaj należy już popisać się celnością “Q”, za pomocą którego unieruchamiamy rywala, przy okazji się do niego przyciągając. Jeżeli jednak poradzimy sobie z tą umiejętnością, dalej jest już z górki. Wytrzymała mumia, potrafi diametralnie odwrócić losy teamfightów, jeżeli w odpowiednim czasie użyjemy “R”, by unieruchomić rywali. Zobaczcie, jak z Amumu radzi sobie gwiazdor drużyny G2 Esports Jankos:
03

Mid Lane

Ukochana linia wszystkich, którzy uwielbiają popisywać się swoimi mechanikami. Na środku najczęściej grają najbardziej widowiskowe postacie, potrafiące popisać się nieprawdopodobnymi sekwencjami umiejętności. Nie oznacza to jednak, że nie może tu zagrać ktoś, kto dopiero zaznajamia się z League of Legends. W takim przypadku warto spojrzeć w stronę Annie lub Malzahara.
Annie - świetna postać, jeżeli chcemy w jednej chwili zadać mnóstwo obrażeń. Dzięki umiejętności pasywnej, co czwarte rzucone przez nas zaklęcie ogłusza wroga. To daje nam czas, by na spokojnie cisnąć w niego całą sekwencję dostępnych umiejętności, a ta potrafi zadać naprawdę ogromne obrażenia. Co także ważne dla nowych graczy, umiejętność “Q” przy zabiciu celu, zwraca koszt many, a to znacząco ułatwia farmienie.
Malzahar - nieco trudniejsza postać od Annie, jednak także nie wymagająca niesamowitej zręczności w obsłudze myszki i klawiatury. Początkujący gracze powinni docenić przede wszystkim “E” czyli “złowieszcze wizje”, które są jednym z najbardziej ułatwiających farmienie skilli w grze. Rzucone na jednego miniona, po jego zabiciu “przeskakują” na kolejnego. I tak często aż do wyczyszczenia całej fali. W rękach takich fachowców jak midlaner G2 "Caps" Malzahar potrafi być zabójczo skuteczny.
04

ADC

W teorii, na pierwszy rzut oka dla początkującego gracza, wybór postaci na pozycję ADC może wydawać się mało znaczący. Wszak są to jednostki bazujące po prostu na ilości obrażeń zadawanych atakami podstawowymi. Nic jednak bardziej mylnego, a rozrzut poziomu trudności pomiędzy poszczególnymi championami jest naprawdę spory. Na start polecamy przyjrzeć się Caitlyn oraz Ashe.
Caitlyn - przewaga Caitlyn nad resztą marksmanów jest bardzo prosta - jest to postać o największym zasięgu autoattacków w grze. Co za tym idzie, zawsze będziemy mogli zaatakować naszego rywala na linii wcześniej niż on nas, a także łatwiej będzie nam farmić pozostając poza zasięgiem rywali. Dodatkowo umiejętności Cait, na czele z ulti nie wymagają specjalnego celowania czy wyjątkowych umiejętności by zrobić z nich użytek.
Ashe - jako pierwszą zaletę należy wymienić, podobnie jak w przypadku Cait, zasięg ataku. Większy, poza wspomnianą już “koleżanką” z bota ma tylko Annie. Poza tym, nie licząc ulti, ma bardzo proste w obsłudze skille. A nawet wspomniana “R” nie należy do najtrudniejszych. Wystrzeliwana przez nas Kryształowa Strzała przelatuje przez całą mapę, aż natrafi na jednego z rywali. Trzeba jedynie przewidzieć, gdzie ten będzie się znajdował za kilka sekund. Zobaczcie, jak strzelec G2 "Rekkles" robi z Ashe maszynę do kite'owania przeciwników:
05

Support

Ostatnia z ról, do której początkujący gracze podchodzą często dość lekceważąco. Dobry wspierający potrafi jednak wycarrować rozgrywkę reszcie drużyny, choć jego wkład nie zawsze bywa należycie doceniany. Na początek warto spróbować Soraki bądź Leony.
Soraka - naszym głównym zadaniem grając “Gwiezdnym Dzieckiem” będzie leczenie, leczenie i jeszcze raz leczenie. Do tego celu służy nasze “W”, a także “R”. Po drodze natomiast możemy skupić się na uprzykrzaniu życia rywalom za pomocą “Q”, które przy trafieniu wrogiego bohatera przywraca nam zdrowie oraz “E” pozwalające wyciszyć oraz unieruchomić rywali.
Leona - w tym przypadku mówimy o zupełnie innym rodzaju wspierającego niż Soraka. Tutaj nie działamy z drugiego szeregu, a pierwsi idziemy w bój, skupiając na sobie agresję rywali. Kombinacja przyciągnięcia się do rywala za pomocą “E”, wzmocnienia swojej defensywy za pomocą “W” oraz ogłuszenia przeciwnika “Q” nierzadko pozwala naszemu ADC zgarnąć zabójstwo. Gdy jednak to nie wystarczy, zawsze możemy ponownie ogłuszyć rywala przy pomocy “R”.
esport · 1 min
Red Bull Solo Q 2021
Dowiedz się więcej

Red Bull Solo Q – kwalifikacje online

Info o evencie