Początki Counter-Strike'a, FPSa, który zawładnął sercami graczy na całym świecie, sięgają 1999 roku. To wówczas Minh "Gooseman" Le i Jess "Cliffe" Cliffe stworzyli mod do Half-Life'a, który z czasem stał się bezdyskusyjnym dominatorem w swoim gatunku.
Najpierw, po czterech latach istnienia w formie modyfikacji Half-Life'a, w 2003 roku, światło dzienne ujrzała pierwsza samodzielna wersja gry - 1.6, by w 2012 Valve wypuściło całkowicie odświeżoną produkcję - Counter-Strike: Global Offensive.
Teraz, po 24 latach od premiery i 11 od ostatniej tak dużej aktualizacji, gracze ponownie doczekają się nowej wersji popularnego CS'a.
Lato będzie gorące
Rzecz w tym, że na ten moment... nie wiadomo kiedy. Jedyna oficjalna informacja, jaką gracze otrzymali od Valve, to że premiera nastąpi latem 2023 roku. To oznacza, że w teorii gry można spodziewać się w każdej chwili pomiędzy 21 czerwca a 23 września.
Póki co natomiast gracze, o ile otrzymali dostęp, zadowolić się muszą zamkniętą betą. Ta jednak jest na bieżąco aktualizowana i naprawiane są występujące w niej błędy, co napawa optymizmem co do zbliżającej się wielkimi krokami premiery.
W tym miejscu warto jednak wziąć pod uwagę nadchodzące wydarzenia esportowe, które bez wątpienia mogą mieć wpływ na wypuszczenie gry. Trudno bowiem przypuszczać, by po premierze "dwójki", najważniejsze turnieje rozgrywane były w wersji CS:GO, a jednocześnie Valve musi dać graczom czas na zapoznanie się z nową odsłoną gry.
O jakich datach zatem mowa? Na pewno dość istotnym turniejem jest IEM w Kolonii, który zaczyna się już 5 lipca. Trudno jednak zakładać, że Valve zdecyduje się na premierę przed tym eventem. Jeżeli natomiast spojrzeć w kalendarz dalej, to następny na horyzoncie jest 16. sezon ESL Pro League, który startuje 31 sierpnia.
Zmiany, zmiany, zmiany...
Premiera to jedno. Warto jednak bliżej zapoznać się z tym, co nowy Counter-Strike ma w ogóle do zaoferowania?
"Counter-Strike 2 stanowi największy skok technologiczny w historii serii, umożliwiając rozwój nowych funkcji i aktualizacji na kolejne lata" - możemy przeczytać na oficjalnej stronie gry. Co zatem zostanie zmodyfikowane?
Z technicznych aspektów na pewno warto wyróżnić usunięcie tzw. "tick rate'u". Oznacza to, że od teraz wszystko w grze dziać będzie się w czasie rzeczywistym. Na celność strzałów czy nasze poruszanie się nie będzie już miała wpływu częstotliwość odświeżania się serwera.
Kolejną dużą zmianą jest rewolucja dotycząca granatów dymnych, których dym od teraz będzie wchodził w interakcję z otoczeniem. Będzie można go rozproszyć chociażby strzałem czy granatem wybuchowym, przywracając widoczność.
Valve oczywiście nie szczędził także zmian wizualnych. Na graczy czeka nowy HUD, a dodatkowo poprawiono także wygląd poszczególnych skinów. Co jednak najważniejsze, te ostatnie zostaną przeniesione z CS:GO do CS2. Oznacza to, że nowa wersja gry nie pozbawi nas budowanej latami kolekcji.
Pewną nowinką może być też od nowa stworzony dźwięk, który ma lepiej odzwierciedlać przestrzeń w grze. Co więcej, w "dwójce" za pomocą radaru, będziemy mogli zobaczyć na jakim obszarze nas słychać.
Jak jednak zapewniają sami deweloperzy, to nie koniec zmian, a "podczas ograniczonych testów zostanie poddany ocenie jedynie podzbiór funkcji Counter-Strike 2, by możliwe było rozwiązanie większych problemów". W takim wypadku nie pozostaje nic innego jak czekać. Nie znamy bowiem dnia, ani godziny.
Poznaj też jednego z najlepszych esportowych graczy CS:GO na świecie - "huNtera-":
6 min
CS:GO: Poznaj lepiej gwiazdora G2 - "huNtera-"
Z Unfold: "huNter-" dowiesz się wszystkiego o jednym z najwybitniejszych entry fraggerów w historii CS:GO - Nemanji “huNterze-” Kovaču.
Dowiedz się więcej