Daniel Sanders
© Flavien Duhamel / Red Bull Content Pool
Offroad

Sanders znów jest głodny, a to nie wróży najlepiej jego rywalom!

Red Bull KTM Factory Racing Team odkrył karty. Nowe motocykle, ale cel bez zmian. Tylko zwycięstwo.
Autor: AF
Przeczytasz w 4 minPublished on
W ciągu dziesięciu poprzednich lat rywalizacja motocyklistów w Dakarze przeszła istną rewolucję. Aż trudno uwierzyć, jak wiele zmieniło się w stawce w porównaniu do wcześniejszej dekady. W latach 2016-2025 największy rajd świata wygrało sześciu różnych zawodników, na trzech markach motocykli, a żaden z nich nie był w stanie obronić w tym czasie tytułu. W edycjach 2005-2015 (rajd nie odbył się w 2008 roku) triumfowało tylko dwóch zawodników - Marc Coma i Cyril Despres - wszystkie wygrane zgarnął KTM, a obaj zwycięzcy wygrywali rok po roku.
A photo of Marc Coma celebrates winning his fifth Rally Dakar in 2015.

Marc Coma

© Marcelo Maragni/Red Bull Content Pool

Teraz przed szansą nawiązania do czasów Comy i Despresa staje Daniel Sanders. Pustynia nie miała dominatora tej klasy od dekady. Sanders przebojem wdarł się do rajdowego świata, a sposób, w jaki pokonał drogę z jabłkowego sadu na offroadowy top, imponuje wszystkim znawcom motorsportu. „Chucky” najpierw błyskawicznie zawojował klasyczne enduro, a potem wszedł z drzwiami do elity, zajmując fenomenalne, 4. miejsce w swoim pierwszym Dakarze, w 2021 roku. Kiedy wydawało się, że podium w generalce jest kwestią czasu, Australijczyk zbierał twardą dakarową szkołę przez trzy kolejne lata, by odpalić na dobre w 2025 roku!
To, co zrobił Sanders w styczniu, zostanie w pamięci kibiców na długie lata. Sanders objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej już po prologu i… nie oddał go do końca rajdu, nawiązując do osiągnięć Comy. Wynik zrobił tym większe wrażenie, że został osiągnięty w czasie, gdy zespół KTM zmagał się z wielkimi problemami finansowo-organizacyjnymi.
Daniel Sanders na KTM 450 Rally w drodze po tytuł Mistrza Świata FIM w Rajdach Długodystansowych 2025

Daniel Sanders

© Kin Marcin / Red Bull Content Pool

„Wszystko poszło dosłownie perfekcyjnie i ciężko wyobrazić sobie lepszy scenariusz. Na początku byłem w stanie narzucić bardzo ostre tempo i w pierwszych dniach powiększałem przewagę, co pozwoliło mi w dużej mierze kontrolować wyścig taktycznie. Dobrze nawigowałem, motocykl spisywał się bez zarzutu, zespół pracował znakomicie, po prostu wszystko zafunkcjonowało idealnie” – wspominał kilka tygodni po zwycięstwie Sanders.
Wielki triumf w Dakarze był początkiem epickiego sezonu Australijczyka. Chwilę później „Chucky” dołożył fenomenalne zwycięstwo w rajdzie Abu Dhabi Desert Challenge, a potem dołożył dwie kolejne wygrane rundy rajdowych mistrzostw świata – w Portugalii i Republice Południowej Afryki. Już wtedy zapewnił sobie złoty medal w sezonie 2025.
Teraz Sanders wraca na Dakar. Nigdy jeszcze nie przystępował do tego kultowego rajdu w roli tak zdecydowanego faworyta. Kilka dni przed startem zespół Red Bull KTM Factory Racing zaprezentował nowiutkie motocykle, które mają pomóc fabryce obronić tytuł.
„Presja jest odczuwalna, nie ma co się czarować. Po ostatniej wygranej w Dakarze i świetnym całym sezonie na pewno wszyscy patrzą na nas inaczej, ale ja wiem, na co stać mnie i cały team. Czuję, że dobrze przepracowaliśmy ostatnie tygodnie i możemy dać naprawdę dobry performance. Dakar to maraton, bardzo długi rajd i planowanie tu czegokolwiek z wyprzedzeniem nie ma sensu. Trzeba dawać z siebie wszystko każdego dnia i cisnąć na maksa zawsze, kiedy to możliwe. Na pewno nie zmienia się u mnie motywacja. Jestem głodny sukcesu i zrobię wszystko, żeby znów dać powody do radości ludziom z zespołu i kibicom” – zapowiada Sanders.
Luciano Benavides, Daniel Sanders i Edgar Canet

Luciano Benavides, Daniel Sanders i Edgar Canet

© Kin Marcin / Red Bull Content Pool

W ekipie fabrycznej KTM, obok Sandersa, pojadą Luciano Benavides i Edgar Canet. Na trasę ruszą też 4 motocykle prowadzone przez Polaków. Najlepszy z nich, Konrad Dąbrowski, wystartuje w swoim piątym Dakarze, a fakt, że w każdej kolejnej edycji progresował, każe mieć nadzieję na walkę o TOP10! Kolejny raz wyzwanie podejmuje Bartłomiej Tabin, a zadebiutują Filip Grot i Robert Przybyłowski.
Dakar 2026 ruszy 3 stycznia z Yanbu i zakończy się w tym samym miejscu po dwóch tygodniach.