Rowery
"W Rotorurze chciałem odjechać swój wymarzony przejazd i prawie mi się udało!” - komentował Dawid Godziek. PRAWIE?! Czyli z tej trasy dało się wycisnąć jeszcze coś więcej? Ciężko to sobie wyobrazić, bo za swoją próbę Dawid zgarnął prawie 94 punkty! Pewne jest jedno - był to najbardziej spektakularny przejazd, jaki kiedykolwiek zobaczyliśmy na trasie w Rotorurze.
Dawid upchnął w przejazd swojego firmowego twistera z nohanderem, potrójnego tailwhipa, cashroll tailwhipa z dodatkowym table-topem i kilka innych niewiarygodnych kombinacji. Pierwszą część zawodów zakończył z przewagą prawie 3. punktów nad rywalami! Do dodatkowego Best Tricka podszedł jak rasowy taktyk - postawił na Cashroll Tailwhipa. To bardzo mocna, ale sprawdzona sztuczka, dzięki której utrzymał przewagę nad rywalami. Na podium, w towarzystwie Dawida, wylądowali Lucas Huppert ze Szwajcarii (2) i Nicholi Rogatkin ze Stanów Zjednoczonych (3).
Wśród pań zawody zupełnie zdominowała 17-letnia Johanna Nussbaumer z Niemiec. Młoda zawodniczka wygrała swoje pierwsze zawody diamentowej rangi FMB World Tour, wyprzedzając lokalną riderkę z Nowej Zelandii - Robin Goomes - oraz reprezentującą Stany Zjednoczone Shealen Reno. Jej przewaga po przejeździe była tak duża, że potencjalny Best Trick nie mógł już zmienić układu w tabeli wyników, dlatego zawody zakończono po dwóch oficjalnych przejazdach.
Nowy format — podejście drugie
Po pierwszych zawodach w Christchurch pisaliśmy o tym, jak różnie odbierany jest nowy format rywalizacji, łączący oficjalne przejazdy z dodatkowym best trickiem. Ale! Wygląda na to, że organizatorzy wyciągnęli wnioski, wprowadzili kolejne modyfikacje i ułożyli zawody w taki sposób, że podobają się zarówno zawodnikom, jak i tysiącom fanów oglądających transmisje w telewizji.
Od zawodów w Rotorurze maksymalna liczba punktów do zdobycia w Best Tricku to 5. Według zawodników i sędziów jest to bardziej sprawiedliwe - przy 10 punktach waga best tricka była nieproporcjonalna do znaczenia przejazdów. „Gdybyśmy mieli dwie próby, pewnie spróbowałbym zrobić coś jeszcze mocniejszego” - komentował Dawid Godziek, odbierając złoty medal.
Jeśli ktoś powinien mieć prawo do decydowania o ostatecznym wyglądzie zawodów, to naszym zdaniem powinien być to właśnie lider klasyfikacji generalnej!
Klasyfikacja generalna i kolejne zawody
W tym akapicie mamy dwie informacje - i co najważniejsze, obie są dobre. Zacznijmy od tego, że Dawid Godziek jest liderem klasyfikacji generalnej, pierwszej w historii slopestyle’owej superligi. Reprezentant Polski zgarnął srebrny medal na otwierających sezon zawodach w Christchurch, a teraz dołożył do niego złoto z Rotoru'y! Młodszy z braci Godziek jest w świetnej formie, i nad drugim w generalce Nicholim Rogatkinem ma aż 275 punktów przewagi.
Druga informacja: kolejne zawody Pucharu Świata odbędą się na Słowacji, w naszej ukochanej Kalnicy. W dniach 29–31 maja nasi sąsiedzi organizują naprawdę konkretny festiwal rowerowy, podczas którego rozegrane zostaną slopestyle’owe zawody złotej rangi FMB World Tour. To niepowtarzalna okazja, by wziąć udział w imprezie, która z całą pewnością przejdzie do historii!