Dawid Podsiadło, "Lata dwudzieste"
© Daniel Jaroszek
Muzyka

Pierwsze razy Dawida Podsiadły

Ten pierwszy raz, mocny bas – śpiewa Dawid Podsiadło w singlu „W dobrą stronę”. Przy okazji pierwszego, samodzielnie wyprzedanego koncertu na Narodowym, przypominamy inne pierwsze razy z jego kariery.
Autor: Tomek Doksa
Przeczytasz w 8 minPublished on
Wokalista, autor tekstów, kompozytor. Rocznik 1993. Z powodzeniem śrubuje na polskiej scenie kolejne rekordy. Dziś Dawid Podsiadło to najpopularniejszy artysta w naszym kraju, który 26 sierpnia - 30 lat po swoich urodzinach - gra solowy koncert dla 80 tys. ludzi na PGE Narodowym. To dobra okazja, by zerknąć, jak do tego doszedł.

Pierwszy występ

W wywiadzie do „Playboya” Dawid Podsiadło przyznał kiedyś, że jego pierwszy publiczny występ to ten dla… Natalii z VI C. „Niestety Natalia gustowała w bad boyach, a nie stękających chuchrach” – wspominał. Miał też okazję śpiewać „Długość dźwięku samotności” zespołu Myslovitz – przy basenie, podczas wakacji spędzanych w Tunezji. A chodząc na zajęcia muzyczne do Młodzieżowego Ośrodku Pracy Twórczej w Dąbrowie Górniczej przerobił niezliczoną ilość razy na żywo „Zakazany owoc” Krzysztofa Antkowiaka. Wśród jego pierwszych występów warto jeszcze przypomnieć udział w przeglądzie Piosenki Anglojęzycznej „Let's Sing a Song”, w bibliotece miejskiej. 16-letni Dawid Podsiadło śpiewał tam swoją wersję hitu „Wonder” Oasis. Czego dowód do dziś jest na YouTube.

Pierwszy instrument

Wszyscy znamy Dawida Podsiadłę jako znakomitego wokalistę, ale ilu z nas wie, że to także… szkolony puzonista? Jego przygoda z tym instrumentem zaczęła się ponoć dość przypadkowo -- w Szkole Muzycznej im. Michała Spisaka I stopnia, gdzie trafił do klasy puzonu właśnie. „Bardzo mi zależało, żeby chodzić do szkoły muzycznej. Pani mi powiedziała, że ostatnie miejsce jest na puzon. Zgodziłem się, choć nie wiedziałem za bardzo, jak puzon wygląda” – mówił po latach w wywiadzie dla „Vivy”. Że ta nauka nie poszła w las, słychać było w jego karierze kilka razy. Warto włączyć „Niedopowieści” Patricka The Pana albo „Pierwszą” Korteza, by się o tym przekonać.
Dawid Podsiadło z czasów "Trójkątów i kwadratów", 2013 rok

Dawid Podsiadło z czasów "Trójkątów i kwadratów", 2013 rok

© Łukasz Ziętek

Pierwszy X-Factor

Pierwszy zespół

Zobacz zdjęcia z trasy Red Bull Tour Bus: Dawid Podsiadło z 2017 roku:

Pierwszy singel

Zanim Dawid puścił do nas swoje „Trójkąty i kwadraty”, zanim zaśpiewał: „Witaj, nieznajomy”, pochwalił się duetem „Tu i teraz”, z Tatianą Okupnik. Który zapisany mu został jako pierwszy singel. Mówił o nim wtedy tak: „Gdy zaczęliśmy z Tatianą rozmawiać o możliwości nagrania duetu, poczułem się naprawdę wyjątkowo. Pomyślałem, że czeka mnie niesamowita przygoda i nie myliłem się”. Wokalistka nie pozostawała mu dłużna: „Pierwszy raz usłyszałam Dawida podczas castingów do programu X-Factor w Zabrzu. Od razu wiedziałam, że ten chłopak ma ogromny talent i jeden z najpiękniejszych męskich głosów, jakie w życiu słyszałam”.

Pierwszy teledysk

I to jaki! Pierwszy solowy klip Dawida Podsiadły był jednocześnie pierwszym takim klipem w Polsce, w którym widz decydował, jak go chce oglądać. „Efekt osiągnięty został dzięki specjalistycznej kamerze sferycznej, która pozwala na tworzenie filmów video z możliwością samodzielnego sterowania kierunkiem patrzenia” - pisano w notce prasowej do wypuszczonego w 2013 roku teledysku. „Wtedy ta technologia była w powijakach, a dzięki użyciu kamery można było pokazać efekty, które w tamtym czasie były pewnego rodzaju nowością na rynku polskim" - dodawał reżyser, Jacek Kościuszko.

Pierwsza nagroda

Nie zagłębiając się w konkursy i przeglądy, które Dawid zaliczał jako nastolatek na swojej muzycznej drodze, pierwsza naprawdę poważna nagroda w jego karierze to Fryderyk, na którego – umówmy się – nie musiał czekać długo. Zgarnął go w 2014 roku zaraz po wydaniu debiutanckiej płyty „Comfort and Happiness” i to aż w czterech kategoriach (we wszystkich, w których był nominowany). Artysta Roku, Debiut Roku, Album Roku – Pop i Piosenka Roku – to wszystko było dla niego.

Pierwsza gra

„Zawsze byłem zwolennikiem gier w singlu. Dopiero niedawno otworzyłem się na rozgrywki multiplayerowe – siadamy teraz sobie z kumplami i gramy” – mówił Dawid o swojej zajawce na granie w tym wywiadzie dla Red Bulla. W 2018 roku każdy mógł nie tyle z nim, co NIM zagrać, ściągając na swój smartfon „Dawid Podsiadło GRĘ”, w której najlepsze wyniki były nagradzane wejściówkami na specjalny i zamknięty koncert artysty. „No jasne. Ale bardziej polecam wymieniać je na empetrójki z moimi piosenkami przerobionymi na klasyczne midi. Bo można je zdobyć tylko w tej grze, a moim zdaniem wyszły naprawdę świetnie. Strasznie się nimi jaram” – mówił wtedy. Ręka do góry, kto się na nie załapał?!

2 min

Za kulisami koncertu Red Bull Music Presents: Dawid Podsiadło Gra

Zobacz, co się działo na koncercie Red Bull Music Presents: Dawid Podsiadło Gra.

Pierwszy gość

Najbardziej lubimy słuchać Dawida solo, wiadomo. Ewentualnie Dawida z jakimś gościem, którego zaprosi na swoją płytę, ale… tych było do tej pory tylko kilkoro. Pierwsze studyjne albumy „Comfort and Happiness”, „Annoyance and Disappointment” i „Małomiasteczkowy” to albumy zupełnie pozbawione śpiewających gości. Tak zwany „feat” pojawił się na wznowieniu tylko jednego z tych krążków – na „Annoyance and Disappointment 2.0” trafił numer z Julią Pietruchą. Sytuację zmieniły dopiero „Lata dwudzieste”, nagrane już z udziałem sanah i Katarzyny Nosowskiej.

Pierwszy najlepiej sprzedający się album

Nagrywany w latach 2012-2013 i produkowany przez Bogdana Kondrackiego debiutancki album Dawida „Comfort and Happiness” szybko stał się przebojowy. Płyta zaraz po premierze wylądowała na pierwszym miejscu listy najlepiej sprzedających się albumów w Polsce, a miesiąc później pokryta była już platyną. „Kilka miesięcy temu oglądałem w telewizji artystów, którzy otrzymywali taką płytę. Teraz sam ją trzymam. To jest niesamowite” – mówił odbierając to wyróżnienie. Warto wspomnieć, że każdy kolejny krążek też był diamentowy – „Lata dwudzieste” nawet już czterokrotnie.
Dawid Podsiadło "Małomiasteczkowy"

Dawid Podsiadło "Małomiasteczkowy"

© Jacek Kołodziejski / Sony Music

Pierwszy na Spotifyu

Po premierze płyty „Lata dwudzieste”, Dawid Podsiadło jako pierwszy żyjący polski artysta w miesiąc zdobył 3 miliony słuchaczy w serwisie streamingowym Spotify, bijąc tym samym poprzedni taki rekord należący do Maty (ten we wrześniu 2021 roku przekroczył liczbę 2 mln słuchaczy w tym serwisie). Oprócz tego, w tydzień po premierze albumu, „Lata dwudzieste” zajmowały czwarte miejsce na liście najchętniej słuchanych płyt Spotify na całym świecie! Materiał Dawida wyprzedziły „tylko” krążki Taylor Swift („Midnights”, wydany w dwóch wersjach) oraz Arctic Monkeys („The Car”).

Pierwszy stadion

„Dawid Podsiadło i Taco Hemingway pierwszymi polskimi artystami, którzy wyprzedali PGE Narodowy” – biły po oczach nagłówki wszystkich serwisów w 2019 roku. Wcześniej na tym stadionie po 50 tys. fanów bawiło się na koncertach Depeche Mode, Beyonce czy Coldplay, a im udało się sprzedać 60 tysięcy biletów. Co czułeś, kiedy zszedłeś już ze sceny, na której grałeś i śpiewałeś dla tylu ludzi? – pytaliśmy Dawida chwilę po tym historycznym występie. Dawid Podsiadło: „O stary! Trochę kręciło mi się w głowie, trochę miałem uczucie jakby po całym moim ciele rozlało się pyszne mleko, choć... nie za bardzo wiem co to właściwie znaczy, ale tak bym to określił. Zresztą, tak szczerze mówiąc, trudno mi opisać, co się tam działo. Na pewno była to największa rzecz, jaką dotychczas przeżyłem…”. Ale już trzy cztery lata później...

Pierwszy samodzielny stadion

Dawid nie potrzebuje już Taco Hemingwaya. Bilety (80 tys. wejściówek!) na jego solowy koncert 26 sierpnia 2023 roku na PGE Narodowym rozeszły się w ekspresowym tempie. Po drodze jeszcze – od czasu pamiętnego występu z Taco w 2019 – Podsiadło zaliczył trasę po innych wielkich arenach w kraju. Wyprzedał Stadion Śląski w Chorzowie, Plus Arenę Gdańsk i Arenę Wrocław. Co dalej? Na pewno wkrótce on pierwszy nam o tym powie.

9 min

Dawid Podsiadło: "Matylda" i sesja akustyczna w górach

Zobacz film z wyjątkowej sesji Dawida Podsiadło w górach