Rajdy samochodowe

Dedal, Ikar i Dakar

Syn chce dokończyć dzieło ojca sprzed 15 lat. Niezwykła historia Dariusza i Kuby Piątków.
Autor: Tomasz Dryła
Przeczytasz w 4 minPublished on
Dedal, Ikar i Dakar

Dedal, Ikar i Dakar

© [unknown]

Sochaczew, 11 listopada 1998, godz. 13. Grupa motocyklowych zapaleńców z Lublina bierze udział w tradycyjnie zamykających sezon w Polsce zawodach o Grand Prix Niepodległości. Dariusz Piątek i Piotr Więckowski spotykają dobrego znajomego, Jacka Czachora. Rozmawiają o sportowych marzeniach. Jacek mówi, że śni mu się po nocach Rajd Paryż – Dakar, ale z rezygnacją przyznaje, że to na pewno cel niemożliwy do zrealizowania w polskich warunkach. Droga powrotna z Sochaczewa upływa jednak na planowaniu wyprawy. Wyobraźnia została rozpalona…
Piotr Więckowski (z lewej) i Dariusz Piątek

Piotr Więckowski (z lewej) i Dariusz Piątek

© [unknown]

Lublin, 12 listopada, tuż przed świtem. Po całonocnych rozmowach, naradzie i burzliwej dyskusji wyłania się ambitny plan. Jedziemy na Dakar! Najpierw… Lublinem.
„To było wspaniałe, spontaniczne i trochę szalone, ale udało się” – wspomina Dariusz Piątek. „Zebraliśmy chętnych i po świętach dostawczym samochodem marki Lublin ruszyliśmy do Paryża. A stamtąd, szlakiem Rajdu, aż do Dakaru. Jechaliśmy za ciężarówkami serwisowymi. Chcieliśmy zrobić rekonesans, zobaczyć tę imprezę z bliska”.
Rok później lublinianie znów byli na starcie Dakaru, tym razem jako pierwsi Polacy biorący udział w najtrudniejszym terenowym rajdzie świata. Cały rok na własną rękę szukali sponsorów. Wyleasingowali motocykle KTM z austriackiej fabryki i ruszyli. Nie mieli ekipy technicznej, doświadczenia i machiny promocyjnej za plecami. Tylko mnóstwo marzeń, ambicji i wiary we własne siły.
"Mieliśmy tylko marzenia i wiarę we własne siły"

"Mieliśmy tylko marzenia i wiarę we własne siły"

© [unknown]

„Ludzie różnie reagowali na nasz pomysł” – przyznaje Dariusz. „Jedni byli pod wrażeniem, podziwiali nas za odwagę i życzyli powodzenia, inni straszyli niebezpieczeństwami na trasie. A jeszcze inni nie dawali nam żadnych szans, idąc o zakład, że nie pokonamy pierwszego etapu”.
Polscy debiutanci spisali się bardzo poprawnie na nietypowej, odwróconej trasie Rajdu. Karawana wystartowała z Dakaru, a potem przez Mali, Burkinę Faso, Niger, Libię i Egipt dotarła do Kairu. Nie obyło się bez problemów organizacyjnych. Z powodu zagrożenia atakami terrorystycznymi organizatorzy przerwali imprezę w Niamey i ogromnymi antonowami przetransportowali uczestników, zaplecze techniczne oraz obsługę do libijskiej Sabhy.
W Dakarze wystartuje teraz syn Dariusza, Kuba

W Dakarze wystartuje teraz syn Dariusza, Kuba

© Kin Marcin

Odwrócony kierunek Rajdu sprawił, że nawet dla najbardziej doświadczonych zawodników edycja z 2000 roku była nowym, wielkim wyzwaniem. Polacy walczyli bardzo dzielnie. Niestety, Dariusz Piątek nie ukończył imprezy przez awarię motocykla na pechowym, 13. etapie.
Dzieło i marzenie ojca może wkrótce zrealizować syn, który wystartuje w Rajdzie Dakar 2015. Kuba Piątek, zawodnik Akademii Orlen Teamu, wywalczył w tym roku tytuł mistrza świata juniorów w rajdach cross country i w nagrodę dostał szansę startu w legendarnym Dakarze.
„To spełnienie moich sportowych marzeń! Cały sezon ułożył mi się wspaniale, a w pamięci miałem przecież poprzedni – naznaczony kontuzjami. Obecnie wszystko układało się perfekcyjnie. Uczestnictwo w programie Akademii, mistrzostwo świata, a teraz jeszcze bilet do Ameryki Południowej – jest idealnie!”.
Orlen Team - Czachor, Przygoński, Dąbrowski.

Team jest jak wielka rodzina

© Marcelo Maragni/Red Bull Content Pool

Kuba ma już za sobą oficjalny start w barwach Orlen Teamu – w rajdzie OilLibya zajął 14. miejsce. Poznał team, motocykl i atmosferę panującą w zespole.
Kuba: zawsze mogę poprosić „Przygona” o pomoc

Kuba: zawsze mogę poprosić „Przygona” o pomoc

© Flavien Duhamel/Red Bull Content Pool

Debiutujący w Dakarze Kuba ma za zadanie dotrzeć do mety. Skończyłby wtedy zadanie, którego podjął się jego ojciec 15 lat temu.
Przed czym Dariusz przestrzega syna, jak wspomina swoją walkę na Dakarze, i który z nich bardziej denerwuje się przed startem – o tym wkrótce…
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, zdjęciami i filmami, z dyscypliny która interesuje Cię najbardziej? Zapisz się na newsletter już teraz, a na pewno nie przegapisz najlepszych newsów.