Podczas rundy o Grand Prix Wielkiej Brytanii po trzecie z rzędu – a czwarte w ogóle – zwycięstwo na Silverstone sięgnął Lewis Hamilton. Dzięki temu w tabeli najbardziej utytułowanych brytyjskich kierowców podczas zmagań w Zjednoczonym Królestwie, kierowca Mercedesa zrównał się z Nigelem Mansellem, a do Jima Clarka brakuje mu tylko jednego triumfu.
Poza rundą w Monako, domowe Grand Prix jest tym, który każdy kierowca chciałby wygrać chociaż raz w karierze. Nie wszystkim jednak udaje się ta sztuka. Kilku kierowców, których prezentujemy poniżej, zasmakowało jednak domowego szampana aż kilkukrotnie...
Alain Prost
6-krotny zwycięzca GP Francji (1981, 1983, 1988, 1989, 1990, 1993)
W trakcie swojej kariery, Alain Prost sięgnął w sumie po 51 zwycięstw, z których aż 6 wywalczył w domowych zmaganiach we Francji. Co ciekawe, pierwszy triumf Prosta we Francji – na torze w Dijon w 1981 roku – był także jego pierwszym w ogóle w Formule 1. Drugi francuski sukces przypadł na rok 1983 i obiekt Paul Ricard. Na tym torze wygrywał potem zresztą przez trzy kolejne sezony w latach 1988-1990. Ostatnie zwycięstwo Prosta we Francji miało miejsce w 1993 roku, na torze Magny Cours. To było jego szóste zwycięstwo "w domu" – takiego wyniku nie osiągnął jeszcze żaden inny kierowca w F1.
Jim Clark
4-krotny zwycięzca GP Wielkiej Brytanii (1962, 1963, 1964, 1965, 1967)
Uważany za jednego z najlepszych w historii F1, Jim Clark pięć ze swoich zwycięstw wywalczył na rodzimej ziemi. I tak jak w przypadku Prosta, tak i brytyjskie triumfy Clarka rozłożyły się na różne obiekty. Wszystko to dlatego, że w latach '60. runda o Grand Prix Wielkiej Brytanii nie miała swojego stałego toru. Pierwszy triumf Clarka w Zjednoczonym Królestwie wywalczył na Aintree, rok później był najlepszy na Silverstone, a w kolejnym sezonie – na Brands Hatch. Dwa kolejne triumfy w Wielkiej Brytanii Clark zdobył na Silverstone.
Michael Schumacher
4-krotny zwycięzca GP Niemiec (1995, 2002, 2004, 2006)
Mając na koncie aż 91 zwycięstw, Michael Schumacher jest najbardziej utytułowanym kierowcą w historii Formuły 1. I chociaż w królowej sportów motorowych Niemiec rywalizował aż przez 19 sezonów, to domowe rundy wygrał tylko 4 razy. Pierwszy niemiecki triumf Schumacher wywalczył już w drugim roku startów w zespole Benettona, w 1995 roku. Nie sposób nie wspomnieć, że bolid Michaela... zepsuł się wtedy na okrążeniu zjazdowym. Trzy kolejne zwycięstwa w Niemczech Schumacher wywalczył już z Ferrari, w czasie, gdy całkowicie zdominował sport.
Juan Manuel Fangio
4-krotny zwycięzca GP Argentyny (1954, 1955, 1956, 1957)
Pięciokrotny mistrz świata, Juan Manuel Fangio był bohaterem w rodzimej Australii. Do tej pory pozostaje jedynym Argentyńczykiem, który sięgnął po mistrzowski tytuł w królowej sportów motorowych. W sezonach 1954-1957 Fangio sięgnął po cztery z rzędu triumfy na domowym obiekcie w Buenos Aires. W czasie, gdy dominował w F1, Fangio sięgnął po 24 zwycięstwa w wyścigach.
Nigel Mansell
4-krotny zwycięzca GP Wielkiej Brytanii (1986, 1987, 1991, 1992)
Fenomen Mansell-Manii rozpoczął się dzięki wygraniu przez Nigela Mansella debiutanckiego wyścigu w F1... na domowym torze Brands Hatch. W tamtym właśnie roku (1985) zmagania odbywały się jednak pod szyldem Grand Prix Europy. Tak czy inaczej, Mansell triumfował w brytyjskim Grand Prix w dwóch kolejnych latach, a później także w sezonach 1991-1992. Domowe sukcesy Mansella zapamiętane zostaną głównie dzięki szalonym scenom, gdy po wyścigu kibice wbiegali na tor i otaczali samochód Nigela.
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, zdjęciami i filmami, z dyscypliny która interesuje Cię najbardziej? Zapisz się na newsletter już teraz, a na pewno nie przegapisz najlepszych newsów.






