Po triumfie Maxa Verstappena na włoskiej Imoli, nadszedł czas na pierwszą "domową" rundę Holendra w tym roku – wszak od lat mieszka w Monako. Trzykrotny mistrz świata przyjechał do Monte Carlo jako lider klasyfikacji generalnej, a Checo Perez planował powalczyć o kolejne podium w tym roku.
Już pierwsze treningi na ulicach Księstwa pokazały jednak, że rywale Red Bull Racing zrobili krok do przodu i nie zamierzają tanio sprzedać skóry. W kwalifikacjach Verstappen ostatecznie zgarnął szóste miejsce, a Perez nie był w stanie złożyć jednego, szybkiego okrążenia i udział w "czasówce" zakończył już na Q1. Tym samym Max miał startować z trzeciej, a Checo z dziewiątej linii.
W niedzielę do dramatycznych rozstrzygnięć doszło już na pierwszym okrążeniu. Po starcie ruszający z pole position CharlesLeclerc utrzymał prowadzenie, a za jego plecami nie doszło do przetasowań. Max Verstappen jechał na szóstej pozycji. Już po chwili awaria w bolidzie Carlosa Sainza zmusiła go do zjazdu poza optymalną linię, przez co stracił trzecie miejsce. Tymczasem z tyłu doszło do potężnej kraksy z udziałem Checo Pereza. W bok samochodu Meksykanina uderzył KevinMagnussen, a następnie bolid Sergio zgarnął jeszcze z toru drugiego kierowcę Haasa – Nico Hülkenberga. Wyścig przerwano.
Po dłuższej przerwie, podczas której sprzątano tor, zawodnicy ustawili się do restartu w tej samej kolejności, w jakiej zakończyli kwalifikacje. Tym samym drugą szansę dostał Sainz, który po wywieszeniu czerwonej flagi dotoczył się do pit-lane, a mechanicy naprawili jego bolid.
Po zgaśnięciu (ponownym) czerwonych świateł Leclerc utrzymał pierwsze miejsce, a za jego plecami ponownie nie doszło do żadnych przetasowań. Podczas czerwonej flagi wielu kierowców zmieniło opony i postanowiło dojechać na nich już do mety.
Ostatecznie w czołówce nie doszło do żadnych przetasowań. Charles Leclerc, który po raz trzeci w karierze startował w Monako z pole position i w końcu sięgnął po wymarzony triumf. Nie dziwi, że Monakijczyk już na dwa kółka przed metą zaczął płakać, ciesząc się, że w końcu wygra swój domowy wyścig. Drugi na finiszu był Oscar Piastri z McLarena, a czołową trójkę uzupełnił drugi z kierowców Ferrari – Carlos Sainz. Lider mistrzostw Max Verstappen ostatecznie był szósty, a na ósmej lokacie finiszował Yuki Tsunoda. Po raz pierwszy w historii GP Monako czołowa dziesiątka kwalifikacji dojechała do mety w tej samej kolejności.
Kolejna runda F1 odbędzie się w dniach 7-9 czerwca w Kanadzie na torze Circuit Gilles-Villeneuve w Montrealu.
GP Monako 2024 – wyniki wyścigu F1:
- Charles Leclerc – Ferrari – 78 okr.
- Oscar Piastri – McLaren +7.152s
- Carlos Sainz – Ferrari +7.585s
- Lando Norris – McLaren +8.650s
- George Russell – Mercedes +13.309s
- Max Verstappen – Oracle Red Bull Racing +13.853s
- Lewis Hamilton – Mercedes +14.908s
- Yuki Tsunoda – Visa Cash App RB F1 Team +1 okr.
- Alex Albon – Williams +1 okr.
- Pierre Gasly – Alpine +1 okr.
- Fernando Alonso – Aston Martin +2 okr.
- Daniel Ricciardo – Visa Cash App RB F1 Team +2 okr.
- Valtteri Bottas – Sauber +2 okr.
- Lance Stroll – Aston Martin +2 okr.
- Logan Sargeant – Williams +2 okr.
- Zhou Guanyu – Sauber +2 okr.
Nie ukończyli:
- Kevin Magnussen – Haas
- Sergio Perez – Oracle Red Bull Racing
- Nico Hulkenberg – Haas
- Esteban Ocon – Alpine
2 min
Wirtualne okrążenie toru w Monako
Max Verstappen pokazuje, jak wygląda okrążenie toru w Monte Carlo tuż przed startem rundy F1 w Monako.