Nowe przepisy, nowe samochody, nowe zespoły i nowi kierowcy – sezon 2026 Formuły 1 zapowiada się jako jeden z najbardziej nieprzewidywalnych w ostatnich latach. Co warto wiedzieć o nowych składach?
Sezon F1 2025 zakończył się niezwykłą rywalizacją trzech kierowców o tytuł mistrza świata. Czterokrotny mistrz Max Verstappen z Oracle Red Bull Racing, był o zaledwie dwa punkty od sięgnięcia po piątą koronę z rzędu. Na kolejną odsłonę rywalizacji nie trzeba jednak będzie długo czekać – Formuła 1 wróci na pola startowe już za nieco ponad dwa miesiące. Sezon 2026 rozpocznie się w niedzielę 6 marca, tradycyjnie już od Grand Prix Australii. I już teraz wiadomo, że będzie to sezon wyjątkowy.
Nowe przepisy oznaczają zupełnie nowe konstrukcje, do stawki dołączą dwa nowe zespoły, pojawią się świeże nazwiska, a na tor wrócą także doświadczeni weterani uwielbiani przez kibiców. Powodów do ekscytacji kibicom zdecydowanie nie zabraknie. Dlatego, zanim zgasną czerwone światła i rozpocznie się ściganie, przygotowaliśmy przewodnik po wszystkich zespołach i kierowcach, którzy staną na starcie sezonu 2026.
Zespół Oracle Red Bull Racing rozpocznie swój 21. sezon w Formule 1 z jasno określonym celem: chce ponownie sięgnąć po mistrzostwa świata konstruktorów i kierowców. Po trzecim miejscu w klasyfikacji zespołów w 2025 roku oraz minimalnie przegranej walce o piąty tytuł przez czterokrotnego mistrza świata Maxa Verstappena, ambicje są oczywiste.
Jednocześnie, nadchodzący sezon oznacza dla ekipy ogromne zmiany – zarówno w składzie kierowców, jak i po stronie technicznej. Dotychczasowy dostawca silników, Honda, kończy współpracę z Red Bullem, a nowy bolid RB22 powstaje w kooperacji z Fordem, w fabryce Red Bull Powertrains. Nowa konstrukcja zostanie po raz pierwszy pokazana publicznie 15 stycznia podczas oficjalnej prezentacji zespołu w rodzinnym mieście Forda – Detroit. Niedługo później przekonamy się, jak szybki jest bolid RB22 na torze.
Max Verstappen
Max Verstappen dał z siebie wszystko w ostatnim wyścigu sezonu 2025 F1
„Jestem niesamowicie dumny z całego zespołu i z tego, jaką drogę przeszliśmy. Nigdy się nie poddaliśmy i cały czas wierzyliśmy, że możemy odwrócić losy sezonu” – mówił Max Verstappen po finale mistrzostw świata 2025. Holender zakończył tamten sezon swoim ósmym zwycięstwem, co było największą liczbą spośród wszystkich kierowców.
Ostatecznie zabrakło jednak naprawdę niewiele. Verstappen przegrał walkę o piąty z rzędu tytuł mistrza świata zaledwie dwoma punktami, ustępując miejsca debiutującemu na najwyższym stopniu mistrzowskiego podium Lando Norrisowi. W sezonie 2026 cel Verstappena jest jasny – powrót na szczyt i piąte mistrzostwo świata.
Nową twarzą w zespole Oracle Red Bull Racing na sezon 2026 jest Isack Hadjar, który zajmi emiejsce po Yukim Tsunodzie. Młody Francuz zadebiutował w Formule 1 w 2025 roku, ale jego pierwszy sezon okazał się wyjątkowo udany. W barwach Visa Cash App Racing Bulls zachwycał formą, a wisienką na torcie było podium wywalczone już w debiutanckim sezonie. Hadjar zgarął trzecie miejsce w Grand Prix Holandii na torze w Zandvoort.
Świetne występy w sezonie 2025 otworzyły Hadjarowi drzwi do spełnienia motorsportowych marzeń. W 2026 roku zostaje zespołowym partnerem Max Verstappen w Oracle Red Bull Racing. Francuz ma zarówno talent, jak i tempo, by rywalizować u boku jednego z najlepszych kierowców świata. Jego ambicja jest jasna: kolejne podia w Formule 1 i ugruntowanie pozycji jednego z najlepszych młodych talentów w stawce.
Czuję się gotowy do przejścia do Oracle Red Bull Racing i jestem szczęśliwy i dumny, że oni też tak to widzą
Zespół Visa Cash App Racing Bulls F1 Team startuje pod obecną nazwą od sezonu 2024. Wcześniej ekipa z siedzibą w Faenzie we Włoszech rywalizowała w królowej motorsportu jako Scuderia AlphaTauri, a jeszcze wcześniej jako Scuderia Toro Rosso.
Juniorska stajnia Red Bulla od lat uchodzi za trampolinę dla młodych talentów i wypromowała wiele nazwisk, które później zapisały się złotymi zgłoskami w historii Formuły 1 – w tym mistrzów świata, takich jak Sebastian Vettel czy Max Verstappen. W sezonie 2026 Racing Bulls wystartują z zupełnie nową jednostką napędową od Ford Red Bull Powertrains, a nowy bolid VCARB03 poprowadzi świeży duet kierowców: Liam Lawson oraz debiutant Arvid Lindblad.
Sympatyczny Nowozelandczyk to prawdziwy człowiek orkiestra sportów motorowych. Zanim na dobre zadomowił się w Formule 1, w której startuje od 2023 roku, Liam Lawson ścigał się m.in. w serii DTM w barwach zespołu AF Corse, gdzie w 2021 roku wywalczył drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Ma też na koncie trzecie miejsce w mistrzostwach Formuły 2. Swój debiut w Formule 1 zaliczył podczas Grand Prix Holandii 2023, zastępując kontuzjowanego Daniela Ricciardo.
W sezonie 2025 Lawson awansował do Oracle Red Bull Racing, jednak po dwóch wyścigach wrócił do ekipy Racing Bulls. Tam ostatecznie zdobył 38 punktów i zakończył sezon na 14. miejscu w klasyfikacji kierowców. W 2026 roku jego cel jest ambitny, ale realny – regularna walka o miejsca w czołowej dziesiątce.
Arvid Lindblad
Arvid Lindblad gotowy na swój pierwszy dzień jako kierowca Racing Bulls
Arvid Lindblad to nowe nazwisko w ekipie Racing Bulls i jedyny debiutant na starcie sezonu F1 2026. Mimo braku doświadczenia w królowej motorsportu, młody Brytyjczyk wchodzi do stawki ze sporymi umiejętnościami i równie dużymi oczekiwaniami. W sezonie 2025 startował w Formule 2 w barwach Campos Racing i zapisał się w historii serii jako najmłodszy zwycięzca wyścigu F2 – triumfując w sprincie podczas Grand Prix Arabii Saudyjskiej w Dżuddzie w wieku zaledwie 17 lat i 243 dni.
Talent Lindblada nie podlega dyskusji. Rok wcześniej, w 2024, odniósł więcej zwycięstw niż jakikolwiek inny kierowca w Formule 3, a za występy w sezonie 2025 w F2 został uhonorowany nagrodą Aramco Best Performance Award. Przejście do Formuły 1 będzie dla niego trzecim skokiem do wyższej kategorii w ciągu trzech lat i ogromnym krokiem w nieznane. Zarówno sam Lindblad, jak i zespół Racing Bulls są jednak przekonani, że szybko odnajdzie się on w elicie światowych wyścigów.
03
McLaren Formula 1
Red Bull Racing i McLaren powalczą o tytuł także w 2026 roku?
Brytyjska instytucja wyścigowa, McLaren Formula 1 Team, to nie tylko jeden z najdłużej obecnych zespołów w padoku Formula One, ale także jedna z najbardziej utytułowanych ekip w historii serii. „Papaja Team” wystartował w królowej motorsportu już 994 razy, dziesięciokrotnie sięgając po mistrzostwo świata konstruktorów – w tym w sezonach 2024 i 2025 – oraz zdobył łącznie 13 tytułów mistrza świata kierowców.
Zespół założony przez Bruce'a McLaren i mający swoją siedzibę w Woking, rozpocznie sezon Formuły 1 2026 jako aktualny mistrz świata konstruktorów. Co więcej, McLaren zachowuje niezmieniony skład kierowców, a w jego barwach wystartuje obrońca tytułu mistrza świata.
Zdobywając 423 punkty mistrzostw świata, Lando Norris został najnowszym brytyjskim mistrzem świata Formuły 1. Swój pierwszy tytuł zapewnił sobie w finałowym wyścigu sezonu 2025 – trzecie miejsce w decydującym GP Abu Zabi w zupełności wystarczyło, by przypieczętować mistrzostwo. Norris rywalizuje w Formule 1 nieprzerwanie od 2019 roku, a w minionym sezonie aż siedmiokrotnie stawał na najwyższym stopniu podium. Do sezonu 2026 przystąpi ponownie jako jeden z głównych faworytów do walki o tytuł mistrza świata.
To coś wyjątkowego dla Lando i mam nadzieję, że naprawdę mu się to spodoba. Pierwsze mistrzostwo świata jest najbardziej emocjonalne i jest czymś, o czym marzysz jako małe dziecko.
Oscar Piastri ma za sobą znakomity sezon 2025. Australijczyk wygrał aż siedem wyścigów, zajął trzecie miejsce w klasyfikacji kierowców i do samego końca liczył się w walce o mistrzowski tytuł. Urodzony w Melbourne zawodnik pozostaje w barwach McLarena także w sezonie 2026, który będzie dla niego czwartym rokiem startów w królowej motorsportu. Wychowanek i podopieczny Marka Webbera wyrasta przy tym samym na jednego z głównych kandydatów do walki o mistrzostwo świata kierowców w sezonie 2026.
04
Mercedes-AMG
Isack Hadjar w pojedynku z kierowcą Mercedesa Georgem Russellem
Fabryczny zespół niemieckiego producenta samochodów Mercedes-Benz po raz pierwszy pojawił się w Formule 1 w sezonie 1954 i natychmiast zapisał się w historii, dwukrotnie z rzędu zdobywając tytuł mistrza świata kierowców dzięki legendarnemu Juanowi Manuelowi Fangio. Niedługo później marka wycofała się jednak z rywalizacji w królowej motorsportu.
Na powrót Mercedesa do wyścigów jednomiejscowych trzeba było czekać aż 38 lat. W 1993 roku firma wróciła do F1 jako dostawca silników dla zespołu Sauber, a od 1995 roku święciła kolejne sukcesy we współpracy z McLarenem, zdobywając trzy tytuły mistrza świata kierowców. Od sezonu 2010 Mercedes wystawia już własny zespół fabryczny, który w latach 2014–2020 zdominował stawkę, sięgając po siedem z rzędu mistrzostw świata konstruktorów i kierowców. W sezonie 2026 ekipa kierowana przez Toto Wolff stawia na stabilność i zachowuje ten sam skład, co rok wcześniej. Barwy Mercedesa ponownie reprezentować będą George Russell oraz Kimi Antonelli.
George Russell
Max Verstappen, Lando Norris i George Russell na podium w Las Vegas
Po zdobyciu mistrzostwa Formuły 2, George Russell na początku sezonu 2019 awansował do Formuły 1, trafiając do zespołu Williams, w którym spędził trzy lata. Od sezonu 2022 reprezentuje barwy Mercedesa. Doświadczony Brytyjczyk ma już na koncie siedem finiszów na podium oraz swoje pierwsze zwycięstwo w Grand Prix – odniesione w Brazylii w debiutanckim sezonie z Mercedesem. W sezonie 2025 Russell aż ośmiokrotnie stawał na podium, wygrał wyścigi w Kanadzie i Singapurze, a sezon zakończył na czwartym miejscu w klasyfikacji kierowców.
Andrea Kimi Antonelli
Yuki Tsunoda przed Kimim Antonellim podczas GP Brazylii
Włoski cudowny nastolatek Kimi Antonelli stanął na starcie sezonu 2025 przed wyjątkowo trudnym wyzwaniem, przejmując miejsce w Mercedesie po legendarnym Lewis Hamilton, który przeniósł się do Ferrari. Mimo ogromnej presji, Antonelli szybko udowodnił, że dorósł do tej roli. W Brazylii finiszował na drugim miejscu, a w Kanadzie i Las Vegas dwukrotnie zajmował trzecie miejsce. Podczas Grand Prix Japonii przeszedł do historii – w wieku 18 lat i 225 dni został najmłodszym kierowcą, który prowadził w wyścigu Formuły 1, a także najmłodszym zawodnikiem, który ustanowił najszybsze okrążenie wyścigu.
05
Scuderia Ferrari
Max Verstappen i Lewis Hamilton w pojedynku podczas GP Meksyku 2025
Z 16 tytułami mistrza świata konstruktorów, 15 mistrzami świata wśród kierowców i nieprzerwaną obecnością w stawce Formuły 1 od 1950 roku, nie ma wątpliwości, że Scuderia Ferrari to najbardziej utytułowany i legendarny zespół w historii królowej motorsportu. Paradoks polega na tym, że ekipa z Maranello na kolejny mistrzowski sukces czeka już niemal dwie dekady – a w realiach F1 to prawdziwa wieczność.
Ostatni tytuł Ferrari zdobyło w 2008 roku, a głośne zakontraktowanie siedmiokrotnego mistrza świata Lewisa Hamiltona na sezon 2025 nie przyniosło przełomu, na jaki liczono – ani po stronie zespołu, ani samego kierowcy. Ostatecznie Ferrari zakończyło rok dopiero na czwartym miejscu w klasyfikacji konstruktorów, a duet kierowców – Charles Leclerc i Hamilton – uplasował się odpowiednio na piątej i szóstej pozycji w mistrzostwach, bez choćby jednego zwycięstwa. Na sezon Formuły 1 2026 Ferrari zachowuje ten sam skład kierowców, licząc, że nowe przepisy techniczne pozwolą wreszcie zrobić krok w stronę ścisłej czołówki.
Charles Leclerc trafił do Formuły 1 w 2019 roku i do tej pory wygrał w niej osiem wyścigów. Najbliżej mistrzowskiego tytułu był w sezonie 2022, kiedy został wicemistrzem świata, ustępując jedynie Maxowi Verstappenowi. W 2025 roku siedmiokrotnie stawał na podium i liczy na to, że w nadchodzącym sezonie znów realnie włączy się do walki o mistrzostwo.
Lewis Hamilton
Pojedynek Maxa Verstappena i Lewisa Hamiltona w Meksyku
Z kolei Lewis Hamilton, siedmiokrotny mistrz świata i rekordzista wielu statystyk, pozostaje jedną z największych ikon w historii Formuły 1. W sezonie 2026 będzie też jednym z najbardziej doświadczonych kierowców w stawce – dłużej od niego ściga się jedynie Fernando Alonso. Brytyjczyk przed rokiem zamienił Mercedesa na Ferrari, jednak jego sezon 2025 okazał się rozczarowujący – ani razu nie stanął na podium. Czy w kolejnym roku Hamilton zdoła odwrócić ten trend i wrócić do walki o czołowe pozycje?
06
Williams F1 Team
Max Verstappen opuszcza pit stop przed Carlosem Sainzem
Brytyjski Williams F1 Team to kolejna wielka marka w historii Formuły 1, nieprzerwanie obecna na polach startowych od 1977 roku. To jeden z najbardziej utytułowanych konstruktorów w dziejach motorsportu – 114 zwycięstw w Grand Prix, siedem tytułów mistrza świata kierowców oraz dziewięć mistrzostw świata konstruktorów – mówią same za siebie. Szczególnie złotą erą były lata 90., gdy Williams był prawdziwą potęgą, zdobywając aż siedem tytułów wśród konstruktorów i cztery mistrzostwa kierowców w latach 1992–1997. Sukcesy te firmowali legendarnie już dziś zawodnicy: Nigel Mansell, Alain Prost oraz Jacques Villeneuve. Na sezon 2026 Williams stawia na stabilność i pozostaje przy duecie kierowców Alexander Albon – Carlos Sainz. To właśnie Hiszpan pomógł zespołowi sięgnąć po pierwsze podium od 2017 roku, zajmując miejsce w czołowej trójce podczas tegorocznego GP Azerbejdżanu.
Alex Albon
Alex Albon rozpoczął karierę w Red Bull Junior Team
Alexander Albon zadebiutował w Formule 1 w 2019 roku w barwach Scuderii Toro Rosso, a jeszcze w trakcie tego samego sezonu awansował do zespołu Red Bull Racing. Sympatyczny kierowca z tajsko-brytyjskimi korzeniami związany jest z Williamsem od 2022 roku i także w sezonie 2026 pozostanie jednym z filarów ekipy z Grove.
U jego boku ponownie wystartuje Carlos Sainz Jr., który również ma w swoim CV starty dla Toro Rosso w latach 2015–2017. Po okresie spędzonym w Scuderia Ferrari w latach 2022–2024, syn legendy rajdów terenowych, Carlosa Sainza Seniora, w sezonie 2025 stał się jedną z najbardziej lubianych postaci w zespole Williamsa i całej stawce F1. To właśnie on wywalczył dla ekipy z Grove dwa długo wyczekiwane podia – w GP Azerbejdżanu oraz Kataru.
Brytyjska marka Aston Martin jest obecna w Formule 1 od 2018 roku, a pod własnym szyldem startuje, jako zespół fabryczny, od sezonu 2021. Jak dotąd największym sukcesem ekipy pozostaje czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów wywalczone w 2020 roku – sezonie, w którym Aston Martin odniósł także swoje pierwsze i jak na razie jedyne zwycięstwo. Autorem tego triumfu był Sergio Perez, który stanął na najwyższym stopniu podium podczas GP Bahrajnu.
Choć ma już ponad 40 lat, Fernando Alonso wciąż nie zamierza zwalniać. Rekordzista pod względem liczby startów w Formule 1 i dwukrotny mistrz świata na dobre zapisał się w historii sportu jako jeden z najwybitniejszych kierowców swojej epoki. W sezonie 2026 ponownie wystartuje w barwach Astona Martina – będzie to jego czwarty rok z brytyjskim zespołem i jednocześnie 23. sezon w królowej motorsportu.
Drugim kierowcą ekipy pozostaje Lance Stroll. Kanadyjczyk zadebiutował w Formule 1 już w 2017 roku, a z Astonem Martinem związany jest od sezonu 2022. Największy sukces w karierze odniósł jeszcze jako debiutant, zajmując trzecie miejsce w GP Azerbejdżanu w Baku. W sezonie 2025 sześciokrotnie kończył wyścigi w punktach.
Przed amerykańskim zespołem rysuje się bardzo ciekawa przyszłość. Ekipa obecna w Formule 1 od 2016 roku już w swoim trzecim sezonie zwróciła na siebie uwagę, zajmując piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Do tej pory nie doczekała się jeszcze zwycięstwa w wyścigu F1, a jej największym osiągnięciem pozostaje pole position wywalczone w sezonie 2022. Przed sezonem 2026 sponsorem tytularnym zostanie Toyota Gazoo Racing, co zwiastuje ambitne plany i poważne wsparcie. Japoński dział sportów motorowych Toyoty to marka sama w sobie – szczególnie w rajdach, gdzie jest aktualnym mistrzem świata producentów w WRC. Wraz z nowym partnerem zespół wystartuje jako TGR Haas F1 Team, a oczekiwania wobec projektu wyraźnie rosną. Podobnie jak większość stawki, Haas stawia na stabilność w składzie i w sezonie 2026 jego barwy ponownie reprezentować będą Esteban Ocon oraz Oliver Bearman.
Esteban Ocon
Narodowość
Francuz
Starty
180
Zwycięstwa
1
Podia
4
Pole position
0
Mistrzostwa świata
0
Punkty w MŚ łącznie
483
Kariera Esteban Ocon rozpoczęła się w kartingu w 2006 roku, a dziś Francuz należy już do grona najbardziej doświadczonych zawodników w stawce. Do Formuły 1 trafił w drugiej połowie sezonu 2016, przechodząc bezpośrednio z serii DTM. Jego największym jak dotąd sukcesem w królowej motorsportu pozostaje pamiętne zwycięstwo w GP Węgier w 2021 roku – jednym z najbardziej nieprzewidywalnych wyścigów ostatnich lat.
Młody brytyjski talent Oliver Bearman zadebiutował w Formule 1 podczas GP Arabii Saudyjskiej 2024, zastępując w Ferrari chorego Carlosa Sainza. W tym samym sezonie przejął także miejsce po kończącym karierę Kevinie Magnussenie w Haasie. Od początku sezonu 2025 Bearman jest etatowym kierowcą ekipy i już w pełnoetatowym debiucie wywarł dobre wrażenie na wielu obserwatorach Formuły 1. Nic więc dziwnego, że Haas postanowił zatrzymać go w składzie.
09
Team Alpine F1
Max Verstappen i Pierre Gasly podczas GP w Brazylii w 2025 roku
Zespół Alpine F1 Team przejął schedę po Renault na początku sezonu 2021, choć sama marka Alpine zanotowała epizod w Formule 1 już znacznie wcześniej – 1968 roku jako niezależny producent zbudowała bolid A350, choć nigdy nie został on oficjalnie użyty w wyścigu. Pod nową nazwą, Alpine szybko zaznaczyło swoją obecność w stawce, odnosząc zwycięstwo w sezonie 2021 i od tego czasu na dobre zadomawiając się w czołówce środka stawki. Sezon 2025 okazał się jednak wyraźnym krokiem wstecz. Po zmianach w składzie kierowców, zespół zakończył mistrzostwa dopiero na 10. miejscu, co było wynikiem dalekim od oczekiwań. W 2026 roku Alpine zamierza odbić się od dna i ponownie ruszyć w górę tabeli.
Pierre Gasly
Pierre Gasly wygrał swoje pierwsze Grand Prix we Włoszech na słynnej Monzy
Pierre Gasly wchodzi w sezon 2026 jako doświadczony zawodnik – będzie to już jego dziewiąty rok w Formule 1. Francuz zadebiutował w królowej motorsportu w 2017 roku w barwach Scuderii Toro Rosso, a największy sukces w karierze odniósł w 2020 roku, wygrywając sensacyjne GP Włoch na Monzy, wówczas już w barwach Scuderii AlphaTauri. Od sezonu 2023 Gasly jest filarem zespołu Alpine.
Argentyńczyk Franco Colapinto ma za sobą dwa sezony startów w niepełnym wymiarze. W latach 2024 i 2025 pojawiał się na torach Formuły 1 okazjonalnie, gromadząc do tej pory łącznie 26 startów w wyścigach Grand Prix. Sezon 2026 będzie dla niego pierwszym w pełni etatowym rokiem w F1 – i zarazem ogromną szansą, by na stałe zaznaczyć swoją obecność w stawce.
10
Team Audi F1
Wyścigi
0
Mistrzostwa konstruktorów
0
Mistrzostwa kierowców
0
Zwycięstwa
0
Car
Audi R26
Motor
Audi
Pierwszym z dwóch nowych zespołów, które dołączą do stawki Formuły 1 w sezonie 2026, będzie słynny niemiecki producent samochodów, pracujący już nad całkowicie nowym fabrycznym silnikiem do projektu R26. Nowa ekipa przejmie miejsce zespołu Sauber, a oficjalna prezentacja teamu i samochodu zaplanowana jest na styczeń. Kluczową postacią w tym projekcie jest Jonathan Wheatley, który pracuje w Formule 1 nieprzerwanie od 1991 roku. W latach 2006–2024 święcił ogromne sukcesy jako jeden z filarów zespołu Red Bull Racing. To właśnie na jego doświadczenie i nowy projekt liczy najbardziej, chcąc możliwie szybko stać się realnie konkurencyjnym w królowej motorsportu.
Gabriel Bortoleto był jednym z debiutantów, którzy naprawdę zaznaczyli swoją obecność w sezonie F1 2025. Brazylijczyk imponował dojrzałą jazdą i solidnym dorobkiem 19 punktów mistrzostw świata. Zanim trafił do Formuły 1, sięgnął po tytuły mistrzowskie w seriach juniorskich – wygrał Formułę 3 w 2023 roku oraz Formuę 2 rok później. W sezonie 2026 staje przed ogromną szansą: będzie reprezentował jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek motoryzacyjnych świata, wchodząc wraz z nią w zupełnie nową erę w Formule 1.
Nico Hülkenberg ponownie będzie reprezentował Niemcy w stawce F1, a sezon 2026 będzie już jego 15. rokiem w królowej motorsportu. Niezwykle popularny zawodnik dopiero w 2025 roku doczekał się swojego pierwszego podium – był trzeci w GP Wielkiej Brytanii na Silverstone. Teraz dołącza do ikony niemieckiej motoryzacji – Audi.
11
Cadillac F1 Team
Wyścigi
0
Mistrzostwa konstruktorów
0
Mistrzostwa kierowców
0
Zwycięstwa
0
Car
-
Motor
Ferrari
W sezonie 2026 stawka Formuły 1 ponownie urośnie do 11 zespołów – wszystko za sprawą debiutu teamu Cadillac F1, który wnosi do mistrzostw kolejny amerykański akcent. Fabryczny zespół motoryzacyjnego giganta, General Motors, w swoim inauguracyjnym sezonie postawi na jednostki napędowe od Ferrari. Aby możliwie szybko zbudować solidne fundamenty projektu, Cadillac sięga po doświadczenie. Zespół będą reprezentowani znani i lubiani kierowcy: meksykański idol Sergio Perez oraz „latający Fin” Valtteri Bottas. Ich wiedza i feedback mają odegrać kluczową rolę w rozwoju nowego samochodu. Premierę bolidu zaplanowano na absolutnie wyjątkowy moment – 8 lutego 2026 roku, podczas słynnego Super Bowl. To jasno pokazuje, jak poważnie Cadillac podchodzi do swojego wejścia do Formuły 1.
Sergio "Checo" Perez wraca na pola startowe Formuły 1, ku ogromnej radości rzeszy meksykańskich fanów. Wicemistrz świata z 2023 roku pokazał pełnię swojego talentu i wyścigowej dojrzałości u boku Max Verstappen w Oracle Red Bull Racing w latach 2022–2024. Po rocznej przerwie, Meksykanin ponownie melduje się w stawce – sezon 2026 będzie dla niego 15. rokiem rywalizacji w Formule 1.
Valtteri Bottas
Narodowość
Fin
Starty
246
Zwycięstwa
10
Podia
67
Pole position
20
Mistrzostwa świata
0
Punkty w MŚ łącznie
1797
Drugim filarem nowego projektu jest Valtteri Bottas – kolejny kierowca o ogromnym doświadczeniu i wiedzy technicznej. Sympatyczny Fin, dwukrotny wicemistrz świata z sezonów 2019 i 2020, wraca do ścigania się po sezonie spędzonym w roli kierowcy rezerwowego w Mercedesie, licząc na to, że uda mu się nawiązać do najlepszych lat kariery. Bottas do dziś dzierży zresztą wyjątkowy rekord Formuły 1 – podczas GP Meksyku 2016 osiągnął prędkość maksymalną 372,5 km/h, co pozostaje absolutnym rekordem szybkości w historii F1.