Fernanda Maciel na Mount Vinson podczas projektu 7 Summits na Antarktydzie, 20 grudnia 2022.
© Jordan Manoukian/Red Bull Content Pool
Ultramaratony

Fernanda Maciel zdobyła najwyższy szczyt Antarktydy bijąc rekord szybkości

Fernanda Maciel wykazała się nie lada wytrzymałością i determinacją. Zapisała się w księgach rekordów wbiegając i zbiegając z najwyższego szczytu Antarktydy.
Autor: Nutan Shinde, tłum. Krystian Walczak
Przeczytasz w 5 minPublished on
Podczas gdy wielu ludzi na całym globie siadało do świątecznej kolacji, ultramaratonka Fernanda Maciel ruszała przed siebie gdzieś pomiędzy antarktycznymi polami lodowymi. Wbiegła na najwyższą górę kontynentu Mount Vinson (4892 m n.p.m.) w 6h 40m, by wrócić w czasie co najmniej o połowę krótszym. W sumie wejście i zejście zajęło jej 9h 41m. Zarówno czas wejścia na szczyt, jak i wejścia oraz zejścia łącznie zostały oficjalnie zatwierdzone jako nowe rekordy świata.
Podróż na kontynent, który przez cały rok jest zamarznięty, gdzie latem słońce praktycznie nie zachodzi, a zimą niemal wcale nie wstaje, wymagał siły nie tyko fizycznej, ale i mentalnej. Wspinaczka na wysokość ponad 4800 metrów po stromych zboczach, w ekstremalnych warunkach pogodowych to niezwykłe osiągnięcie. Bieganie w tym samy terenie po prostu trudno sobie wyobrazić.
Fernanda Maciel na Mount Vinson podczas projektu 7 Summits na Antarktydzie.

Maciel w drodze na szczyt zmagała się między innymi z niskimi temperaturami

© Jordan Manoukian/Red Bull Content Pool

Mierzący 4892 m n.p.m., położony 1200 km od Bieguna Południowego, szczyt Mount Vinson należy do Korony Ziemi. Z tego powodu każdego roku odwiedzają go tysiące ludzi, którzy pragną na niego wejść. Podczas gdy wspinaczka trwa zwykle od pięciu do siedmiu dni, zdarzaj się tam próby bicia kolejnych rekordów szybkości. Jednak ten Fernandy pewnie długo nie zostanie pobity.
Urodzona w Brazylii Maciel w 2018 roku przeprowadziła się do Chamonix we Francji aby zdobywać nowe umiejętności i rozwijać karierę poszukiwaczki przygód. Wiele lat wcześniej rzuciła pracę prawnika działającego na rzecz ochrony środowiska aby podążać za marzeniami. Od tamtej pory każdego roku osiąga cele jednocześnie propagując swoją wizję ratowania planety. Dzięki górskim wyczynom udaje jej się podnosić świadomość i zbierać fundusze na inicjatywy społeczne.
Fernanda Maciel wspinała się na Mount Vinson podczas projektu 7 Summits na Antarktydzie w grudniu 2022.

Maciel zanotowała oficjalny czas 6h i 40m

© Jordan Manoukian/Red Bull Content Pool

Podczas jednego z tych śmiałych przedsięwzięć wspięła się na Gran Paradiso i Matterhorn w jeden dzień aby zwrócić uwagę na degradację tamtejszych lodowców. Pytana o pasję do ochrony przyrody, mówi: "Od 15 roku życia ochrona środowiska była moją misją".
Kilka miesięcy przed wyjazdem na Antarktydę, Maciel przeżyła stratę mentorki i wzoru do naśladowania - Hilaree Nelson, która we wrześniu zginęła w lawinie na Manaslu w Nepalu. Jak tłumaczy: "Wielokrotnie myślałam o Hilaree podczas wspinaczki na Vinsona. Inspirowała mnie i dawała mi siłę do wysokogórskich projektów. Jestem szczęśliwa, że doświadczenia takie, jak możliwość poznania jej, dają mi te emocje i wzruszenia".
Mount Vinson był zarówno fizycznym, jak i psychologicznym wyzwaniem. "Cierpiałam z powodu wysokości, no i było szalenie zimno. Wiatr nie ułatwiaj zadania. Temperatura wahała się od -30 do -50 stopni Celsjusza. Trasa była trudna - obejmowała strome ściany i sekcje skalne, które były trudniejsze niż początkowo sądziłam".
Maciel musiała również rozwiązać problemy związane ze złamanym czekanem i zamarzającymi goglami. Jednak największym wyzwaniem okazało się zdobycie pozwolenia na bicie rekordu szybkości. Z powodu technicznych trudności jakie reprezentuje góra, nie pozwolono jej próbować w pojedynkę. Poprosiła więc o pomoc przewodnika górskiego i biegacza Sama Hennessey'a.
Fernanda Maciel at her 7 Summits project in Antarctica on December 20, 2022.

Fernanda Maciel in Antarctica

© Jordan Manoukian/Red Bull Content Pool

Quotation
Na szczycie było szalenie zimno, bo aż -45 stopni... Ale byłam w stanie napierać
“Fajnie było mieć Sama, który szedł za mną wpięty w linę" - powiedziała Maciel. "Mieliśmy świetne tempo pokonując około 30 km biegu i około 5 km mocnego podchodzenia".
Zaczynając o 11:30 lokalnego czasu, Maciel dotarła na szczyt w rekordowym czasie 6 godzin i 40 minut, po drodze pokonując trzy sekcje. Pierwsza miała 9 km i około 650 metrów w górę. Było to podejście z Bazy (2100 m n.p.m.) do pierwszego z obozów (około 2750 m n.p.m.). Tam buty biegowe zmieniła na wyprawowe i zabrała sprzęt wspinaczkowy do wykorzystania w kolejnej sekcji.
Szlak z pierwszego do drugiego obozu (3770 m n.p.m.) prowadził stromymi stokami zaporęczowanymi 1200 metrami lin. Ostatnia sekcja, od wyższego obozu na szczyt, na dystansie 7 km wspinała się kolejne 1120 metrów w górę z nachyleniem 40 stopni oraz po niewielkiej, skalistej i wyeksponowanej grani.
Fernanda Maciel i Sam Hennessey na Antarktydzie.

“Fajnie było mieć Sama na linie razem ze mną" - mówiła Maciel

© Jordan Manoukian/Red Bull Content Pool

Jak mówi Maciel: “Na szczycie było szalenie zimno, bo aż -45 stopni Celsjusza. Podczas całej wspinaczki było ekstremalnie zimno, a moje ciało przeżyło szok. Niekiedy czułam brak energii, ale zdołałam napierać wspominając moje doświadczenia z Manaslu".
Stamtąd było już z górki - aż do Bazy. Maciel tak wspomina swoją wizytę na najzimniejszym z kontynentów: "Jestem pierwszą osobą, która wbiegła i zbiegła z Mount Vinson - to niesamowite. Ludzie reagują w szalony sposób. Kocham przemieszczać się szybko w górach i moim marzeniem było znaleźć się tu, w tych ekstremalnych warunkach".
"Żadna roślina by tu nie przetrwała. Tutaj wszystko jest inne, jest białe. Chmury są bliżej, słońce świeci przez 24 godziny na dobę, a lód dookoła jest błękitny. Ma się wrażenie jakby wszędzie panował spokój. To miejsce jest super odludne. Uwielbiam być w takim terenie. To pomaga mi podnosić moje umiejętności".
Z takim doświadczeniem, Maciel z nadzieją spogląda w stronę jej kolejnego ambitnego planu - biegu na szczyt Mount Everestu. A kiedy już skieruje gdzieś swój wzrok, to możemy być pewni, że spróbuje zmierzyć się z wyzwaniem.

Dowiedz się więcej

Fernanda Maciel

A lover of sport and nature, Brazil’s Fernanda Maciel is one of the most renowned ultramarathon athletes in the world today.

BrazyliaBrazylia
Zobacz profil