Screen z gry World of Warcraft
© Blizzard Entertainment
Gry

Najpopularniejsze gry MMORPG, w których warto spędzić tysiące godzin!

"Od zera do bohatera", czyli którą grę MMORPG warto wybrać, aby najlepiej spożytkować godziny spędzone przed komputerem
Autor: Michał Pajda
Przeczytasz w 9 min

Czym jest MMORPG?

MMORPG to skrót angielskiego wyrażenia "Massively Multiplayer Online Role Playing Games" oznaczającego produkcje RPG, przy których codziennie - dzięki dobrodziejstwu internetu - czas swój spędzają na całym świecie miliony graczy. W większości z nich fabuła jest porównywalnie ciekawa do pełnoprawnych, single'owych RPGów - od produkcji dla pojedynczego gracza różnią się jednak... questami. W MMORPGach zadania zostały uproszczone i raczej ograniczają się do sztampowego "idź we wskazane miejsce, ubij kilku niemiluchów i wróć w jednym kawałku" lub równie nieatrakcyjnego "udaj się tam i zbierz 10 przedmiotów tego typu". Nudne? Niekoniecznie.

Dlaczego przy MMORPG bawi się tylu graczy?

Jest bowiem coś, co przykuwa graczy do monitora na setki godzin spędzanych w wirtualnych światach - chodzi o nieustanny rozwój protagonisty, który jest bardzo kuszącą nagrodą za wytrwałą choć mozolną zabawę. Któż z nas oparłby się pokusie awansowania z pierwszopoziomowego popychadła w największego koksa na serwerze - w dodatku odzianego w lśniącą zbroję i z wielgachnym mieczem na plecach, a także setką leveli wyświetlonych pod nickiem sterowanego herosa, czego zazdrościć mogą nowi gracze?

Zawsze chciałeś "wejść" do świata MMO? Sprawdź nasz film o technologii VR!

22 min

Dreamer's Dilemma

Wejdź do świata snów w wirtualnej rzeczywistości, dzięki której można doświadczyć tego, co w inny sposób byłoby niedoświadczalne.

japoński +3

Nie wszystkie gry tego gatunku warte są jednak zachodu. Którym produkcjom można poświęcić setki godzin wolnego czasu, aby nie czuć, że zmarnowało się nie dni, a całe tygodnie życia? Przygotowaliśmy listę najlepszych produkcji MMORPG, w które warto zagrać:

NAJLEPSZE MMORPG:

World of Warcraft

World of Warcraft to nie tylko jedna z najstarszych, ale i najlepszych produkcji MMORPG, która wciąż dostępna jest na rynku. Tytuł ten znany jest chyba każdemu, kto chociaż odrobinę interesuje się branżą gamingową - jego rozpoznawalność jest tak duża, że aby wiedzieć czym jest kultowy już "WoW"... wcale nie trzeba w niego grać. World of Warcraft stworzony został przez Blizzard Entertainment - deweloper wydał grę pod koniec 2004 roku. Od tamtej pory produkcja nie tylko żyje po dziś dzień, ale ma się naprawdę dobrze - chociaż szał na MMORPG od Blizzarda zmniejszył się w ostatnim czasie znacząco, co może mieć związek z niezadowoleniem społeczności graczy po premierze jednego z dodatków do gry, Battle for Azeroth, który ukazał się w 2018 roku.
Niemniej jednak twórcy WoWa zdołali wydać do swej gry aż siedem dodatków (a i jeden, o nazwie Shadowlands, w drodze) - te nie tylko poszerzają lore gry, ale i wprowadzają do zabawy mniejsze lub większe zmiany związane z gameplayem (podniesienie maksymalnego levelu postaci, nowe przedmioty, nowe instancje, itd.). World of Warcraft znane jest także ze spektakularnych raidów i wydarzeń społeczności (chociaż te ostatnie przytrafiają się czasem z powodu błędu gry, jak „incydent zepsutej krwi” zaobserwowany w 2005 roku) a także ciekawych - jak na warunki gatunkowe - questów (w jednym z nich protagonista zmuszony zostaje do... rozdawania zadań innym herosom). To właśnie te elementy sprawiają, że najwierniejsi fani - a tych jest całkiem sporo - wracają nieustannie do Azeroth oraz pozostałych światów będących miejscem akcji gry. Nawet pomimo faktu, że aby bawić się przy tym tytulee nie tylko trzeba go kupić, ale i opłacać jego miesięczny abonament - przynajmniej, jeśli chce się grać na oficjalnych serwerach.

Guild Wars 2

Przez wielu Guild Wars 2 uznawany jest za "gorszą kopię World of Warcraft". Stwierdzenie to jest jednak krzywdzące - bo chociaż MMO stworzone przez studio ArenaNet jest uboższe od dzieła ekipy Blizzarda, to jest udostępnione za darmo (pod koniec wakacji 2015 roku gra z modelu abonamentowego przeszła na F2P) i radzi sobie całkiem nieźle, jeśli chodzi o angażowanie graczy w rozgrywkę opartą na zasadach MMORPG - można rzec nawet, że to tytuł pod wieloma względami lepszy, niż całkiem niezłe Guild Wars.
Porządnie zrealizowany został tu każdy aspekt gatunku - począwszy od ekscytującego modułu PvE (w którego ramach bohater konfrontuje się z otoczeniem - czyli przygotowanymi przez twórców gry mobami), przez niemal każdy fragment gameplayu PvP (walki między graczami, czyli to, co tygryski lubią najbardziej). Śmiało można więc rzec, że opłacało się w nią zagrać nawet wtedy, gdy była obarczona płatnościami - teraz, gdy produkcja ta przeszła na model F2P, nie znać jej to troszkę wstyd.

The Elder Scrolls Online

Epickość przygody, którą pod koniec 2011 roku mieliśmy okazję przeżyć dzięki wydanemu w listopadzie Skyrimowi, była oszałamiająca. Znaleźli się oczywiście malkontenci, których rusza tylko Morrowind (trzecia odsłona serii) i Oblivion (czwarta), niemniej jednak The Elder Scrolls V: Skyrim po dziś dzień jest pozycją obowiązkową dla fanów produkcji z gatunku RPG - szczególnie dzięki prężnie działającej scenie moderskiej. Kwestią czasu było stworzenie online'owej przygody dla wielu graczy (podchody do tematu trybu wieloosobowego w "piątce" robili już wcześniej wspomniani moderzy - nie były to jednak próby zbyt udane), która jednak... rozczarowała miłośników TESa.
Trudno powiedzieć, że The Elder Scrolls Online to "Skyrim na sterydach" - pomimo faktu, że pod względem graficznym oba tytuły wyglądają bardzo podobnie. Miłośnikom MMORPG może jednak nie przypaść do gustu położenie nacisku na rozgrywkę dla samotnych graczy. Jeśli jednak przymkniemy na to oko - i szereg innych drobnostek, jak chociażby przeciętniacko zrealizowany system handlu - czeka nas do zwiedzenia ogromny, zapierający dech w piersi świat i mnóstwo epickich przygód!

Lord of the Rings Online

Któż z nas - po przeczytaniu Władcy Pierścieni autorstwa Johna Ronalda Reuela Tolkiena lub obejrzeniu filmowej trylogii o tym samym tytule, wyreżyserowanej przez Petera Jacksona - nie chciałby zanurzyć się w niezwykle piękny, chociaż brutalny świat Śródziemia? Wirtualną sposobność ku temu mieliśmy co prawda w wielu produkcjach z majestatycznym "Lord of the Rings" w tytule - dostaliśmy przecież całkiem przyzwoite strategie i przygodówki osadzone w tolkienowskim uniwersum, niemniej jednak tytułom tym czegoś brakowało.
Na szczęście ktoś w studiu Standing Stone Games zorientował się, że fantasy Tolkiena to idealny materiał na grę MMORPG. Nie dziwi więc, że rozpoczęte zostały prace nad online'ową wersją Śródziemia - a efekty roboty deweloperskiej poznaliśmy w kwietniu 2007 roku, kiedy to gra miała swoją premierę. Zachwyt recenzentów nie miał końca - nie wiadomo jednak w stu procentach, czy była to zasługa bardzo dobrze zaprojektowanej gry, czy też nostalgii za przygodami poszczególnych członków Drużyny Pierścienia. Gra osiągnęła jednak sukces - bo przykuła do siebie nie tylko fanów WoWa, ale i purystycznych miłośników książek oraz filmów o Śródziemiu.

Star Wars: The Old Republic

Uprasza się uprzejmie o nie mylenie Star Wars: The Old Republic (w skrócie SW:TOR) z kultowym KotORem - czyli Knights of the Old Republic. Ta druga gra to bowiem jeden z najlepszych RPGów singleplayerowych stworzonych kiedykolwiek - a z pewnością najlepsza gra zaprojektowana przez BioWare (szkoda, że dziś nie robią już takich fajnych gier i musimy nacieszyć się średniakami w ich wykonaniu).
Machanie mieczem świetlnym przeciwko botom - nawet w tak rozwiniętych produkcjach, jak wydany ostatnio Star Wars Jedi: Fallen Order, chociaż dobrych gier osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen było zdecydowanie więcej, czego dowodem jest wspomniany już KotOR - może i sprawia frajdę. Niemniej jednak, podobnie jak w przypadku fanów Władcy Pierścieni, tak i miłośnikom Star Warsów tęskno było do porządnego MMORPG. The Old Republic pojawił się więc w 2011 roku - na fali kolejnych sukcesów chociażby World of Warcraft. Raczej są nikłe szanse, by tytuł ten wciągnął kogokolwiek spoza fandomu space opery George'a Lucasa - dla fanów mistrza Yody, Luke'a Skywalkera i Hana Solo jest to jednak typowy "must have" wśród gier wideo dostępnych na rynku!

Metin 2

Aż dziw bierze, że Metin powstał w tym samym roku co World of Warcraft - i wciąż ma oddaną sobie społeczność graczy, którzy potrafią spędzać przy tej grze długie godziny (chociaż produkcja ta nie należy do najładniejszych i najbardziej dynamicznych, nie oszukujmy się). Szczególnie w naszym kraju ogrywanie Metina 2 w młodym wieku jest swego rodzaju rytualną inicjacją w dorosłe życie każdego gracza.
Wszyscy grali w Metina 2, chociażby przez dwa tygodnie (jak autor artykułu), ale nie każdy przyznaje się do tego mrocznego okresu swego życia - jak gdyby była to największa z rys na nieskazitelnym, gamerskim wizerunku. Znałem jednak gracza, który - "zamiast na papierosy i alkohol" jak sam zresztą tłumaczył - swoje własne pieniądze wydawał na Smocze Monety będące w tej grze walutą premium. Można nie ulec nałogom? Można - a Metin 2 jest najlepszym na to lekarstwem (chociaż nikt tego nie mógł chyba przewidzieć).

Inne MMORPG?

Gier z gatunku MMORPG jest sporo i można byłoby stworzyć o wiele dłuższą listę produkcji godnych, aby poświęcić im swój cenny czas. Warto więc wspomnieć jeszcze o:
  • AION - za możliwość latania przy użyciu skrzydeł, czego nie oferuje żaden inny tytuł (trzeba jednak wbić odpowiedni poziom postaci, by cieszyć się tym przywilejem)!
  • Age of Conan - produkcja wyróżniająca się na tle innych niezwykłą brutalnością i nagością (nie zaleca się grać w tę produkcję osobom poniżej 18 roku życia)...
  • Black Desert - najbardziej charakterystyczną cechą tej gry jest oszałamiająco rozbudowany kreator postaci!
  • Champions Online - MMORPG o superbohaterach. Czy trzeba dodawać coś więcej, by zachęcić kogokolwiek do grania?
  • Tibia - jedna z najstarszych gier MMORPG dostępnych wciąż na rynku (pierwsza jej wersja pojawiła się jeszcze w 1997 roku!).
Każda gra tego typu jest wyjątkowa na swój sposób - i potrafi zainteresować sobą gracza na długie godziny. Warto więc mądrze wybrać MMORPG, któremu odda się dużą część swojego życia - można oczywiście skakać pomiędzy poszczególnymi grami. Trzeba jednak liczyć się z koniecznością inwestycji nie tylko chęci i umiejętności, ale i olbrzymich pokładów wolnego czasu, aby osiągnąć cokolwiek w chociaż jednej z nich. Jesteś gotów na takie poświęcenie? To do dzieła!