Bieganie
Historia biegania - od prehistorii do współczesności
Przebieranie dolnymi kończynami w trakcie chodzenia i biegania jest cechą ludzi. Oto historia biegania - od zbieractwa i polowań, po używanie nóg dla zdrowia, rywalizacji sportowej i dobroczynności
- Zapisz się na Wings for Life World Run i pobiegnij dla tych, którzy nie mogą
01
Bieganie w epoce kamienia łupanego - narzędzie do polowania
Historia biegania jest tak stara jak sam człowiek. Nasi przodkowie polegali na bieganiu, aby zapewnić sobie przetrwanie. Pierwszych dowodów na to dostarczają malowidła jaskiniowe z paleolitu, które pokazują polujących mężczyzn.
Ciekawostka: Archeologowie uważają, że Buszmeni z Kalahari używali czegoś na kształt dzisiejszych kolców, aby lepiej i szybciej poruszać się w piaszczystym terenie. Sugerują to znaleziska sandałów z kolcami w kształcie dziobów.
02
Chodzenie w starożytności - narzędzie wielofunkcyjne w rękach władców
Na około 2000 lat p.n.e., w starożytności bieganie zostało sprofesjonalizowane. Ze zwykłego sposobu zdobywania pożywienia zamieniło się w pracę. Faraonowie w Egipcie kazali geodetom przemierzać granice ich imperium. Używano kroków do mierzenia i rysowania map podbitych terytoriów podczas kampanii Aleksandra Wielkiego. Grecy korzystali z profesjonalnych biegaczy dostarczających wszelkiego rodzaju wiadomości i w ten sposób, dzięki swoim posłańcom, prawdopodobnie uruchomili pierwszą usługę kurierską.
Najbardziej znanym biegaczem-posłańcem z tego okresu jest Filippides. Według legendy, w 490 r. p.n.e. przebiegł on około 40 kilometrów z Maratonu - gdzie Grecy niespodziewanie wygrali bitwę z przeważającymi siłami Persów - do Aten, aby ogłosić zwycięstwo. Zaraz potem miał zasłabnąć z wysiłku i umrzeć. Dzięki tej legendzie, Filippides uważany jest za pierwszego maratończyka. Natomiast dokładny dystans współczesnego maratonu (42,195 km), to już nieco nowsza historia.
Pierwsze znane wyścigi lekkoatletyczne również miały miejsce w Grecji. Początkowo jako trening bojowy, później także jako część odbywających się co cztery lata zawodów - domyślacie się których. Wkrótce pojawiły się trzy konkurencje biegowe: bieg stadionowy na dystansie 190 m, bieg przełajowy na dystansie 1500 m oraz bieg w pełnej zbroi na dystansie około 2000 m.
03
Bieganie w średniowieczu
Ludzie biegali również w średniowieczu - za sprawą pielgrzymek, krucjat i znanych wcześniej biegów kurierskich. Jednak bieganie straciło wiele ze swojego prestiżu między VI a XV wiekiem. Nie wiele wiemy o zawodach sportowych w bieganiu w tamtym czasie. Aktywność fizyczna ludzi bardziej kręciła się wokół takich sportów jak jazda konna, łucznictwo, czy zapasy. Nie chodziło jednak tylko o gotowość do ewentualnej walki. Ludzie dostrzegali, że aktywność fizyczna sprawia im przyjemność, więc robili to, co było w ich zasięgu i było im znane.
04
Bieganie w czasach współczesnych - dookoła świata na piechotę
Od końca XVI wieku bieganie przeżywało swoje odrodzenie. Kolebką współczesnego biegania stała się Anglia. Początkiem były sześciodniowe biegi (siódmego dnia, w niedzielę, trzeba było odpocząć), które od XVII wieku stawały się coraz bardziej popularne wśród szlachty. W tym samym czasie rozwinął się ruch pieszy, będący przeciwwagą dla arystokratycznych środków transportu, takich jak powozy, konie, czy późniejsze rowery. Aż do rozwoju kolei w wieku XIX, wiele osób podróżowało na piechotę.
Począwszy od XVIII wieku, biegi długodystansowe stawały się coraz bardziej popularne. W niektórych dobrze płacono, a we wszystkich przyjmowano zakłady. Znanym zawodnikiem z tego okresu jest Niemiec Fritz Käpernick. W 1881 roku wygrał prestiżowy 600-kilometrowy wyścig z Berlina do Wiednia, który ukończył w 3 dni i 20 godzin. Z kolei w 1895 roku, Włoch Carlo Airoldi wygrał 12-etapowy bieg na trasie Mediolan-Barcelona, na dystansie 1050 km.
Zorganizowany Bieg z Aplikacją Wings for Life World Run w Kairze w 2019
© Mihai Stetcu for Wings for Life World Run
05
1896: Spyridon Louis wprowadza bieganie w erę nowoczesności
Rozkwit biegania, jakie znamy dziś, na dobre rozpoczął się w 1896 roku. Wraz z nowoczesnymi igrzyskami olimpijskimi zawody biegowe zyskały na znaczeniu na arenie międzynarodowej, a powszechne dziś dystanse stają się coraz bardziej popularne - od sprintu na 100 metrów po maraton, który początkowo miał 38 km, 40,2 km od 1900 r., a od 1908 r. dokładnie 42,195 km ze względu na prośbę angielskiej rodziny królewskiej, która chciała zobaczyć start z okna swojego pałacu.
Pierwszym oficjalnym mistrzem olimpijskim na dystansie maratońskim był Grek Spyridon Louis, pasterz i żołnierz, który 10 kwietnia 1896 r. przebiegł go w czasie 2:58:50 h. Warto dodać, że wspomniany Airoldi, na igrzyska olimpijskie w Atenach, gdzie również miał pobiec w maratonie, zdecydował się na wyprawę pieszo.
06
Bieganie dzisiaj: od Kusocińskiego do Kipchoge
Wraz z rosnącą popularnością i specjalizacją zawodników w indywidualnych konkurencjach biegowych, odnoszący szczególne sukcesy biegacze stawali się coraz bardziej widoczni, dzięki czemu poprzez swoje osiągniecia, sami popularyzowali swój sport. W Polsce lekkoatletyka rozwijała się na przełomie IXX i XX wieku dzięki towarzystwom sportowym. Pierwsze złote medale igrzysk dla Polski w konkurencjach biegowych, w 1932 roku w Los Angeles zdobyli Stanisława Walasiewicz na 100 m i Janusz Kusociński na 10 000 m. No i na początku XX wieku zaczęły powstawać kluby piłkarskie - nie zapominajmy, że za piłką też trzeba pobiegać. Za to pod koniec lat 50-tych, według niektórych popularniejsze od meczy piłkarskich były międzynarodowe mecze lekkoatletyczne. To era Wunderteamu trenera Jana Mulaka, który przez całą dekadę odnosił duże sukcesy - na tle polskich reprezentacji narodowych w innych dyscyplinach.
Jedną z pierwszych prawdziwych, międzynarodowych gwiazd biegania był amerykański długodystansowiec Steve Prefontaine, który odnosił sukcesy w latach 70-tych.
"Kiedy myślę o Stevie Prefontaine'ie, wyobrażam sobie faceta, który po prostu robił swoje i biegał tak, jak miał na to ochotę" - zachwyca się ultraramaratończyk Flo Neuschwander, mówiąc o swoim pierwszym biegowym idolu. "Zawsze biegł na pełnych obrotach i całym sercem. To było dla mnie imponujące. Był prawdziwym pionierem, nawet poza bieganiem". Niestety, Prefontaine zginął w wypadku samochodowym w 1975 roku w wieku 24 lat.
Prefontaine i jego ówczesny trener Bill Bowerman, odegrali również kluczową rolę w przeniesieniu biegania z tartanowej bieżni na ulice, pomagając przekształcić ten sport w styl życia. Bowerman przywiózł ten pomysł z wizyty w Nowej Zelandii, gdzie w 1962 roku Arthur Lydiard otworzył pierwszy na świecie klub joggingowy. Bowermann sprawił, że bieganie stało się popularnym sportem, założył markę sportową Nike i wyprodukował pierwsze nowoczesne buty do biegania dla mas.
Dzięki takim osobistościom jak Steve Prefontaine, w latach 70. i 80. biegać chcieli już nie tylko ambitni lekkoatleci. Ruch biegowy przyjął się na całym świecie. Bieganie stało się modne - na tartanowych bieżniach międzynarodowych zawodów i poza nimi.
"Im więcej mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich oglądałem, tym więcej idoli miałem" - wspomina Neuschwander. Jako młody członek klubu lekkoatletycznego, był pasjonatem biegania. "Moim największym idolem na początku lat 90-tych był Haile Gebrselassie. Był pierwszą supergwiazdą biegów długodystansowych. Był także pierwszym, który przebiegł maraton w czasie poniżej 2 godzin i 4 minut, w stosunkowo prymitywnych butach!" - śmieje się Neuschwander. "Był naprawdę fajny. Obecnie jest wielu naprawdę dobrych biegaczy, ale kiedyś Haile był praktycznie sam na szczycie. Swój pierwszy rekord na bieżni mechanicznej pobiegłem w stroju Haile".
W XXI wieku bieganie mocno się zdywersyfikowało i sprofesjonalizowało. Oprócz olimpijskich konkurencji biegowych, w prawie każdym mieście odbywają się teraz wyścigi dla wszystkich - maratony, półmaratony, 5-kilometrowe parkruny, biegi przełajowe, OCR i biegi charytatywne. Bieganie stało się globalnym fenomenem. W 2014 odbyła się pierwsza edycja Wings for Life World Run - pierwszego biegu, w którym nie ma tradycyjnej linii mety. Dziś jest to największy bieg na świecie, w którym jednocześnie udział biorą setki tysięcy ludzi i każdy może do nich dołączyć.
"Zdaję sobie sprawę, jak bardzo standard wzrósł na przestrzeni lat w porównaniu z moimi dawnymi czasami" - śmieje się Neuschwander. "Kiedyś przebiegłem półmaraton w 66 minut i byłem wicemistrzem Niemiec! Dziś chłopaki biegają to z łatwością na treningu. Wydajność wzrosła diametralnie". Powodem tego są naukowo zoptymalizowane metody treningowe. "Nawet ambitni sportowcy amatorzy wykonują teraz podwójny trening progowy oparty na modelu norweskim, mierzą poziom mleczanu, mają plastry magazynujące węglowodany na ramionach i biegają w butach z włókna węglowego" - mówi Neuschwander. Nic nie jest pozostawione przypadkowi - zwłaszcza w sporcie na najwyższym poziomie.
"Haile był pierwszym Kipchoge"
Kenijczyk Eliud Kipchoge pobiegł w maratonie berlińskim, we wrześniu 2022 roku w rekordowym czasie 2:01:09. W ramach Ineos 1:59 Challenge, wyścigu laboratoryjnego przeprowadzonego w Wiedniu w 2019 roku, był pierwszą osobą, która przebiegła ten dystans w czasie poniżej dwóch godzin! W 2023 roku inny Kenijczyk, Kelvin Kiptum pobił jego oficjalny rekord wygrywając w Chicago z czasem 2:00.35. "To, co dzieje się teraz, nie przykuwa mojej uwagi tak bardzo, jak wtedy" - wyjaśnia Neuschwander. "Oczywiście imponujące jest to, co Eliud Kipchoge osiągnął w maratonie lub to, co zrobił jego tragicznie zmarły rodak Kelvin Kiptum, ale niewielu wyróżnia się dla mnie tak, jak Haile w tamtych czasach" - dodaje Florian.
Ogólnie rzecz biorąc, historia biegania pokazuje niesamowite możliwości ludzkiego ciała i determinację sportowców do przekraczania własnych granic. Biegacze tacy jak Steve Prefontain, Haile Gebrselassie, Kelvin Kiptum i Eliud Kipchoge przyczynili się swoimi osiągnięciami do tego, że bieganie stało się tym, czym jest dzisiaj - fascynującym i inspirującym sportem dla każdego.
Zobacz również powtórkę lekkoatletycznego pojedynku roku, gdzie tyczkarz Mondo Duplantis i biegacz na 400m przez płotki Karsten Warholm zmierzyli się w sprincie na 100m:
Karsten Warholm vs Mondo Duplantis na 100 m, LIVE!
Bądź świadkiem historycznego starcia gigantów lekkoatletyki - Karstena Warholma i Mondo Duplantisa - w klasycznym sprincie na 100 metrów.