IEM Katowice 2018
© Sandra Biegun
esport

IEM 2020: Światowa czołówka CS:GO w komplecie. Zaczynamy święto esportu!

Rozpoczyna się największe święto esportu w Polsce. W katowickim Spodku o triumf walczą najlepsze drużyny CS:GO oraz czołowi gracze StarCrafta II. Wszystko na oczach tysięcy kibiców.
Autor: Bartek Bukowski
Przeczytasz w 4 minPublished on

IEM Katowice: Piekielnie mocny CS

Tak mocno obsadzonego turnieju Counter-Strike’a kibice nie oglądali już dawno. Na Górny Śląsk zjechały wszystkie drużyny z top 12 rankingu HLTV! To tylko pokazuje jakim prestiżem cieszy się katowicka impreza. I to pomimo, że nie posiada w tym roku statusu Majora, czyli największego turnieju CS:GO. IEM Katowice to jednak renoma i historia, z jaką równać się może niewiele imprez esportowych na świecie.
Kogo zatem można uznać za faworytów nadchodzących zmagań? Na pewno pierwsi na myśl przychodzą obrońcy tytułu - gracze Astralis. Duńczycy są aktualnie numerem 1 w światowych rankingach, a dodatkowo polski turniej wspominają wyjątkowo dobrze. Triumfowali tu nie tylko w zeszłym roku, gdy w finale łatwo rozprawili się z ENCE. Najlepsi byli także w 2017 roku. Teraz przed ekipą “Gla1ve’a” szansa na ustrzelenie hattricka. Póki co idą jak burza - rozprawili się bez straty mapy z Cloud9 oraz Teamem Vitality.
Kto poza duńską piątką jest wymieniany w gronie ścisłych faworytów? Na pewno FaZe Clan oraz mousesports. Obie ekipy świetnie weszły w ten rok. “Myszy” wygrały londyński ICE Challenge, zostawiając w pokonanym polu MAD Lions oraz Na’Vi, zaś FaZe imponowało podczas BLAST Premier.
Kandydatów do triumfu można by jednak wymieniać długo. Team Vitality, Team Liquid, Na’Vi, Evil Geniuses, a nawet dobrze znający smak triumfu w Katowicach Fnatic - wszystkie te teamy stać, by 1 marca wznieść w górę puchar za końcowy triumf. W magicznym "Spodku" naprawdę wszystko jest możliwe.
- Wchodziliśmy do play-offów w 14 kolejnych turniejach, jesteśmy głodni rewanżu po słabym występie na BLAST. Chcemy pokazać wszystkim co potrafimy - zapowiadał Alex “Alex” McMeekin z Teamu Vitality. Dokonanie tego jednak nie będzie łatwe. Po porażce z Astralis, los skojarzył jego zespół w drabince przegranych z FaZe. Któraś z ekip będzie musiała przedwcześnie pożegnać się z turniejem.
Nadzieję na końcowy triumf ma naprawdę każdy. - Wierzę, że nasz zespół może tu zwyciężyć, jeżeli zagramy na maksimum naszych możliwości - mówił Ian “motm” Hardy z Cloud9. Cóż, dwa szybkie mecze wystarczyły jednak, aby Hardy z ekipą mógł pakować się do domu.
W turnieju niestety drugi rok z rzędu nie oglądamy Polaków. Nadwiślański CS od dłuższego czasu jest w odwrocie i póki co próżno szukać oznak poprawy sytuacji. Choć w zasadzie da się odnaleźć jednego naszego reprezentanta. Peter "Stanislaw" Jarguz posiada bowiem podwójne obywatelstwo - polskie i kanadyjskie. Sam zawodnik dodatkowo sprawnie porozumiewa się w naszym języku. Jeżeli zatem ktoś lubi kibicować przede wszystkim rodakom - to Evil Geniuses “Stanislawa” może być opcją dla niego.

IEM Katowice - Harmonogram CS:GO

24-27 lutego - faza grupowa
28 lutego - ćwierćfinały (15:00 oraz 18:55 BO3)
29 lutego - półfinały (15:00 oraz 18:55 BO3)
1 marca - finał (17:00 BO5)

IEM Katowice: StarCraft 2

16 min

StarCraft 2 na IEM Katowice

Zobacz w akcji najlepszych profesjonalnych graczy StarCraft 2 podczas IEM Katowice. Posłuchaj, co mają do powiedzenia mistrzowie z Korei Południowej, Polacy oraz osoby związane ze sceną SC2.

W Katowicach weekend pełen emocji czeka jednak nie tylko miłośników Counter-Strike’a. W Spodku pojawią się także najlepsi na świecie gracze StarCrafta II. Co istotne, w przeciwieństwie do CS’a, tutaj posiadamy pełnoprawnego reprezentanta Polski. Wśród najlepszych 24 graczy, którzy zawalczą w fazie grupowej turnieju znalazł się bowiem Mikołaj “Elazer” Ogonowski. Reprezentant x-kom AGO, jako jedyny z polskich graczy przebrnął wstępną rundę, gdzie rywalizowało 76 zawodników.
Ogonowski jednak nie należy do faworytów imprezy. Tych upatruje się tradycyjnie w Koreańczykach jak choćby w “Darku”, który aktualnie dzierży tytuł mistrza świata czy “Soo” - obrońcy trofeum z zeszłego roku. Spośród Europejczyków, którzy są w zdecydowanej mniejszości, największe szanse dawać można “Serralowi”, który w 2018 roku jako pierwszy przełamał dominację Azjatów na mistrzostwach świata, oraz “Reynorowi”, aktualnemu wicemistrzowi globu. “Serral” jest wyjątkowo zmotywowany by wznieść trofeum. Utytułowany Fin, który na koncie ma mnóstwo wygranych na całym świecie podkreśla, że IEM Katowice, to jeden z największych i najbardziej szanowanych turniejów, którego wciąż nie ma w swojej kolekcji.

IEM Katowice - Harmonogram SC2

27 lutego - Grupa A (12:00) oraz Grupa B (17:30)
28 lutego - Grupa C (12:00) oraz Grupa D (17:30)
29 lutego - RO 12 oraz ćwierćfinały
1 marca - półfinały i finał

Zobacz, jak wyglądał IEM Katowice 2019: