apEX podczas IEM Krakow 2026
© Adela Sznajder, ESL FACEIT Group
esport

Vitality broni tytułu na IEM Kraków 2026! Historyczny dublet Francuzów

To był mecz do jednej bramki. Nawet, uwzględniając pierwszą straconą na tym turnieju przez Vitality mapę. W finale IEM-u francuska ekipa nie dała najmniejszych szans FURII, broniąc tytułu sprzed roku!
Autor: Bartłomiej Bukowski
Przeczytasz w 3 minPublished on
Jak do tej pory, w całej historii polskiego IEM-u, tylko raz zdarzyło się, by triumfator z poprzedniego roku obronił swój tytuł. Tego imponującego wyczynu dokonała ekipa Fnatic w latach 2015-2016. W ostatnich latach przyzwyczailiśmy się jednak do ciągłych zmian na tronie. Trend ten jest wyraźny: w sześciu ostatnich edycjach mieliśmy aż sześciu różnych triumfatorów, z których każdy wygrywał w Polsce po raz pierwszy. Serię tę jednak, w 2026 roku, przełamał Team Vitality!
Francuzi w Krakowie byli bezkonkurencyjni. Dość powiedzieć, że w drodze do wielkiego finału nie stracili nawet 1(!) mapy, pokonując kolejno 2:0 BC.Game Esports, 3DMAX, Aurora Gaming oraz MOUZ.
Z drugiej strony mieliśmy natomiast brazylijską FURIĘ z legendarnym FalleNem na czele, dla którego zwycięstwo w polskim IEM-ie jest ostatnim brakującym tytułem w przebogatej gablocie.
"Dla mnie zwycięstwo byłoby to niesamowite, bo to jedno z największych osiągnięć, którego nie udało mi się osiągnąć. Nie sądzę, żebym miał na to jeszcze wiele szans. Jestem na etapie, w którym nie mam już wielu turniejów do rozegrania, więc dla mnie byłoby to coś wyjątkowego" - mówił 34-latek podczas turnieju.

Finał do jednej bramki

Początek mógł zaskoczyć wielu fanów. Co prawda to Vitality lepiej rozpoczęło pierwszą mapę, jaką był Mirage, prowadząc 9-3 przy zmianie stron, jednak wówczas FURIA pokazała, że także potrafi być niebezpieczna. Brazylijczycy zanotowali wspaniały comeback, dominując rywali jako CT, zwyciężając ostatecznie 13-11!
To jednak było wszystko, na co tego dnia było stać FURIĘ. Kolejne dwie mapy - Inferno i Nuke - zostały przegrane odpowiednio do 8 i 2. Pretendenci do tytułu nie mieli pomysłu na broniących trofeum rywali.
"Kompletnie zniszczona jest FURIA, mentalnie - paździerz" - komentował na ostatniej mapie, jaką był Overpass, Izak, po tym, jak Team Vitality wyciągnął, wydawało się, przegraną rundę, wychodząc na prowadzenie 4:0 i to grając po stronie TT.
FURIA była w tym momencie całkowicie pogubiona. Brazylijczycy popełniali szkolne błędy, sprawiając wrażenie drużyny, która po prostu nie chce już przedłużać swoich męczarni. Czekali na egzekucję.
Wówczas jednak, dość niespodziewanie, nastąpiło przebudzenie. Przypomnieli o sobie zwłaszcza KSCERATO i FalleN, którzy zdołali doprowadzić nie tylko do remisu 6-6, ale nawet wyprowadzili FURIĘ na prowadzenie 9-6.
To jednak było wszystko, na co tego dnia było stać południowoamerykański team. Ostatecznie to "ZywOo" potwierdził, że w obecnym CS'ie nie ma sobie równych, a prowadzone przez niego Vitality zwyciężyło 13-10.
"Zywoo pokazał, że jest najlepszy na świecie i każdy kto twierdzi inaczej... niech się p*rdoli" - powiedział ze sceny "apEX". Jego słowa trudno dziś kwestionować.
Klasyfikacja końcowa IEM Kraków 2026:
1. Team Vitality
2. FURIA
3. Team Spirit
4. MOUZ
5.-6. Aurora Gaming, G2 Esports
7.-8. Astralis, Team Falcons
9.-12. NaVi, FUT Esports, FaZe Clan, 3DMAX
13.-16. The MongolZ, PARIVISION, BC.Game Esports, NRG
17.-20. GamerLegion, NiP, Team Liquid, paiN Gaming
21.-24. HEROIC, Passion UA, Legacy, B8