01
Czym jest Drift Masters European Championship?
Drift Masters European Championship to najbardziej prestiżowa liga driftingowa w Europie i jedne z najlepszych zawodów w lataniu bokiem na świecie. Choć obecnie jest projektem międzynarodowym, seria wywodzi się z Polski. Historia Drift Masters zaczyna się w 2014 roku. DMEC skradło serca fanów i najlepszych kierowców na kontynencie zawodami w nietypowych lokalizacjach – np. na stadionach oraz wysokim poziomem rywalizacji.
02
O co chodzi w drifcie?
Drifting jest tak wyjątkowym sportem, że trudno stworzyć jego definicję. Ale spróbujmy. Może: precyzyjna jazda samochodem w kontrolowanym poślizgu? Brzmi mało emocjonująco, prawda? Ale kiedy zdasz sobie sprawę, że drifterzy uczynili sport z czegoś, czego zwykły kierowca boi się najbardziej, czyli wpadnięcia w poślizg, wszystko wygląda zupełnie inaczej. Esencją driftu są przejazdy w parach na ściśle wyznaczonej trasie. Celem jest pokazanie umiejętności perfekcyjnego panowania nad sunącym bokiem samochodem pod presją rywala. Wyobraź sobie, że jedziesz w poślizgu, licznik pokazuje około 100 km/h, niewiele widać, bo świat spowija gęsty, biały dym, szorujesz tylnym zderzakiem po betonowej ścianie, a od poprzedzającego Cię samochodu dzielą Cię dosłownie centymetry. Taki jest drifting na profesjonalnym poziomie.
44 min
Drift Masters z bliska: Zobacz film dokumentalny
Zobacz, jak wyglądały zawody Drift Masters w Rydze w 2020 roku, gdy cały sezon skrócono jedynie do jednej imprezy w stolicy Łotwy.
03
Czy ilość dymu ma znaczenie?
W ocenie sędziów? W żadnym razie. Dym jest jedynie skutkiem ubocznym – choć tworzącym wyjątkowy klimat – jazdy w kontrolowanym poślizgu. Tak na marginesie, zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego płonące opony produkują czarny dym, a ten wytwarzany przez wirujące koła ma biały kolor? Bo tak naprawdę nie jest dymem. To bardziej coś w rodzaju mgiełki czy pyłu, który powstaje ze związków zawartych w gumie, kiedy opona trze o asfalt i nabiera temperatury.
04
Czy w drifcie mierzy się czas?
Czas przejazdu, a tym bardziej pozycja na mecie o niczym nie decydują. To sędziowie wskazują, kto wygrywa dany pojedynek i przechodzi dalej. Dynamika nie jest jednak bez znaczenia. Kierowca, który pokona trasę równie precyzyjnie co rywal, ale jednocześnie jadąc szybciej, będzie miał nad nim przewagę. Nic nie imponuje sędziom bardziej niż przejazd na granicy praw fizyki, z gazem wciśniętym w podłogę. I przy jednoczesnym traktowaniu pedału hamulca i dźwigni ręcznego, jakby były wykonane z rozżarzonych węgli.
05
Jaką rolę mają sędziowie driftingowi?
Kluczową. Sędziowie decydują o wszystkim. Jak już wiesz, w drifcie nie ma żadnych obiektywnych kryteriów, takich jak czas przejazdu, pozycja na mecie czy uzyskana prędkość. To sędziowie przyznają punkty za przejazdy kwalifikacyjne, a kiedy przychodzi czas na walkę w parach, wskazują, kto przechodzi dalej. Sędziami Drift Masters European Championship w sezonie 2023 są Kevin O’Connell, Vernon Zwaneveld oraz David Kalas.
06
Jaką długość ma tor do driftu?
W odróżnieniu od rajdów i wyścigów samochodowych, w drifting nie potrzeba dużej przestrzeni, by zorganizować zawody. Długość torów do driftu zwykle nie przekracza kilometra. Dzięki temu rywalizacja może odbywać nie tylko na typowych arenach wyścigowych, ale w takich miejscach jak stadiony czy parkingi. Naturalnie dłuższe trasy sprzyjają wysokim prędkościom (przykładem jest tor Biekierniki w Rydze, na który DMEC zawita w tym sezonie 29 i 30 lipca). Za to na wolniejszych łatwiej o bliskie przejazdy w parach. Różnice sprzętowe są na nich mniej widoczne, ponadto przy mniejszych prędkościach kierowcy nie potrzebują tak dużego marginesu bezpieczeństwa i jadą bliżej siebie. Tak z pewnością będzie w trakcie ostatniej rudny sezonu Drift Masters na PGE Narodowym w Warszawie, która potrwa od 15 do 16 września 2023 roku.
07
Jak wygląda trasa do driftu?
Właściwą część trasy zawsze poprzedza rozbieg. Na nim kierowcy jedynie rozpędzają samochody, nie wprowadzając ich jeszcze w poślizg. Na to przychodzi czas, kiedy rozpoczyna się strefa driftu, wyznaczona poprzeczną linią na asfalcie. Od tego, wyraźnie zaznaczonego punktu aż do mety auto musi przez cały czas jechać w poślizgu. Ale sama jazda bokiem nie wystarczy – trzeba jeszcze jechać odpowiednią linią, jednoznacznie wskazaną przez sędziów. Skąd kierowca ma wiedzieć, kiedy i w których częściach toru ma się znajdować, by ich zadowolić? W odnalezieniu się na trasie pomagają zony – wewnętrzne oraz zewnętrzne oraz clipping pointy (zwane po prostu clipami).
08
Czym są zony i clipy?
Zony to specjalne strefy wymalowane na asfalcie (często pomocniczo oznaczone słupkami stojącymi poza torem), w które kierowca ma trafić autem. Wewnętrzne zony, jak sama nazwa wskazuje, znajdują się po wewnętrznej stronie zakrętu i są na ogół mniejsze. Często przypominają kształtem kwadrat. W nie drifter musi wjechać przednią częścią samochodu. Zewnętrzne są z kolei położone po zewnętrznej stronie łuku i zwykle znacznie dłuższe – niekiedy liczą nawet kilkadziesiąt metrów. I nierzadko ich zewnętrzną granicę wyznacza betonowa banda. Naturalnie wszystko zależy od warunków, jakie dyktuje dany tor. Clipy mają bardzo podobną rolę do zon wewnętrznych. Nie są jednak strefami, lecz jedynie pionowymi słupkami, do których kierowca musi zbliżyć się jak najbardziej przodem auta.
26 min
ABC... Driftu
Zawodowy drifter Dave Egan przedstawia motorsport, w którym chodzi o prędkość styl i palenie opon!
09
Jakie zadanie mają strefy hamowania?
Sędziowie chcą, by kierowcy jechali widowiskowo i tworzyli sobie nawzajem warunki do wyrównanych pojedynków. Dlatego trzymanie gazu w podłodze jest dla najlepszych drifterów w Europie jak oddychanie. Są jednak takie miejsca na torze, gdzie bez wciśnięcia hamulca trudno się obejść. Dlatego sędziowie wyznaczają strefy hamowania, w których redukcja prędkości nie jest uznawana za błąd. Hamowanie w pozostałych częściach toru nie jest mile widziane. A jeśli jadący z przodu zawodnik wyraźnie zahamuje poza wyznaczonym do tego miejscem i sprawi, że goniącemu rywalowi nie uda się uniknąć zderzenia, to sędziowie najpewniej obwinią uciekającego.
10
Dlaczego driftowozy mają światła stopu z przodu i z tyłu?
Oglądając zawody, z pewnością zwrócisz uwagę na świecące się na czerwono listwy LED nad przednimi i tylnymi szybami driftowozów. Wszystko po to, by sędziowie mogli łatwo dostrzec, kiedy kierowca wciska hamulec. Podobną rolę mają pojedyncze ramiona felg pomalowane na wyróżniający się kolor. Pozwalają ocenić, czy koło jest w ruchu, czy zostało zatrzymane przez hamulce. Dzięki takim informacjom sędziowie driftingowi wiedzą na przykład, że zawodnik hamował w niedozwolonym miejscu.
11
Na czym polegają kwalifikacje Drift Masters?
Linia idealnego przejazdu, czyli takiego, w którym kierowca w poślizgu zalicza wszystkie zony, wjeżdżając w nie głęboko i przejeżdżając każdą od początku do końca, jest nazywana linią kwalifikacyjną. To punkt odniesienia dla każdego zawodnika. W kwalifikacjach Drift Masters kierowcy jadą pojedynczo. I za jeden przejazd mogą zgarnąć nawet 100 punktów. Najwięcej jest do zdobycia za linię przejazdu – nawet 60 oczek. Za kąt, czyli wychylenie auta w poślizgu (oczywiście im większe, tym lepiej) sędziowie przyznają do 20 punktów. A pozostałych 20 oczek można zyskać z styl jazdy. Składają się na niego trzy elementy: wygląd inicjacji, czyli wejścia w trasę (5 punktów), płynność przejazdu, inaczej mówiąc unikanie korekt kierownicą (10) oraz zaangażowanie, czyli po prostu odwaga do jazdy na krawędzi (5).
12
Kto kwalifikuje się do zawodów?
W czasie kwalifikacji do zawodów Drift Masters każdy kierowca ma dwa przejazdy, a do ostatecznej klasyfikacji liczy się wynik lepszego z nich. Tylko 32 zawodników z najlepszymi rezultatami ma prawo startu w zawodach i jazdy w parach. W Top 32 pierwszy zawodnik kwalifikacji spotyka się z ostatnim, drugi z przedostatnim itd. Dalej decydują już tylko wyniki bezpośrednich pojedynków. Na każdym etapie liczba uczestników zmniejsza się o połowę – z Top 32 robi się Top 16, Top 16 kurczy się do Top 8 i tak aż do Top 4, w którym wyłaniany jest skład pary finałowej oraz starcia o 3. miejsce (zwanego małym finałem). Koniec końców w czasie jednych zawodów kierowca może wziąć udział w maksymalnie w 5 pojedynkach (nie licząc dogrywek).
13
Co to jest lead run?
Esencją driftingu są bezpośrednie potyczki w parach. To na nich polegają właściwe zawody. Pojedynek zawsze składa się z dwóch przejazdów, by obaj uczestnicy mieli szansę pokazać się jako goniący i uciekający. To kluczowa zasada driftingu. Jako pierwszy z przodu jedzie kierowca, który w danej parze miał wyższą pozycję w kwalifikacjach. Jego zadaniem jest odtworzenie idealnego przejazdu kwalifikacyjnego. Ma jechać optymalną linią, agresywnie, płynnie i pod dużym kątem oraz pamiętać o strefach hamowania. Nie może utrudniać goniącemu jazdy, inaczej sędziowie wezmą to pod uwagę w ocenie jego występu. Przejazd z przodu jest określany jako lead run. Po pierwszym biegu następuje zamian miejsc i uciekający kierowca staje się goniącym, a goniący uciekającym.
14
Co to jest chase run?
Kiedy zawodnik z przodu jedzie lead run, goniący go rywal jest w trakcie swojego chase runa. Jego głównym zadaniem jest naśladowanie ruchów uciekającego przeciwnika. Ma być jak jego cień – jechać tą samą linią, tym samym lub nawet większym kątem i być jak najbliżej. Dopuszczalny – i bardzo pożądany – jest nawet delikatny kontakt między autami. Ale jeśli goniący będzie zmniejszał wychylenie auta w poślizgu lub ścinał zakręty, by za wszelką cenę nadążyć za rywalem, jego ocena będzie niższa.
15
Kto wygrywa parę?
Po obu przejazdach sędziowie oceniają, kto w ogólnym rozrachunku popisał się większymi umiejętnościami panowania nad samochodem. Kierowca, który wypadł lepiej, wygrywa pojedynek i przechodzi dalej. O wyniku często decydują detale. Dla przykładu: obaj kierowcy mogą mieć na koncie identyczne, perfekcyjne lead runy, ale jeśli jeden był trochę bliżej rywala w trakcie swojego chase runa, to on przejdzie dalej. Jak widzisz, zasady driftingu są dość skomplikowane. Ale wystarczy uważnie obejrzeć transmisję z zawodów, by dobrze je zrozumieć.
16
Czy w drifcie może być dogrywka?
Im wyższy poziom rywalizacji, tym częściej zdarzają się dogrywki. Kiedy spotyka się dwóch świetnych kierowców, sędziom bardzo trudno jest znaleźć błąd, który zadecyduje o wyniku. Jeśli po dwóch regulaminowych przejazdach nie uda się wyłonić zwycięzcy, pojedynek odbywa się jeszcze raz, na takich samych zasadach. W Drift Masters dopuszczalna jest tylko jedna dogrywka w danej parze. Sędziowie muszą po niej wskazać zwycięzcę.
1 min
Kuba Przygoński serwuje Red Bulla... samochodem!
Zobacz, jak Kuba Przygoński zaserwował Red Bulla przy pomocy... swojego driftingowego "Diabła"!
17
Na czym polegają błędy zerowe?
Sędziowie driftingowi są bardzo uważni i wyłapują nawet najmniejsze pomyłki. Ale są takie, które dostrzeże nawet niewprawione oko. Mowa o tzw. błędach zerowych, które skutkują odebraniem wszystkich punktów za przejazd. Należą do nich m.in. zaprzestanie jazdy w poślizgu, wyjechanie dwoma kołami poza trasę, spin, czyli obrócenie samochodu czy wychylenie auta w drifcie w przeciwnym kierunku niż wskazuje to dana część trasy – po angielsku opposite drift.
18
Czym jest bye run?
Czasami w trakcie zwodów na starcie melduje się tylko jeden kierowca. Jeśli jego rywal nie jest w stanie stanąć do rywalizacji (np. z powodu awarii), zawodnik gotowy do jazdy automatycznie przechodzi dalej. Odbywa wtedy bye runa, czyli nieoceniany, pokazowy przejazd. Celem jest jedynie udowodnienie, że akurat jego auto jest sprawne.
19
“Drifting to sport jednego błędu” – co to oznacza?
W rajdach samochodowych kierowcy zwykle ścigają się przez klika dni, w wyścigach robią dziesiątki, a niekiedy nawet setki okrążeń. Mają znacznie więcej czasu, by poprawić swój błąd albo doczekać się pomyłki rywala. W drifcie dwa przejazdy (o ile nie dojdzie do dogrywki) decydują o wszystkim. Tutaj rządzi układ pucharowy. Jeden kierowca odpada, drugi przechodzi dalej. Przegrani nie mają drugiej szansy. Po prostu pakują się i jadą do domu. Wystarczy ześlizgnięcie się nogi ze sprzęgła, poluzowanie klemy na akumulatorze, zahamowanie nie w tym miejscu i to koniec. Twoja wyprawa na drugi kraniec Europy może skończyć się w pierwszym przejeździe. Tylko wyeliminowani w bezpośredniej walce o finał (Top 4) mają szansę pokazać się fanom jeszcze raz, ale już tylko w pojedynku o 3. miejsce.
20
Czy wypadki są częste?
Oj tak! Mówimy o sporcie, w którym dwa samochody o mocy oscylującej wokół 1 000 KM jadą bok w bok w poślizgu przy prędkościach sięgających nawet 150 km/h. W trakcie przejazdów bardzo często dochodzi do kontaktu między samochodami. Ale z racji małej prędkości względnej kończy się zwykle tylko na lekkich zarysowaniach. Zdarzają się jednak i spektakularne dzwony, zwłaszcza na szybkich torach oraz tych otoczonych bandami. Profesjonalne auta driftingowe są jednak wyposażone w mnóstwo rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo. Wiele wypadków wydaje się groźniejszych niż są w rzeczywistości.
21
Komu kibicować? Kto jest dobry w drifcie?
Kibicuj, komu tylko chcesz. Jeśli jeszcze nie masz swoich ulubionych zawodników, po obejrzeniu kilku rund Drift Masters z pewnością odkryjesz kogoś, kto swoim stylem trafi w Twój gust. Wielu takich kierowców znajdziesz wśród Polaków. Polska oraz Irlandia to od lat dwie najmocniejsze nacje na europejskiej scenie driftingowej. To Polak Piotr Więcek jest aktualnie najlepszym drifterem na Starym Kontynencie i słynie z perfekcyjnych oraz piekielnie szybkich przejazdów. Zaś Irlandczycy wygrali ubiegłoroczną klasyfikację narodów Drift Masters. Najlepszymi kierowcami z Zielonej Wsypy są James Deane oraz bracia Jack i Conor Shanahanowie. Warto przyglądać się też występom takich kierowców jak Adam Zalewski, Paweł Korpuliński czy Kuba Przygoński. W tym sezonie w wybranych rundach Drift Masters wystartuje też aktualny mistrz WRC Kalle Rovanperä. Fin wziął już udział w jednych zawodach cyklu i udowodnił, że latanie bokiem ma we krwi.
22
Jak zbudowane jest auto do driftu?
Na tle innych sportów motorowych drifting wyróżnia się wyjątkowo liberalnymi regulaminami technicznymi. Dzięki temu możliwe są daleko idące modyfikacje samochodów. Swapy, czyli przeszczepianie silników z innych aut, przerabianie samochodów przednionapędowych na tylnonapędowe – to wszystko jest dozwolone i przyciąga do driftingu wielu fanów. Ale kiedy chodzi o kwestie bezpieczeństwa, robi się zupełnie poważnie. Klatka bezpieczeństwa, kubełkowe fotele z szelkowymi pasami, certyfikowany kombinezon czy system gaśniczy to wyposażenie, bez którego absolutnie nie można myśleć o startach na najwyższym poziomie.
23
Jaką moc ma samochód do driftu?
Serie takie jak Drift Masters European Championship nie ograniczają mocy samochodów. To dlatego w trakcie zawodów nietrudno zobaczyć konstrukcje, pod maskami których pracują silniki o mocach zapisywanych czterocyfrowymi liczbami. A 600 KM to absolutnie minimalna wartość, żeby liczyć się w grze o najwyższe pozycje. Oczywiście takie motory mają mało wspólnego ze stanem fabrycznym. Zmienione jest w nich praktycznie wszystko – od wtrysków po tłoki czy korbowody. Trudno obyć się też bez potężnej turbosprężarki, a wielu konstruktorów dodatkowo wspomaga się instalacją wtrysku podtlenku azotu.
24
Co oznacz skrót 2JZ?
Każdy fan driftingu prędzej czy później musi poznać ten trzyznakowy skrót. To ani żaden magiczny składnik paliwa, ani ksywa jakiegoś boga driftu. To oznaczenie silnika, który jest bodaj najchętniej używaną jednostką napędową w driftingowym świecie. Mowa o 6-cylindrowym, 3-litrowym silniku opracowanym przez Toyotę i kojarzonym przede wszystkim z modelem Supra 4. generacji. Jednostka zasłynęła wyjątkową odpornością i podatnością na tuning. Nic więc dziwnego, że jest mechaniczną gwiazdą driftu.
25
Na jakich oponach jeżdżą zawodnicy Drift Masters?
Głównym partnerem oponiarskim Drift Masters European Championship jest japońska firma Valino, która specjalizuje się w produkcji ogumienia do driftu. Na oponach tego producenta jeździ m.in. aktualny mistrz DMEC Piotr Więcek. W odróżnieniu od WRC czy F1, w Drift Masters kierowcy nie są jednak zmuszeni do korzystnia z opon konkretnego producenta. Ustalone są natomiast ich pewne parametry. Jednym z najważniejszych jest szerokość – w tej płaszczyźnie tylna guma nie może mieć więcej niż 285 mm. Niezależnie od marki, wszyscy sięgają po bardzo przyczepne opony tylko semi-slick wykonane z miękkiej mieszanki.
26
Czy opony do driftu są mało przyczepne?
Wcale nie! Jest wręcz odwrotnie – są piekielnie przyczepne. Gdyby było inaczej, to 1000-konne driftowozy nawet nie ruszyłby ze startu, tylko mieliły tylnymi kołami w miejscu. Nikt nie wykorzysta w pełni mocy samochodu, jeśli jego opony nie mają dobrego kontaktu z podłożem. W driftingu poślizg nie jest celem samym w sobie. Chodzi o to, by jechać w nim jak najszybciej i bardzo precyzyjnie. Zadaniem ogumienia jest dobrze trzymać się asfaltu. To ogromna siła napędowa wytwarzana przez silnik odpowiada za zrywanie przyczepności. A rolą kierowcy jest znalezienie idealnego balansu, by jechać w poślizgu, ale możliwie jak najprędzej.
27
Gdzie oglądać zawody Drift Masters European Championship?
Rywalizację w ramach Drift Masters European Championship obejrzysz na żywo w Red Bull TV. Zawody są transmitowane za darmo i z polskim komentarzem. W czasie transmisji Drift Masters 2023 za mikrofonami usiądą dziennikarz Red Bull TV Maciej Kiwak oraz drifter i konstruktor samochodów driftingowych Marek Wartałowicz. Ich wiedz o lataniu bokiem jest tak obszerna, że dzielą się nią również w nowym podcaście Drftingowy Backstage.