Wspinaczka
Janja Garnbret wspiełą się jedną z najtrudniejszych dróg na Ziemi
Dwukrotna złota medalistka olimpijska ukończyła pierwsze kobiece wejście na Bibliographie (9b+) – drogę, która wymagała nowego sposobu myślenia i innego podejścia.
6 czerwca 2026 roku Słowenka Janja Garnbret ponownie zapisała się w historii, zanotowała kolejny punkt na liście swoich wielkich osiągnięć i stała się pierwszą kobietą, która wspięła się na Bibliographie (9b+) w Céüse we Francji i dopiero drugą, która dokonała potwierdzonego wejścia na 9b+. To tylko jeden krok od 9c, najtrudniejszego stopnia trudności na świecie.
Garnbret rozpoczęła rok od srebrnych medali zarówno w Pro Climbing League w Londynie, jak i na Mistrzostwach Świata w Chinach, a teraz dąży do kamienia milowego, który niewielu sportowców kiedykolwiek osiągnie - jej 50. złotego medalu Pucharu Świata.
Każde zawody, sukcesy i sesje treningowe przygotowywały ją na tę chwilę, ale Bibliographie stanowiła wyzwanie niepodobne do żadnego, z jakim miała do czynienia wcześniej. "Ta droga wymagała ode mnie bycia inną wspinaczką" - wyjawiła Garnbret po zjeździe. Nie dlatego, że zmusiła ją do wysiłku fizycznego, ale dlatego, że zmusiła ją do innego myślenia.
Dlaczego Janja Garnbret musiała zmienić swoją mentalność, aby pokonać Bibliographie?
Zanim Garnbret dotarła pod wysokie wapienne ściany Céüse, miała już za sobą solidnie przepracowaną zimę i czuła się fizycznie gotowa na nadchodzące wyzwanie. 27-latka miała wszystkie narzędzia potrzebne do pokonania jednej z najtrudniejszych dróg na świecie. Jednak Bibliographie szybko ujawniła, że ten projekt nie zostanie zrealizowany tylko dzięki sile.
Zamiast tego, sukces zależał od czegoś, czego nie mogła zbudować na siłowni: cierpliwości.
"Jestem bardzo niecierpliwą osobą. Chcę mieć wszystko teraz. Prawdopodobnie dlatego, że jestem perfekcjonistką, osobą osiągającą wysokie wyniki - chcę osiągać, osiągać i osiągać" - przyznaje. "Ale to doświadczenie nauczyło mnie, że cierpliwość jest naprawdę najważniejsza. Możesz ciężko trenować, ile chcesz, możesz robić wszystko dobrze, ale nadal nie ma gwarancji, że odniesiesz sukces".
Przez większość swojej kariery ta mentalność pomagała Garnbret zbierać złote medale w tempie, któremu niewielu wspinaczy w historii kiedykolwiek dorównało. Bibliographie wymagała jednak innego podejścia.
Wcześniej żartowała, że gdyby Bibliographie można było w jakiś sposób przenieść do hali wspinaczkowej, prawdopodobnie wspinałaby się na nią znacznie szybciej. Tam mogłaby ustawić temperaturę dokładnie tak, jak lubi, kontrolować warunki i wyeliminować niepewność.
"Nie jestem przyzwyczajona do patentowania i nie jestem idealna jeśli chodzi o wspinaczkę skałkową, ale ta droga rozpaliła ogień w moim sercu. Sprawiła, że poczułam coś wyjątkowego i ciągle do niej wracałam".
W poniższym krótkim klipie (jeśli chcesz obejrzeć cały materiał, odwiedź kanał Red Bull Adventure na Instagramie) możesz poczuć, jak wiele wysiłku i determinacji wymagało pokonanie tej drogi, a także jakie emocje towarzyszyły jej, gdy w końcu ją ukończyła:
Bibliographie nie dba o złote medale
Dwa złote medale olimpijskie. 49 złotych medali Pucharu Świata. Lata dominacji w sporcie. Nic z tego nie ma znaczenia, gdy stoisz pod Bibliographie.
Naprawdę zmagałam się z warunkami... są bardzo nieprzewidywalne
Położona wysoko w legendarnych wapiennych klifach Céüse we Francji, Bibliographie zyskała reputację jednej z najtrudniejszych i budzących największy respekt dróg wspinaczkowych na świecie. Ethan Pringle po raz pierwszy poprowadził tę linię w 2009 roku, ale przez ponad dekadę nikt jej nie przeszedł. Alexander Megos w końcu ukończył ją w 2020 roku i zaproponował wycenę 9c. Kiedy Stefano Ghisolfi powtórzył ją rok później, stopień trudności został ustalony na 9b+. Od tego czasu tylko trzem innym wspinaczom udało się wpiąć do łańcuchów.
Bibliographie wymaga ponad 80 ruchów na 35 metrach, w tym dwa to niezwykle wymagające cruxy, oddzielone krótkim odpoczynkiem. Oprócz samej drogi, Céüse dodaje kolejne wyzwanie, którego żaden wspinacz nie jest w stanie kontrolować.
Janja dodaje: "Naprawdę zmagałem się z warunkami, ale taka jest gra, gdy wspinasz się na zewnątrz. Jest to również wyzwanie, ponieważ Céüse znajduje się na wysokości około 2000 m n.p.m., gdzie warunki zmieniają się przez cały czas - czasami jest bardzo wietrznie, czasami w ogóle nie ma wiatru - więc jest to bardzo nieprzewidywalne. To również miało ogromne znaczenie".
Droga sama decyduje, kiedy jest gotowa.
Nauka zwalniania tempa pomogła Garnbret pokonać Bibliographie
Rzeczywistość patentowania trasy takiej jak Bibliographie jest znacznie mniej efektowna niż końcowe wideo. Jednego dnia zrzuca cię z pierwszego cruxa, następnego pozwala spojrzeć na top, zanim ponownie zamknie drzwi. Po wystarczającej liczbie odpadnięć zaczynają wkradać się wątpliwości.
Czy kiedykolwiek to zrobię?
Dla wspinaczki, która spędziła większość swojej kariery stojąc na szczycie podium, to pytanie ma inną wagę. Jedna z największych lekcji Garnbret podczas projektu nie miała nic wspólnego z siłą. Była to lekcja mentalna.
"To zdecydowanie pomogło mi stać się lepszym sportowcem i lepszym wspinaczem - szczególnie pod względem cierpliwości" - przyznaje. "Ta droga nauczyła mnie, że przy spokojnym umyśle i cierpliwości wszystko może się zdarzyć. Nigdy nie licz na sukces aż do ostatniej próby, musisz ciężko walczyć. I to jest coś, co zostanie ze mną na zawsze".
Jak na ironię, zwycięska próba nie miała być zwycięską próbą. "Szczerze mówiąc, myślałam, że to będzie tylko rozgrzewka" - wspomina. "Ale moja głowa była bardzo spokojna. Szczerze mówiąc, po prostu bawiłam się na ścianie. Nie miałam żadnych myśli - po prostu rozgrzewałam się, próbując wyczuć ruchy".
Po tygodniach oczekiwania, kalkulacji i prób, nadmierna liczba myśli zniknęła. Pozostał czysty ruch, czysty flow i uczucie, którego wspinacze szukają przez całe życie.
"To niesamowite uczucie. Naprawdę trudno to opisać" - uśmiecha się. "Kiedy zaczynasz, wszystko jest płynne, wszystko jest idealne. W zasadzie nie czujesz już tego, na jak trudną drogę się wspinasz".
Prawdziwe zwycięstwo: czego Garnbret nauczyła się podczas historycznej wspinaczki
Wielu sportowców spędza całą swoją karierę w pogoni za jednym decydującym momentem. Janja Garnbret wydaje się je kolekcjonować, a następnie przechodzić do kolejnych wyzwań.
Pomimo tego, że osiągnęła już więcej, niż większość wspinaczy mogłaby sobie wymarzyć, nadal poszukuje projektów, które ją ekscytują, rzucają jej wyzwanie i zmuszają do rozwoju. Tym właśnie stała się Bibliographie. Podczas gdy droga zostanie zapamiętana ze względu na swój stopień trudności, Garnbret zapamięta ją z czegoś o wiele bardziej osobistego.
"Ta droga wymagała dużego zaangażowania, ciągłego podchodzenia, prób, porażek, porażek i jeszcze raz porażek. I tak w kółko, aż mi się udało. Zwykle w przeszłości, jeśli nie mogłam zrobić drogi w dwóch lub trzech próbach, odchodziłam i nigdy nie wracałam. Ale ta trasa wymagała ode mnie bycia inną wspinaczką. Zaangażowania, cierpliwości - wyzwanie było głównie mentalne".
Ogień wciąż płonie
"Teraz chcę cieszyć się tą chwilą" - mówi. "Potem poszukam nowego projektu - czegoś, co rozpali we mnie ogień, tak jak Bibliographie".
Na horyzoncie widać już kolejny kamień milowy. Podróż do Los Angeles już niedługo. Zawody kwalifikacyjne rozpoczynają się w przyszłym roku, a możliwość zdobycia trzeciego złotego medalu olimpijskiego stanie się okazją do napisania kolejnego rozdziału historii wspinaczki. Ale zanim uwaga przeniesie się z powrotem na chwyty z tworzywa i sportowe areny, jest ten moment. Chwila zbudowana na cierpliwości, zaangażowaniu i próbie zwykłej rozgrzewki, która w magiczny sposób zmieniła się w realizację celu.