Przerwa na ciepły posiłek

Na tropie niedźwiedzi-duchów

© arch. Kamili Kielar / instagram.com/kamilakielar/

Kamila Kielar wyruszyła na kolejną, wyjątkową wyprawę.

Samotnie, w trudnych warunkach, przeszła Pacific Crest Trail – 4700-kilometrowy szlak pomiędzy Meksykiem i Kanadą. Na rowerze i nartach przemierzała rozległe tereny dalekiej północy w wielu krajach, fotografując niedźwiedzie. Wielokrotnie była nominowana do nagród podróżniczych i wyróżniana na festiwalach. Kamila Kielar wyruszyła na kolejną wyprawę. Tym razem będzie poszukiwać wyjątkowego gatunku pasjonujących ją istot. Czy go odnajdzie?
Od sierpnia do października, w ciągu 60 dni, zamierza pokonać około 600 km, z czego mniej więcej połowę drogą morską. Przemieszczając się pomiędzy nimi kajakiem, a na nich pieszo, spenetruje Great Bear Rainforest - cztery wyspy na zachodnim wybrzeżu Kanady. „Najwięcej czasu spędzę na wyspach Princess Royal oraz Gribell, które posiadają największą populację niedźwiedzi” – zapowiadała przed wyjazdem Kamila. „Dotrę również do dwóch miejscowości zamieszkanych przez Indian kanadyjskich. Odwiedzę naród Gitga’at w Hartley Bay oraz Kitasoo/Xai’xai w Klemtu. Obydwie te nacje są duchowo i realnie związane z obszarem występowania niedźwiedzi-duchów”.
Co kryje się pod tą nazwą? „To unikalny gatunek niedźwiedzi, będący papierkiem lakmusowym dla sytuacji ekologiczno-społecznej tej części świata. ‘Biało na czarnym’ to projekt skupiony na endemicznym podgatunku niedźwiedzi czarnych, których niewielka populacja w tym jednym miejscu na świecie jest… biała i dlatego nazywa się je ‘niedźwiedziami-duchami’” – tłumaczyła.
„Niedźwiedzie Kermode (Ursus americanus kermodei) to niezwykle rzadki podgatunek niedźwiedzia czarnego (baribala), który ze względu na specyficzną mutację (co ciekawe, nie jest to albinizm!) jest cały biały. Niedźwiedzi-duchów jest zaledwie koło 400 sztuk i są absolutnym ewenementem na skalę światową. Chcę ukazać ten nietypowy gatunek w otoczeniu północnego lasu deszczowego, gdzie olbrzymia roczna ilość opadów deszczu ma wpływ na cały ekosystem. Na jego temat krąży ogromna ilość mitów. Chcę więc zwiększać wiedzę o tych zwierzętach” – mówiła. „Dodatkowo chciałabym pokazać temat, który jest kompletnie nieznany w Polsce oraz Europie. Zagrożenie dla gatunku Niedźwiedzie to także punkt wyjściowy do mówienia o problemach ekologicznych Kanady. Bo zdrowa populacja niedźwiedzi, to zdrowe środowisko. Chcę rozszerzyć spojrzenie na ten problem i pokazać, że wygodny styl życia na zachodzie obarcza kosztami delikatne środowisko”.
„Niedźwiedzie żyją na izolowanych wyspach kanadyjskiego, morskiego archipelagu Great Bear Rainforest, więc logistyka wyprawy jest oparta wyłącznie na kajakach morskich” – wyjaśniała Kamila, która jest pierwszą Polką zapuszczającą się samotnie na tereny kanadyjskiego wybrzeża Pacyfiku, dlaczego właśnie taki środek transportu wybrała. „Będę nocować tylko w namiocie, bo w regionie jest całkowity brak infrastruktury. Rozbity obóz będzie dla mnie bazą wypadową w głąb wysp. Będę całkowicie samowystarczalna pod kątem logistycznym i zaopatrzeniowym. Dodatkowo będę przygotowana na łowienie ryb i zbieranie jadalnych roślin, jako uzupełnienie zapasów żywności”.
Choć głównym celem wyprawy jest poszukiwanie niedźwiedzi-duchów, możemy się spodziewać również innych, interesujących nas efektów. Dzięki Kamili na pewno zobaczymy niesamowite zdjęcia dokumentujące odwiedzane przez nią rejony. Poznamy Great Bear Rainsforest poprzez późniejsze publikacje i spotkania, podczas których będzie się z nami dzielić tym, co zobaczyła i czego doświadczyła. Jesteśmy przekonani, że jej opowieści zainspirują więcej osób do podążania w nieznane.
Wyprawę Kamili Kielar można śledzić poprzez jej profil na Facebooku i na Instagramie. 
Strona Kamili: kamilakielar.pl