Red Bull Szybka Tura - wirtualne wyzwanie Andrzeja Bargiela
© Bart Pawlik
Ski Touring

7 tekstów, które usłyszysz w trakcie podejścia na Kasprowy

Narciarskie klasyki i pytania, na które nie da się dobrze odpowiedzieć, sprzętowe sugestie i cenne wskazówki - oto 7 topowych tekstów, które prędzej czy później usłyszysz podchodząc na Kasprowy.
Autor: Maciej Świerz
Przeczytasz w 4 min
No cześć! Który raz?
Kiedy: Gdy po pierwszych kilku krokach mija cię zawodowiec, który o godz. 9 rano leci na górę trzeci raz.
TOPRowcy (i zajawieni skitouringiem górale) twierdzą, że wejście na Kasprowy nie powinno zająć dłużej niż godzinę + wiek zawodnika wyrażony w minutach. Nie twierdzimy, że to niemożliwe, ale przeciętny narciarz ma jednak nieco "spokojniejsze" tempo. Jeśli spotkasz na trasie specjalistę w szybkich okularach, który wygląda jakby uciekał przed niedźwiedziem, możesz mu na takie pytanie bez wstydu odpowiedzieć: "pierwszy mordo!". Chociaż on prawdopodobnie robi trzecią pętlę, to wszyscy wiemy, że prawdziwe umiejętności pokazujemy na zjeździe w dół, a nie na podejściu (a przynajmniej tak sobie tłumaczymy).
Andrzej Bargiel w drodze na Kasprowy Wierch
Jedno podejście, to dla takiego specjalisty bułka z masłem!
Ciekawe, jaki warun na Pilsku...
Kiedy: Gdy w Tatrach panują tak zwane "warunki dla koneserów".
Chociaż tatrzańskie szlaki są wśród skitourowców uznawane za najbardziej atrakcyjne, nie możemy zapominać o legendarnym Pilsku. Gdy w trakcie podejścia po zmrożonym, zlodzonym śniegu przy minus 20 stopniach i śnieżycy, któregoś z twoich ziomków dopadnie chwila zwątpienia, natychmiast dodaj mu otuchy. Nawet jeśli godzinę temu dostałeś od kumpla zdjęcie ze słonecznych, pełnych świeżego puchu Beskidów, na pytanie o legendarny "warun na Pilsku", odpowiedz krótko: "Na pewno nie lepszy niż u nas". I przyspiesz kroku, jak na prawdziwego lidera przystało!
Fajne narty, ile pod butem?
Narciarz w drodze na szczyt. Skitoury
Od szerokości Twoich desek, zależy jakim typem narciarza jesteś!
Kiedy: Gdy pierwszy raz wyjdziesz w góry na nowych deskach.
Na to pytanie niestety nie da się odpowiedzieć dobrze. Oczywiście są specjaliści, którzy uważają, że jeśli narty mają w talii 100 mm, to nadają się do wszystkiego, jednak po drugiej stronie barykady już czają się znawcy którzy od razu wytłumaczą ci, że "narty do wszystkiego, to tak naprawdę narty do niczego". Czy da się wyjść z sytuacji, tak żeby nie wywołać trwającej półtorej godziny (bo przecież tak szybko dojdziecie na szczyt) wojny? Chyba nie. No może, gdy ciśniesz w górę na Bent Chetlerach, a jadąc w dół, potrafisz zrobić z nich pożytek!
Czyste mam GoPro?
Freeski · 1 min
Andrzej Bargiel - POV, zjazd z K2 na nartach
Kiedy: Tuż przed epickim zjazdem w puchu po pas.
Odpowiedź na to pytanie ma naprawdę kluczowe znaczenie - zwłaszcza, jeśli to ty masz jechać przed nagrywającym. Jeżeli obiektyw kamery jest zasypany śniegiem, nie olewaj sytuacji i zrób z nim porządek. Przecież właśnie od tego zależy, czy kilka godzin później będziesz mógł wrzucić na Instagrama nową, kozacką rolkę i pochwalisz się kumplom z pracy kozackimi ujęciami.
No friends on powder day.
Kiedy: Gdy przez noc w górach "zrobi warun stulecia".
Ten tekst możesz usłyszeć w każdej części swojego wypadu na narty. Czasem może się zdarzyć tak, że słynne stwierdzenie padnie jeszcze zanim zaczniesz swoje podejście. Gdy zaśpisz na poranną zbiórkę, a kumple ruszą w góry bez ciebie: "Sorry ziom. No friends on powder day." Gdy jesteś gotowy by założyć pierwszy ślad i już chcesz ruszać w dół, a zza twoich pleców nagle wyjeżdża inny narciarz: "Sorry ziom. No friends on powder day." Generalnie życzymy ci, żebyś raczej nie doświadczał tego typu, przykrych sytuacji, ale wiadomo... Jak spadnie pół metra świeżego - "No friends on powder day!".
Fajna kurtka, to GoreTex?
Kiedy: Gdy na trasie wyglądasz naprawdę stylowo.
Jeśli pokaz mody jesiennej odbywa się na cmentarzu w dzień Wszystkich Świętych, to pokaz zimowej mody narciarskiej odbywa się w każdy weekend na szlaku na Kasprowy. Jedni podchodzą do tematu bardzo klasycznie i wybierają spokojne stonowane kolory, inni idą na całość i ruszają w góry w odblaskowych kompletach. Kolorowe puchówki, jednoczęściowe kombinezony, przeciwwiatrowe softshelle z zaawansowanych materiałów - nie tylko stylowe, ale też funkcjonalne. Zgodnie z narciarskim savoir vivre, gdy ktoś doceni twoją stylówkę, podziękuj i podpytaj o kurtkę pytającego. Gdy nie masz na sobie modnego w ostatnim czasie GoreTexu i obawiasz się krzywych spojrzeń rzuć niedbałe: "To stary komplet, nie pamiętam." I ucieknij na szczyt przed kolejnymi pytaniami.
Ciekawe, jaki czas robi Andrzej Bargiel...
Red Bull Szybka Tura - wirtualne wyzwanie Andrzeja Bargiela
Red Bull Szybka Tura - wirtualne wyzwanie Andrzeja Bargiela
Kiedy: Gdy ktoś marzy o karierze zawodowca.
Czasem, gdy zbliżamy się do szczytu po długim, wyczerpującym podejściu, zaczynamy rozmyślać o kolejnych krokach - profesjonalnej karierze, ataku na K2, a może nawet na Mount Everest. Po zdobyciu legendarnej wysokości 1987 metrów, każdy narciarz, (chociaż przez chwilę) czuje się jak prawdziwy pan świata. Gdy jednak ostatecznie ogląda swój czas na Stravie, zdaje sobie sprawę z abstrakcyjnego poziomu na jakim jest polski ski-alpinista. 48 minut to czas nie do pobicia. Uwierzcie nam na słowo. Ten gość jest z innej planety.