Caps LEC Versus 2026
© Hara Amoros/Riot Games
esport

Wraca LEC. Czy ktokolwiek zatrzyma G2?

28 marca ruszają rozgrywki, które odpowiedzą na pytanie, czy G2 na dobre odjechało Europie, czy może reszta ligi zaczyna nadrabiać dystans. Kto zatem może podjąć rękawicę podczas LEC Spring 2026?
Autor: Bartłomiej Bukowski
Przeczytasz w 4 minPublished on
Kalendarz esportowej sceny League of Legends nie zwalnia ani na moment. Ledwo co ochłonęliśmy po emocjach związanych z turniejem First Stand, na którym G2 pokazało, że europejska scena LoLa wciąż może się liczyć na scenie, a już wracamy na rodzime podwórko, gdzie rusza drugi tegoroczny split LEC.

G2 - skazani na sukces?

Liczby mówią same za siebie. Nie ma w Europie bardziej utytułowanej drużyny. 18 tytułów, w tym dwa wywalczone w dwóch ostatnich splitach. Czy zatem może być inny faworyt do końcowego triumfu aniżeli właśnie Samurajowie, którzy rządzą regionem od lat, a co być może najważniejsze, od prawie półtora roku dysponują stabilnym, solidnym składem?
Dodatkowo G2 wraca do Europy po znakomitym występie na First Standzie, gdzie udało im się pokonać m.in. potężne Gen.G. Przy meczach z Azjatami, rywalizacja na rodzimym podwórku powinna być przecież czystą przyjemnością, czyż nie?
Otóż nie do końca. Już pierwszy tegoroczny split pokazał, że G2 w Europie wcale nie ma abonamentu na wygrywanie. W regular seasonie skończyli dopiero na 6. pozycji z bilansem 6-5, ledwo łapiąc się do play-offów. Dopiero tam pokazali siłę, demolując kolejnych rywali w drodze do wielkiego finału.
Caps podczas LEC Versus 2026

Caps podczas LEC Versus 2026

© Hara Amoros/Riot Games

Jednak i w decydującym meczu uwidoczniło się, że G2 wcale nie jest poza zasięgiem europejskich rywali. KCorp zdołało doprowadzić do 5. mapy, na której co prawda górą okazało się G2, a na szczyt swoich umiejętności wspiął się Caps, rozgrywając kosmiczny mecz Anivią, jednak to pokazało, że rywalizacja w Europie może być dużo bardziej wyrównana, aniżeli mogłoby się to na pierwszy rzut oka wydawać.

KCorp - postawić kropkę nad "i"

Gracze Karmine Corp mają prawo czuć duży niedosyt po LEC Versus. Pierwszy tegoroczny split rozpoczęli bowiem znakomicie, finiszując na szczycie tabeli po fazie zasadniczej, a swoją siłę potwierdzili w play-offach, gdzie pokonali dwukrotnie GIANTX, Team Vitality, a także Movistar KOI. Na ich nieszczęście jednak, w lidze jest też taka drużyna jak G2. Samurajowie bowiem trafiali na nich dwukrotnie - najpierw spychając ich do loser's bracketu, a następnie pokonując w wielkim finale.
Trzeba jednak pamiętać, że Versus było dopiero pierwszą okazją do zgrania się nowego rosteru, do którego dołączyli kyeahoo z DRX, a także Busio z FlyQuest. Panowie i tak pokazali duże zdolności adaptacyjne do nowej ligi i kontynentu, aczkolwiek bez wątpienia doświadczenie zebrane w debiutanckim splicie może tu jeszcze zaprocentować.
Yike podczas LEC Versus 2026

Yike podczas LEC Versus 2026

© Hara Amoros/Riot Games

Jeżeli bowiem poszczególni zawodni dołożą po kilka-kilkanaście procent do swoich możliwości, to być może KCorp wreszcie powróci na europejski tron. Do tej pory francuska organizacja jedyny tytuł świętowała zimą 2025 roku. Od tamtej pory natomiast regularnie wykłada się na ostatniej prostej, zajmując 3., 4. oraz 2. miejsce. Czy to będzie ten split, gdy uda się wreszcie dopiąć swego?

Format

Wiosenny split LEC będzie delikatnie różnił się od Versus także jeżeli chodzi o format. Tym razem nie będziemy oglądać już w stawce dwóch drużyn z lig regionalnych, a jedynie 10-tkę stałych uczestników LEC.
Tym samym zmniejszy się również ilość miejsc w play-offach. Tak jak w Versus do drugiej fazy awans gwarantowało sobie 8 najlepszych zespołów, tak wiosną będzie to jedynie najlepsza szóstka.
Pełen skład LEC Spring 2026:
  • GIANTX
  • G2 Esports
  • Karmine Corp
  • Movistar KOI
  • Natus Vincere
  • Shifters
  • SK Gaming
  • Team Heretics
  • Team Vitality
  • Fnatic
LEC Spring 2026 startuje 28 marca w berlińskiej Riot Games Arena. Play-offy ruszają 23 maja, a finał zaplanowany jest na 7 czerwca. Dwie najlepsze drużyny kwalifikują się na MSI 2026.