Narciarstwo Alpejskie
Czego dowiedzieliśmy się o Lindsey Vonn?
Zawodniczka Red Bulla po raz pierwszy w Polsce na konferencji Impact Leading Minds w Warszawie!
Lindsey Vonn, zawodniczka Red Bulla, legendarna narciarka i zdobywczyni złota olimpijskiego, odwiedziła Warszawę po raz pierwszy w życiu, jako gość konferencji Impact Leading Minds, która odbyła się we 2 września 2026 roku w Teatrze Nowym w Warszawie. Na scenie, w rozmowie z Piotrem Kraśką z TVN, opowiedziała o powrocie do zdrowia, filozofii życia, przyjaźni z Igą Świątek i cenie, jaką zapłaciła za bycie mistrzynią. Oto najważniejsze rzeczy, jakie udało nam się o niej odkryć!
01
Do zdrowia wraca po dramatycznym wypadku na igrzyskach w Mediolanie-Cortinie
Vonn nie ukrywała, skąd bierze się jej obecna rekonwalescencja. 8 lutego 2026 roku, mimo wcześniejszego zerwania więzadła krzyżowego w kolanie, zdecydowała się wystartować w olimpijskim zjeździe na igrzyskach w Mediolanie-Cortinie. Zaledwie 13 sekund po starcie upadła po zahaczeniu o bramkę, doznając złożonego złamania piszczeli i szeregu innych obrażeń nogi. Po transporcie helikopterem przeszła w sumie kilka operacji, w tym zabieg ratujący tkanki przed nieodwracalnym uszkodzeniem.
To był bardzo trudny okres. Nie byłam pewna, gdzie fizycznie skończę.
To właśnie do tego zdarzenia odnosiła się wielokrotnie podczas rozmowy w Warszawie, mówiąc o wdzięczności za każdy kolejny krok.
02
Wciąż wraca do zdrowia, ale już gra w tenisa i jeździ na rowerze
Vonn przyznała, że czeka ją jeszcze jedna operacja, ale rekonwalescencja idzie dobrze – na tyle dobrze, że kilka dni przed wydarzeniem zagrała w tenisa, sport, który kocha od dawna. Po kontuzji miała moment, w którym nie wiedziała, czy w ogóle wróci do jakiejkolwiek aktywności fizycznej.
Na Instagramie opublikowała zdjęcie z podpisem o pierwszej od dawna jeździe na rowerze szosowym, przy której się rozpłakała. Wyjaśniła, że po długim okresie niepewności co do własnego ciała, samo poczucie prędkości i wiatru na twarzy wywołało w niej ogromną falę wdzięczności.
03
Jej życiowe motto wzięło się z historii matki
Matka Vonn przeszła udar w trakcie porodu i przez całe życie zmagała się z ograniczeniami fizycznymi. To właśnie stąd, jak przyznała narciarka, wzięła się jej filozofia, że dopóki się oddycha, sytuacja zawsze może się jeszcze poprawić. Świadomość własnej sprawności fizycznej sprawiła, że sport zawsze traktowała jako przywilej, nigdy jako obowiązek.
Dopóki oddycham, muszę mieć taką postawę. Jestem szczęściarą, jestem uprzywilejowana – mogę robić w życiu niesamowite rzeczy.
04
Mimo dziesiątek upadków, nigdy nie straciła radości z jazdy
W przeciwieństwie do przywołanej w rozmowie autobiografii Andre Agassiego, w której tenisista opisuje wręcz nienawiść do swojej dyscypliny, Vonn zadeklarowała, że mimo niezliczonych kontuzji nigdy nie znienawidziła narciarstwa. Nikt jej nigdy do startów nie zmuszał. Każdą decyzję o powrocie na trasę podejmowała sama.
05
Karierę zaplanowała z ojcem, gdy miała dziewięć lat
Przełomem w jej życiu było spotkanie z idolką, Picabo Street. Wtedy właśnie, razem z ojcem, prawnikiem z zawodu, ułożyła szczegółowy, dziesięcioletni plan dojścia do igrzysk olimpijskich w Salt Lake City. Jak podkreśliła z dumą, plan ten konsekwentnie realizowali krok po kroku.
Przyznała też, że nie miała typowego dzieciństwa. Bez szkolnych balów, bez czasu na zwykłe relacje rówieśnicze, za to z nieustannymi podróżami i treningiem. Mimo to podkreśliła, że wolałaby zakończyć wyścig w wypadku, walcząc o zwycięstwo na pełnej prędkości, niż dojechać bezpiecznie na dalszym miejscu ze strachu przed ryzykiem.
Wolę zakończyć wyścig wypadkiem, niż dojechać bezpiecznie na dziesiątym miejscu, bo bałam się spróbować.
06
Na nartach jeździła, zanim nauczyła się chodzić
Pierwszy raz stanęła na nartach w wieku dwóch i pół roku, a jeszcze wcześniej, zanim zaczęła chodzić, jeździła w plecaku swojego ojca, który uczył ją narciarstwa, dorabiając wieczorami na studiach prawniczych.
07
Tylko ona z pięciorga rodzeństwa została mistrzynią
Vonn jest najstarsza z pięciorga rodzeństwa. Wszyscy dorastali w tym samym środowisku i mieli to samo wsparcie rodziców, ale tylko ona osiągnęła sukces sportowy na najwyższym poziomie. Jej zdaniem żadne pieniądze ani presja rodziny nie zastąpią wewnętrznej motywacji.
08
Nie jest fizycznie utalentowana we wszystkim i sama to przyznaje
Rodzinna historia sportowa sięga dalej, niż mogłoby się wydawać. Dziadek Vonn uprawiał skoki narciarskie, grał w futbol amerykański i boksował. Mimo to nie ma warunków fizycznych do skoków oraz wielu innych dyscyplin. Przyznała, że jest słaba w koszykówce, bieganiu czy skoku w dal. Jako dziecko niemal nie zdała testu sprawnościowego w kadrze narciarskiej. To właśnie upór i praca w siłowni, a nie wrodzony talent fizyczny, pozwoliły jej wyprzedzać rywalki.
09
Upadek jest gwarantowany. Liczy się to, co dzieje się potem
Podkreśliła w rozmowie, że w karierze narciarki wypadek nie jest kwestią „czy", tylko „kiedy". Przywołała nawet żartobliwe powiedzenie, że w narciarstwie trzeba nauczyć się tylko trzech rzeczy: założyć narty, zjechać ze stoku i przejść korytarzem szpitala.
10
Ciepłe słowa od Igi Świątek
Największą niespodzianką wieczoru było wideo-powitanie od Igi Świątek, która w tym czasie przygotowywała się w Nowym Jorku do US Open. Dzień wcześniej obie sportsmenki zdążyły się spotkać osobiście. Ślady tego spotkania trafiły zresztą na ich Instagramy. Vonn opowiedziała, jak po pierwszej wygranej rundzie Świątek zwierzyła się jej, że nie jest pewna dalszego awansu. Ona bez wahania odpowiedziała, że na pewno tam będzie, i dała jej całą swoją pewność siebie i energię.
11
Kobiety w sporcie muszą „chodzić po linie" – zdaniem Vonn
Zwróciła uwagę na specyficzne oczekiwania stawiane kobietom w sporcie: trzeba być pewną siebie, ale nie aroganckę, atrakcyjną, ale nie przesadnie, miłą, ale nie za bardzo. Podkreśliła, że wbrew stereotypom Świątek pozostaje osobą skromną i ciepłą, mimo sześciu tytułów wielkoszlemowych.
Musisz być pewna siebie, ale nie arogancka. Ładna, ale nie za bardzo. Miła, ale nie za miła.
12
Jej fundacja pomaga dziewczynkom uwierzyć w siebie
Na koniec rozmowa skupiła się na fundacji Vonn, organizującej obozy dla dziewcząt. Przywołała imponującą statystykę. Aż 96% uczestniczek po obozie deklaruje wiarę we własne umiejętności radzenia sobie z życiowymi trudnościami. Najważniejsze przesłanie, jakie stara się im przekazać: usłyszane od kogoś „nie jesteś wystarczająco dobra" nie musi definiować przyszłości.
Chcę zaszczepić w tych dziewczynach hart ducha i wiarę w siebie – bo życie będzie trudne.
13
Do zobaczenia za rok!
Zanim jednak sala opustoszała, była jeszcze chwila na lżejsze akcenty: Vonn złożyła autograf na kasku narciarskim przeznaczonym na charytatywną aukcję, a na koniec ze śmiechem obejrzała amatorskie nagranie Kraśki na nartach. Rozmowa z Vonn była tylko jednym z wielu inspirujących wystąpień tego dnia, a jeśli poziom emocji utrzyma się na podobnym poziomie, kolejna polska odsłona wydarzenia Impact zapowiada się równie emocjonująco. Rezerwuj już termin w kalendarzu! 12–13 maja 2027 roku, Poznań. Możemy obiecać jedno: emocji nie zabraknie.
Więcej informacji znajdziesz na stronie Impact CEE.