Maciej Janowski TurboKozak
© Maciej Janowski
Piłka nożna

Maciej Janowski. TurboKozak!

Przyjęcie, kiwka i cyk w poprzeczkę. „Magic” w nowej roli.
Autor: TD
Przeczytasz w 3 min
Był już Młodym Junakiem, teraz będzie… TurboKozakiem! Maciej Janowski bardzo skrupulatnie wykorzystał pobyt w Warszawie. Dzień przed turniejem Speedway Grand Prix wystąpił oczywiście w oficjalnych, popołudniowych kwalifikacjach na Stadionie Narodowym. Ale to nie wszystko! Rano „Magic” zameldował się na boisku piłkarskim i został bohaterem kultowej serii TurboKozak.
Maciej Janowski i Bartek Ignacik
Maciej Janowski i Bartek Ignacik
TurboKozak to cykl programów, w których Bartek Ignacik testuje umiejętności techniczne czołowych piłkarzy. Ale uwaga – nie tylko techniczne i nie tylko piłkarzy. Żeby dobrze wypaść w TurboKozaku trzeba błysnąć zdolnościami piłkarskimi, ale też dobrym humorem i inteligencją. Poza futbolistami w programie wystąpiło wiele gwiazd, m.in. Agnieszka Radwańska, Joanna Jędrzejczyk, Marcin Gortat, czy mistrz świata na żużlu, Bartosz Zmarzlik. Janowski właśnie rozszerzył listę specjalistów od czarnego sportu.
Turbo relaks
Turbo relaks
„Nie trzeba było mnie długo namawiać, bo jestem fanem piłki nożnej i TurboKozaka. W telewizji wszystkie próby wyglądają jednak o wiele łatwiej, niż to jest w rzeczywistości (śmiech). Oczywiście, liczyła się głównie dobra zabawa i chodziło o to, by przyjemnie spędzić czas przed pracą, ale wiadomo, że jak przy każdej rywalizacji, włącza się dreszczyk emocji i człowiek chce wypaść jak najlepiej. Gram w piłkę regularnie. Zimą łupiemy w stałym gronie przyjaciół, w każdą niedzielę, o stałej porze. I nie ma wymówek – deszcz, śnieg, mróz. Zawsze gramy. Kontakt z piłką zatem mam, ale niektórych umiejętności przydatnych w programie nie ćwiczę na co dzień (śmiech). Może gdybym potrenował kilka elementów, zdobyłbym kilka punktów więcej, kto wie?” – zastanawia się Janowski.
„Magic” musiał między innymi trafić w poprzeczkę z linii pola karnego, strzelić „jedenastkę” normalnie oraz… z zawiązanymi oczami, wykorzystać sytuację sam na sam z bramkarzem, trafić do wielkiej tarczy ułożonej na środku boiska, czy zdobyć bramkę z połowy. Były też nietypowe wyzwania ruchowe – obijanie specjalnych band na czas i strzał po wcześniejszym kręceniu się wokół piłki.
Janowski między bandami
Janowski między bandami
„Obijanie band nie było dla mnie nowością i wcale nie mam na myśli żużla. Podobne ćwiczenia, z tym samym zestawem przyrządów, wykonują trenując wspólnie z Mariuszem Cieślińskim. W ten sposób pracujemy nad refleksem, kondycją i ogólną motoryką. Było fajnie, mam nadzieję, że wypadłem przyzwoicie i nie dałem plamy. Jak zwykle w tego typu akcjach – myślę, że teraz poszłoby mi lepiej, ale czasu nie cofnę. Dziękuję Bartkowi za zaproszenie. Gdyby trener reprezentacji oglądał odcinek z moim udziałem i wpadłbym mu w oku, jestem gotowy (śmiech)” – żartuje „Magic”.
Gospodarz TurboKozaka, Bartek Ignacik, zdradził nam, że Maćkowi poszło bardzo dobrze i na pewno otwiera klasyfikację żużlowców. Dokładny wynik Janowskiego poznamy już w niedzielę. Premiera odcinka o godzinie 21:00 w Canal+ Premium.
Zobacz także nasz wywiad z Maciejem Janowskim w cyklu "Prze-lotne Pytania":

5 min

Maciej Janowski - Prze-lotne Pytania