Król Maciej III: „Jestem szczęściarzem. Z wielu powodów”!
„Ten złoty medal to zasługa całego zespołu. Po prostu dobrze wykonaliśmy robotę” – mówi Maciej Janowski o swoim trzecim tytule indywidualnego mistrza Polski na żużlu.
Kiedy poczułeś, że to może być dobry dzień? Myślałeś o tytule, jadąc na finał do Lublina?
Maciej Janowski: Każdy dzień, kiedy wstaję rano, jestem zdrowy, a obok siebie mam najbliższych – jest dobry. Nie inaczej było w sobotę. Coraz bardziej doceniam chwile spędzone z rodziną. Dzień wcześniej wygraliśmy bardzo ważny mecz ligowy we Wrocławiu, byłem więc szybko w domu, wyspałem się, wstałem i spojrzałem na grafik…
Dokładnie. Podchodzę do takich wyzwań bardzo zadaniowo. Jest robota do wykonania, ta robota jest ważna, więc jem śniadanie, pakuję torbę sportową i ruszam z ostrym postanowieniem, by wypaść jak najlepiej. Tak samo było w sobotę. Pytasz, czy myślałem o złotym medalu… Myślałem o tym, żeby niczego nie zaniedbać, nie odpuścić. Chciałem dać z siebie wszystko i mieć czyste sumienie. Taki jestem, tak podchodzę do tematu już od jakiegoś czasu – nie rozpamiętuję tego, co było i nie snuję możliwych scenariuszy. Robię to, co mam do zrobienia, najlepiej jak się da. Tu i teraz. Koncentruję się na jednym, najbliższym zadaniu. Inaczej, chyba bym zwariował (śmiech).
Kiedy zorientowałeś się, że tytuł mistrzowski jest realny?
Na pewno szybko zorientowałem się, że mam bardzo dobrze przygotowany i ustawiony sprzęt. To czułem od razu. Dobry start, fajna trasa – motocykl grał idealnie. Wiedziałem więc, że mój team wykonał swoją pracę perfect i teraz ja także powinienem dać od siebie maksimum. Początkowo humor mi dopisywał i po prostu dobrze się bawiłem, ale z każdym kolejnym wyścigiem sytuacja robiła się coraz poważniejsza, a ja koncentrowałem się coraz mocniej. Docierało do mnie, że główni rywale tracą punkty, ale to nie miałoby znaczenia, gdybym ja nie jechał bezbłędnie. Wygrywanie kolejnych startów było warunkiem podstawowym, od którego zależało ewentualne powodzenie misji. W końcówce czułem już, że mogę to zrobić. Świetnie jeździło mi się w Lublinie, a w przeszłości różnie z tym przecież bywało. Tym razem wszystko zagrało doskonale i cieszę się z trzeciego złotego medalu.
Tuż przed ceremonią medalową, w wywiadzie dla Canal+, dziękowałeś rodzinie i chłopakom z teamu. Zwykle takie rozmowy trwają kilkadziesiąt sekund, ale Ty poświęciłeś im naprawdę sporo czasu.
Bo bez nich nie byłoby sukcesów, nie byłoby żużla, nie byłoby mnie… Jak wspomniałem – najbliższe mi dziewczyny dają nieopisaną siłę każdego dnia. Tę wdzięczność trudno nawet wyrazić słowami i, tak jak zaznaczyłem na podium, dzięki nim jestem najszczęśliwszym tatą na świecie. Jestem też szczęśliwym sportowcem, bo – choć to sezon wzlotów i upadków – czuję, że w najważniejszej jego części wszystko zaczyna naprawdę fajnie trybić. To zasługa mojego zespołu. Przed ligowym meczem z Motorem Lublin spędziliśmy na treningach mnóstwo czasu. Przetestowaliśmy wszystkie silniki we wszystkich możliwych ustawieniach i konfiguracjach, żeby zdobyć jak najwięcej danych i wyciągnąć prawidłowe wnioski. Piątkowy mecz i sobotni turniej pokazały, że to była dobrze wykonana praca.
Gdyby nie „father”, nie miałbym w życiu okazji, by w ogóle przejechać się motocyklem żużlowym. Tata jest ze mną cały czas i bardzo mi pomaga.
Praca, której nie widać w telewizji, prawda?
Dokładnie. Kibic widział mnie na torze w sześciu minutowych wyścigach. Ale - by do nich doszło i, żebym wypadł w nich tak dobrze – wymagało to wielkiego poświęcenia i mozolnej roboty. Dlatego dziękowałem na podium braciom – Wojtasowi i Krzyśkowi, oraz Marcinowi, który formalnie jest przyjacielem, ale tak naprawdę członkiem naszej rodziny. No i do tego tata. Gdyby nie „father”, nie miałbym w życiu okazji, by w ogóle przejechać się motocyklem żużlowym. Jest ze mną cały czas i bardzo mi pomaga. Taki przykład z ostatniego weekendu – tata wiedział, że mamy ważne zawody dzień po dniu, więc bez wahania zaproponował, że pojedzie z nami i poprowadzi busa, żeby mechanicy mogli choć chwilę odpocząć. Pracujemy razem, mamy wspólny cel i pomagamy sobie, jak możemy. Nawzajem się nakręcamy i motywujemy. Jestem szczęściarzem, że mogę być w takiej ekipie. Wiele tych powodów do szczęścia – szczęśliwy tata, szczęśliwy żużlowiec, szczęśliwy szef – mega (śmiech).
Za chwilę faza play-off. Twoja Sparta Wrocław zmierzy się z GKM Grudziądz. Rywale pojadą o medale pierwszy raz w historii. Pamiętasz swoje pierwsze play-offy?
Haha, pewnie tak, ale byłem wtedy kompletnie innym zawodnikiem i człowiekiem. Ale faza playoff nadal sprawia, że pojawia się gęsia skórka. Żarty się skończyły, teraz jest mecz i rewanż, nie ma miejsca na błędy i czasu na odrabianie strat. To jest fajne i dla zawodników i dla kibiców, bo właśnie na tym etapie sport dostarcza największych emocji. Nie mogę się doczekać tych spotkań i mam nadzieję, że ja i moja drużyna utrzymamy formę z ostatnich występów.
Sam przyznałeś, że ten sezon to seria wzlotów i upadków. Skąd taka sinusoida?
Myślę, że tak teraz po prostu wygląda żużel. O wygranej, albo porażce decydują niuanse, które jeszcze kilka lat temu nie miały aż tak kardynalnego wpływu na wynik. Dziś możesz wygrać wyścig z ogromną przewagą, by za chwilę mieć problem ze złapaniem się na szprycę. I to nie jest truizm, takie są fakty. Mój przyjaciel, Greg Hancock - genialny zawodnik, który osiągnął wszystko w tym sporcie – powiedział mi kiedyś, że żużlowiec uczy się swojej dyscypliny do ostatniego startu w karierze. O ile dawniej traktowałem te słowa, jako dobry bon mot, teraz… zaczynam mu wierzyć (śmiech).
Zobacz skrót wydarzenia Red Bull Speed Ways z udziałem Macieja Janowskiego:
Ta strona internetowa wykorzystuje pliki ciasteczek niezbędne do technicznego działania strony. Za twoją zgodą strona będzie używać dodatkowych plików ciasteczek (w tym ciasteczek stron trzecich) lub podobnych rozwiązań, aby umożliwić działanie strony, w celach marketingowych i poprawienia wrażeń z odwiedzin strony. W dowolnym momencie można wycofać zgodę w ustawieniach plików ciasteczek w stopce strony. Więcej informacji znajduje się w naszej Polityce prywatności oraz w ustawieniach plików ciasteczek poniżej.
Centrum preferencji prywatności
Kiedy korzystasz z naszej witryny, możemy przechowywać dane w Twojej przeglądarce lub pozyskiwać z niej dane. Robimy to w celu gromadzenia danych na temat Ciebie, Twoich preferencji oraz urządzenia, z którego korzystasz. Te dane są wykorzystywane do celów marketingowych, do poprawy funkcjonalności witryny oraz do spersonalizowania pracy witryny. Nie stosujemy opcjonalnych plików cookie, chyba że włączysz samodzielnie taką opcję. Klikaj poszczególne nagłówki kategorii, aby dowiedzieć się więcej lub zmienić nasze domyślne ustawienia plików cookie. Pamiętaj, że zablokowanie niektórych rodzajów plików cookie może wpłynąć na pracę witryny oraz możliwość świadczenia pewnych usług przez nas.
Zarządzaj preferencjami zgody
Ściśle niezbędne pliki cookie
Zawsze aktywne
Te pliki cookie są niezbędne dla funkcjonowania strony internetowej i nie mogą być wyłączone w naszych systemach. Są one zazwyczaj ustawiane tylko w odpowiedzi na działania podejmowane przez użytkownika, które sprowadzają się do zapytania o usługi, takie jak ustawienie preferencji prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Można ustawić przeglądarkę tak, aby blokowała lub ostrzegała o tych plikach cookie, ale niektóre części witryny nie będą wtedy działały. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.
Pliki cookie wydajności
Te pliki cookie umożliwiają nam zliczanie wizyt i źródeł ruchu, dzięki czemu możemy mierzyć i poprawiać wydajność naszej witryny. Pomagają one ustalić, które strony są najbardziej i najmniej popularne i zobaczyć, jak odwiedzający poruszają się po stronie. Wszystkie informacje zbierane przez te pliki cookie są agregowane i tym samym anonimowe. Jeśli użytkownik nie zezwoli na stosowanie tych plików cookie, nie będziemy wiedzieć, kiedy odwiedził naszą stronę internetową.
Pliki cookie treści innych firm
Te pliki cookie mogą być ustawiane w naszej witrynie przez zewnętrznych dostawców lub treści zewnętrzne, które są osadzone w naszej witrynie. Mogą one być wykorzystywane przez te firmy do ładowania i wyświetlania treści lub umożliwiania użytkownikowi korzystania z tych treści w inny sposób. Ponieważ te treści stron trzecich są dostarczane przez niezależne firmy na ich własną odpowiedzialność, firmy te mogą również wykorzystywać te pliki cookie do swoich dodatkowych celów, takich jak marketing. Informacje te można znaleźć w politykach prywatności tych firm. Jeśli użytkownik nie zezwoli na wspomniane pliki cookie, nie będzie mógł korzystać z treści zewnętrznych osadzonych w naszej witrynie, takich jak filmy, muzyka lub mapy.