01
Mocny start
Marquez urodził się w hiszpańskiej Carverze w 1993 roku (dlatego ściga się z numerem #93). Jako zaledwie czterolatek, Marc poprosił swoich rodziców – Julię i Roser – o pierwszy motocykl. Od tego czasu wszystko potoczyło się już w dobrze znanym wszystkim kierunku…
W 2001 roku, mając 7 lat, Marc wygrał mistrzostwo serii Catalonia Enduro Championship, zanim postanowił przenieść się z off-roadu na asfalt. W kolejnym sezonie Marquez ścigał się już na torach asfaltowych. Mając 10 lat zgarnął swoje pierwsze drogowe mistrzostwo, wygrywając Champion Open Race 50. Po przesiadce na motocykl o pojemności 125 ccm, już w drugim sezonie startów na Hondzie CBR125 Marc został mistrzem. A rok później powtórzył ten sukces.
Marquez przeniósł się na 2007 rok z wyścigów w Katalonii do mistrzostw Spanish Speed Championship, gdzie spędził jednak zaledwie jeden sezon na KTM-ie 125 RRF. Po drodze Marc wywalczył pierwsze krajowe zwycięstwo, a rok zakończył na dziewiątej pozycji. Nadszedł jednak czas na to, by wkroczyć na arenę międzynarodową.
02
Czas na podbój świata!
Mając zaledwie 15 lat i 127 dni, Marquez – jako zawodnik teamu KTM Repsol – wywalczył pierwsze podium w Motocyklowych Mistrzostwach Świata w klasie 125 ccm (obecne Moto3). Stał się najmłodszym Hiszpanem w historii, który zgarnął finisz w TOP3 w tym sporcie. Mniej więcej w tym samym czasie zaczęto nazywać go "Mrówką z Carvery" – głównie przez to, że jako wciąż wątłej budowy chłopak był w stanie świetnie kontrolować ciężki i mocny motocykl. Kolejny rok to starty Marqueza w barwach mistrzowskiego teamu Red Bull KTM, z którym wywalczył kolejne podium i dwa pole position.
Na rok 2010 Marc przeniósł się do fabrycznego teamu Derbi i już podczas zimowych testów pokazał, że może być jednym z kandydatów do walki io mistrzostwo. Ostatecznie, po wygraniu pierwszego wyścigu – na Mugello – Marquez nie oglądał się za siebie. Zgarnął 10 triumfów w 17 startach, notując przy okazji serię pięciu zwycięstw z rzędu! Do pakietu dorzucił jeszcze 11 wygranych sesji kwalifikacyjnych. Mistrz świata 125 ccm mógł być tylko jeden – został nim Marc Marquez.
Naturalnym krokiem były przenosiny Marqueza do klasy Moto2 na sezon 2011. Po złapaniu rytmu na motocyklu o pojemności 600 ccm, nie trzeba było długo czekać na pierwsze sukcesy Marca w nowej kategorii. Niestety, upadek podczas przedostatniej rundy sezonu w Malezji nieomal nie zakończył kariery Hiszpana. Okazało się bowiem, że uszkodził on jeden z nerwów prawego oka i przez blisko trzy miesiące widział podwójnie. W finale sezonu w Walencji nie wystartował i oddał walkę o tytuł walkowerem. Do tego musiał przejść operację oka.
Niepowodzenie z 2011 roku Marc odrobił jednak nawiązką rok później. Po straceniu całej zimy przez uraz oka, Marquez wygrał pierwszą rundę sezonu 2012 w Katarze! Triumfując aż w dziewięciu wyścigach i w czternastu stając na podium, Hiszpan został mistrzem świata Moto2. Z pośrednią kategorią rozstał się w swoim stylu! Po karze, do ostatniego wyścigu (w Walencji) ruszał z ostatniego, 33. pola startowego. Nie przeszkodziło mu to jednak w przebiciu się przez całą stawkę i zgarnięciu zwycięstwa! PS. Tylko na pierwszym okrążeniu Marquez minął 20 rywali i to na torze, na którym wyprzedzanie uchodzi za naprawdę trudne! Nie dziwi, że ten wyścig na zawsze zapisał się na kartach historii.
03
MotoGP czeka!
Marquez nieustannie udowadniał, że ma wszystko, by walczyć najlepszymi motocyklistami na świecie. Naturalnym krokiem był zatem awans do MotoGP, gdzie miał rywalizować z najlepszymi w tej klasie: Valentino Rossim, Jorge Lorenzo, Nickym Haydenem czy Danim Pedrosą. Zniesiono także regułę, że debiutanci nie mogą dołączać do fabrycznych zespołów w MotoGP. Tym samym Marquez miał otwartą drogę, by już w pierwszym sezonie w MotoGP dołączyć do mistrzowskiego teamu jakim jest Repsol Honda.
Dostosowanie się do nowej kategorii nie zajęło Marcowi dużo czasu. Już w debiutanckim wyścigu w Katarze sięgnął po podium. Niedługo później – podczas drugiej rundy sezonu – zgarnął triumf na Circuit of the Americas! Dzień wcześniej zdobył zresztą pole position do GP USA, co uczyniło z niego najmłodszego zwycięzcę kwalifikacji i wyścigu w historii MotoGP.
Od tego czasu Marquez nie oglądał się za siebie, wygrywając jeszcze pięć wyścigów i zostając pierwszym debiutantem od czasu Kenny'ego Robertsa w 1978 roku, który w pierwszym sezonie startów w klasie królewskiej zgarnął tytuł mistrza świata!
W swoim drugim sezonie w MotoGP Hiszpan jeździł już w zupełnie innej lidze i wręcz ośmieszał rywali. Wygrał pierwszych dziesięć wyścigów sezonu 2014 z rzędu! Potem łatwo przypieczętował mistrzostwo z przewagą 67 punktów nad Valentino Rossim. Rok później wygrał co prawda siedem wyścigów, ale pojawiło się w jego startach nieco więcej nieregularności, przez co był "tylko" trzeci w klasyfikacji generalnej.
Marquez, którego symbolem nieustannie była mrówka, wrócił na szczyt w 2016 roku. Marc w drodze po trzecie mistrzostwo MotoGP wygrał pięć wyścigów i przypieczętował tytuł na trzy rundy przed końcem sezonu. W wieku zaledwie 23 lat, był już pięciokrotnym mistrzem świata (licząc wszystkie klasy Grand Prix).
Pięć tytułów mistrzowskich wcale nie zatrzymało Marqueza, a jedynie sprawiło, że był jeszcze bardziej głodny kolejnych sukcesów. Sezony 2017 i 2018 to kolejne triumfu Marca w klasyfikacji generalnej, co sprawiło, że na koncie miał już pięć mistrzostw w samej tylko kategorii MotoGP. I to wszystko w wieku zaledwie 25 lat, co uczyniło z niego najmłodszego w historii pięciokrotnego mistrza świata klasy królewskiej.
Chociaż przed sezonem 2019 Marquez przeszedł operację barku, wcale go to nie spowolniło. Wręcz przeciwnie – zniknęły problemy zdrowotne, więc Hiszpan znów jeździł na maksimum. W tamtym roku Marc całkowicie zdominował rywalizację, zaczynając sezon od drugiej lokaty w Katarze. Potem jednak wygrał aż 12 z 19 wyścigów, a w kolejnych sześciu finiszował na drugiej pozycji. Tylko raz nie dojechał do mety, gdy na początku sezonu upadł na pozycji lidera w GP USA. Efekt tej dominacji? Mistrzostwo świata wywalczone z ogromną przewagą 151 punktów nad drugim Andreą Dovizioso.
04
Trudna przerwa
Nie od dziś wiadomo, że rywalizacja w wyścigach motocyklowych jest niebezpieczna i niewielu zawodników jest w stanie zakończyć karierę tylko z kilkoma kontuzjami. Marquez w tym gronie nie jest wyjątkiem. Po sezonie 2018 musiał przejść operację barku, ale odzyskał pełną sprawność przed startem rywalizacji w 2019 roku. Zresztą, dokument o jego powrocie do formy możecie zobaczyć poniżej. PS. Dowiecie się np. że jego przyjaciele musieli zdemontować koła z jego motocykli treningowych, by powstrzymać go przed zbyt szybkim powrotem do jazdy!
To było jednak preludium tego, co Marqueza spotkało w 2020 roku. Jeszcze przed sezonem Marc przeszedł operację drugiego ramienia i szybko wracał do formy. Podczas opóźnionej (przez pandemię), lipcowej inauguracji sezonu w Jerez, Hiszpan zaliczył jednak potężny wypadek w trakcie wyścigu. Upadek był tak niefortunny, że Marc złamał kość ramienną (między barkiem a łokciem) prawej ręki.
Niemalże natychmiast udał się do szpitala i przeszedł operację, by cztery dni po niej wrócić na tor. Lekarze dopuścili go do jazdy, a Marc wziął udział w treningach wolnych. Stwierdził jednak, że ból jest zbyt duży, a do tego pojawiła się spora opuchlizna ręki. Efekt był taki, że Hiszpan wycofał się z dalszej części weekendu o GP Andaluzji i udał się do domu, by dojść do siebie przed dalszą częścią sezonu.
Ostatecznie po ponownym złamaniu - tym razem płytki scalającej kość oraz infekcji w miejscu złamania, Marquez opuścił cały sezon 2020. Pod koniec roku przeszedł też trzecią już operację prawej ręki i próbował wrócić do pełni sił. Do ścigania się powrócił dopiero w 2021 roku, wracając na motocykl MotoGP podczas trzeciej rundy sezonu w Portimao.
Chociaż miał problemy z motocyklem, Marc zaczął wracać do świetnej dyspozycji. Wygrał na swoim ulubionym torze w Niemczech, na którym triumfował przez 11 wyścigów z rzędu! To było jego pierwsze zwycięstwo od dokładnie 581 dni, więc smakowało jeszcze lepiej. Potem do pakietu dorzucił jeszcze wygrane na Misano oraz na Circuit of the Americas, podtrzymując swoją świetną serię w amerykańskiej rundzie. Końcówka sezonu znów była jednak pechowa, bo podczas treningu na motocrossie Marc upadł tak niefortunnie, że ponownie uszkodził wzrok i tak jak w 2011 roku – zaczął widzieć podwójnie. Przez to nie wystartował w dwóch ostatnich rundach sezonu 2021.
12 min
Kulisy powrotu Marqueza w Portimao
W portugalskim Portimao, Vanessa Guerra rozmawia z Markiem i Alexem Marquezami oraz Taką Nakagamim.
Rok 2022 rozpoczął się jednak nieźle, bo od solidnego, piątego miejsca w Katarze. Potem jednak, w trakcie drugiej rundy sezonu w Indonezji Marc upadał trzy razy w treningach, a potem w rozgrzewce zaliczył potężnego high-side'a. Co prawda nie nabawił się złamań, ale w wyścigu nie wystartował. Opuścił także kolejny weekend Grand Prix w Argentynie. Wszystko przez powrót znanego już problemu – podwójnego widzenia.
Spisując sezon 2022 na straty, Marquez zdecydował się na radykalny krok. Jako że złamana jeszcze w 2020 roku prawa ręka wciąż dostarczała mu problemów, Marc przeszedł czwartą operację – tym razem w Stanach Zjednoczonych. Okazało się bowiem, że kość ramienna zrosła się z rotacją, co uniemożliwiało Hiszpanowi normalne funkcjonowanie, nie mówiąc już o jeździe na motocyklu. Marc wrócił do jazdy na ostatnich sześć rund sezonu 2022, zgarniając nawet w GP Australii na Phillip Island swój setny w karierze finisz na podium.
05
Całe mnóstwo rekordów
Nie będzie zaskoczeniem fakt, że poza wieloma trofeami, Marquez ma też na koncie co najmniej kilka rekordów. Wymienienie ich wszystkich zajęłoby co prawda zbyt dużo czasu, ale wspomnimy o takich wyczynach, jak największa liczba pole position we wszystkich klasach, najwięcej wygranych w debiutanckim sezonie, najwięcej triumfów w jednym sezonie, najwięcej pole position w jednym sezonie i wiele, wiele więcej. Sporo rekordów Marca związanych jest też z jego wiekiem – to najmłodszy zwycięzca wyścigu, najmłodszy mistrz świata MotoGP, czy najmłodszy zdobywca stu podiów w Grand Prix.
Nikt nie jeździ na motocyklu tak, jak Marc!
Marc Marquez świętujący zdobycie mistrzostwa podczas GP Tajlandii 2019
© Gold & Goose/Red Bull Content Pool
06
Dwie rodziny Marqueza
Marc wielokrotnie przyznawał, że osiągnięcie tak wielu sukcesów byłoby niemożliwe, gdyby nie wsparcie jego najbliższych. Marquez podkreśla, że ma dwie rodziny, na które zawsze może liczyć – mamę, ojca i brata oraz jego zespół. Jego tata Julia przyjeżdża zresztą na każdy wyścig i jest kierowcą motorhome'u (domu na kółkach) braci Marquezów, podczas gdy mama Roser też często pojawia się w paddocku.
Najbliższym przyjacielem Marca jest jednak jego młodszy brat Alex, który także ściga się w MotoGP. Mało tego, bracia nie tylko razem mieszkają, trenują i wzajemnie się wspierają. Razem świętowali też wiele sukcesów i to nie tylko tych Marca. W 2014 roku gdy Marc zdobywał drugie mistrzostwo MotoGP, Alex został mistrzem klasy Moto3. W sezonie 2019 Marc był mistrzem MotoGP, podczas gdy Alex wywalczył tytuł w Moto2. Mało tego, w 2020 roku mieli nawet razem reprezentować team Repsol Honda w MotoGP, ale w realizacji marzenia przeszkodziła kontuzja Marca.
07
Trudny sezon 2023
W sezonie 2023 Marquez nadal reprezentuje team Repsol Honda. Po pierwszych zimowych testach przyznawał jednak, że jego Honda RC213V nie jest motocyklem, na którym da się walczyć o kolejne mistrzostwo. Po dwóch latach naznaczonych kontuzjami, Marc wrócił do pełni formy i jest gotowy do jazdy. A jak przyznawał były zawodnik MotoGP Cal Crutchlow: "nikt nie jeździ na motocyklu tak, jak Marc Marquez!"
Ostatecznie Marquez raz jeszcze zmagał się z mniejszymi i większymi urazami, miał znów problem ze wzrokiem i mocno poobijał się na Sachsenringu. W Japonii sięgnął po emocjonalne, pierwsze podium od czasu GP Australii 2022.
08
Co dalej?
Zaledwie kilka dni po zgarnięciu trzeciego miejsca na Motegi, HRC ogłosiło, że po sezonie 2023 MotoGP kończą współpracę z Markiem Marquezem. Tym samym wyjątkowa, jedenastoletnia współpraca dobiega końca. Hiszpan ma w 2024 roku przejść do teamu Gresini Racing, w którym na satelickim Ducati Desmosedici będzie startował u boku swojego brata Alexa.
Zobacz miniserial dokumentalny "Marc Marquez: ALL IN" o powrocie Hiszpana do zdrowia – za darmo i z polskimi napisami tylko w Red Bull TV!
29 min
Talent
Styl jazdy Marka Márqueza wzbudza uznanie u tysięcy kibiców MotoGP na całym świecie, ale jednocześnie doprowadza do konfliktów z innymi zawodnikami.
Dowiedz się więcej



