The International
© Valve
esport

Gry esportowe to wielkie pieniądze. Jakie dokładnie?

Dota 2, Counter-Strike czy Fortnite? W której dyscyplinie można zarobić największe pieniądze? Oto najpopularniejsze gry esportowe.
Autor: Bartosz Chichłowski
Przeczytasz w 5 minPublished on
Nie od dziś wiadomo, że w esporcie do wygrania są olbrzymie sumy. W dzisiejszych czasach zawodnicy z całego świata mają perspektywy, o których jeszcze kilkanaście lat temu nie śniło się nawet najwybitniejszym profesjonalistom. Liczby nie kłamią: teraz najlepsi z najlepszych mogą stać się milionerami praktycznie z dnia na dzień, choć oczywiście na takie luksusy można liczyć tylko w kilku dyscyplinach. Ale w których konkretnie? Na to pytanie odpowiadamy rankingiem najbardziej dochodowych esportów pod względem łącznych pul nagród, jakie zarejestrowano od ich narodzin aż do dziś.
OG wreszcie mistrzami w rozgrywkach The International!

OG wreszcie mistrzami w rozgrywkach The International!

© Valve

Dota 2 (231 milionów dolarów) – gigant na szczycie esportu

Pieniądze, które są do wygrania w profesjonalnych turniejach Dota 2, są po prostu gigantyczne. Wystarczy powiedzieć, że nawet gdyby ta gra z dnia na dzień straciła jakiekolwiek źródła finansowania, to pozostałe dyscypliny potrzebowałyby co najmniej kilkunastu lat, by ją dogonić. Przewaga Dota 2 nad konkurencją wynika z tego, że jako pierwsza stworzyła kulturę tzw. crowdfundingu, dzięki któremu fani mogą współfinansować pule nagród turniejów. Największa kasa do zdobycia jest w corocznych mistrzostwach świata, The International. W ostatniej edycji do wygrania była kosmiczna suma ponad 34 milionów dolarów, z czego ponad 15 milionów powędrowało do zwycięzców z drużyny OG. To ponad 3 miliony na osobę za wygranie “tylko” jednego turnieju Dota 2!
IEM Katowice

IEM Katowice

© ESL - Helena Kristiansson

Gry esportowe: Counter-Strike: Global Offensive (113 milionów dolarów) już nie robi wrażenia

Na drugim miejscu znalazł się poczciwy CS:GO, którego doskonale znają praktycznie wszyscy fani esportu, nawet ci, którzy nie interesują się strzelankami. Choć pule nagród poszczególnych turniejów w CS-ie nie robią już wielkiego wrażenia (zwłaszcza w ostatnich kilku latach), to sama liczba rozgrywanych eventów pozwala mu na miejsce w ścisłej czołówce najbardziej dochodowych gier. Turnieje w Counter-Strike: Global Offensive odbywają się nieprzerwanie od 2012 roku i wciąż trzymają się świetnie, co gwarantuje tej grze jeszcze wiele lat sukcesów. Niemniej jednak trzeba zauważyć, że choć Counter-Strike: Global Offensive jest wciąż popularny, to jego rozwój mocno przyhamował, zwłaszcza poza Europą. Już teraz oczywistym jest, że niebawem straci lokatę wicelidera rankingu na rzecz...
Pierwszy mistrz świata w Fortnite Kyle Giersdorf.jpg

Pierwszy mistrz świata w Fortnite Kyle Giersdorf.jpg

© Twitter/Fortnite

Fortnite (102 miliony dolarów), czyli esport mainstreamowy

Nie ma żadnych wątpliwości, że Fortnite to jedna z najbardziej mainstreamowych gier wszechczasów. Nawet ludzie zupełnie nieznający się na grach przynajmniej słyszeli o tej produkcji. Nic więc dziwnego, że choć turnieje w Fortnite wystartowały na dobre dopiero w 2018 roku, to już teraz ta gra generuje olbrzymie pieniądze. Tutaj milionerem można się stać jeszcze przed uzyskaniem pełnoletniości, o czym przekonał się indywidualny mistrz świata z 2019 roku, Kyle "Bugha" Giersdorf, który za jeden tylko turniej zainkasował ponad 3 miliony dolarów. Jeśli Epic Games wciąż zamierza inwestować tak wielkie pieniądze w swoją scenę esportową, a wszystko wskazuje na to, że tak będzie – trzeba tylko czekać na koniec pandemii – to w ciągu dwóch lat wyprzedzi CS:GO i zbliży się do pozycji lidera.
Szanghaj, ceremonia otwarcia mistrzostwa świata w League of Legends 2020

Worlds 2020

© Riot Games

Fenomen esportu: League of Legends (83 miliony dolarów)

Sukces League of Legends jest prawdziwym fenomenem branży esportu. Śmiało można stwierdzić, że to właśnie ta gra przypieczętowała nową erę sportów elektronicznych po tym, jak szlaki przetarł StarCraft 2 (o którym za chwilę). Esportowa Liga Legend nieprzerwanie się rozwija, a jej popularność zdaje się rosnąć z roku na rok, choć niechybny koniec wróżono jej już wiele lat temu. Dzięki wyjątkowo zdrowej i zrównoważonej scenie LoL trzyma się w doskonałej formie i póki co nie musi się obawiać żadnej innej gry w kwestii pieniężnej. O ile oczywiście nie narodzi się kolejny Fortnite i nie zmiecie innych dyscyplin z powierzchni ziemi. League of Legends jest popularny w praktycznie wszystkich zakątkach globu, co w połączeniu z dużym naciskiem na esport i globalną polityką Riot Games sprawia, że minie wiele lat, zanim wypadnie z pierwszej piątki.
Bomber

Bomber

© Cameron Baird / Red Bull Content Pool

StarCraft 2 (34 miliony dolarów) – dziadek esportu

Nie ma się co oszukiwać: StarCraft 2 jest już reliktem przeszłości i, jak na tę branżę, “dziadkiem esportu”. Ciężko powiedzieć, ile czasu ma jeszcze ta scena, ale zanim na dobre odejdzie na zasłużoną emeryturę, to wciąż będzie doskonałym źródłem dochodów dla najlepszych profesjonalistów. Już tylko kwestią czasu jest eliminacja SC2 z Top 5 rankingu najbardziej dochodowych esportów, a powinno to nastąpić już w tym roku. To i tak niesamowity wynik zważywszy na podeszły wiek profesjonalnej sceny. StarCraft 2 ma już prawie 11 lat, a jedynka niedawno obchodziła 24 urodziny. Ta marka dominowała świat esportu jeszcze zanim wielu dzisiejszych gamerów w ogóle przyszła na świat!
PUBG

PUBG

© PUBG Corporation

Pozostałe najpopularniejsze gry esportowe

Na chwilę obecną w najlepszej sytuacji finansowej są zawodnicy rywalizujący w PUBG (32 miliony dolarów), a gra ta już niebawem wskoczy na piąte miejsce najbardziej dochodowych esportów. Siódmą i ósmą lokatę zajmują dwie inne gry Blizzard Entertainment, kolejno Overwatch (26 milionów dolarów) i Hearthstone (25 miliony dolarów). O obu scenach nie mówi się dzisiaj już tak często, jak kiedyś, ale nie zmienia to faktu, że wciąż można w nich zarobić niemałe pieniądze. Na dziewiątym miejscu znajdziemy grę, która nie pasuje do pozostałych. Jest to mobilna Arena of Valor (24 miliony dolarów), która cieszy się gigantycznym zainteresowaniem na Dalekim Wschodzie, głównie w Chinach. Ostatnie miejsce w Top 10 zajmuje Heroes of the Storm (18 milionów dolarów), której scena jest tuż nieaktywna. W 2018 roku Blizzard oficjalnie przestał wspierać ją jako esport, więc dziś próżno szukać w niej jakichkolwiek dochodów.

Poznaj historię Team OG w Dota 2!

1 h 21 min

Against the Odds - niezwykła historia Team OG

Oto historia pięciu graczy w Dota 2 i ich trenera, którzy dokonali niemożliwego. Najedź myszką, lub dotknij playera aby włączyć polskie napisy.

polski +17

Dowiedz się więcej

Against the Odds - niezwykła historia Team OG

Oto historia pięciu graczy w Dota 2 i ich trenera, którzy dokonali niemożliwego. Najedź myszką, lub dotknij playera aby włączyć polskie napisy.

1 h 21 min
Oglądaj