“Po co grasz w te głupie gierki, tylko marnujesz czas!” To jeden z najbardziej stereotypowych tekstów, jakie może usłyszeć młody, aspirujący esportowiec. I może kiedyś granie w gry nie było sensowną drogą kariery, tak teraz nikogo nie dziwi widok międzynarodowych gwiazd żyjących w luksusach. Polacy też mogą pochwalić się wielkimi zarobkami, a niektórych z nich można śmiało określić mianem milionerów. Może nie w euro czy dolarach, ale w przeliczeniu na złotówki już tak!
Przyjrzeliśmy się więc rankingowi dziesięciu zawodników, którzy wygrali najwięcej pieniędzy spośród wszystkich polskich esportowców. Oczywiście lista ta nie bierze pod uwagę dochodów płynących z pensji od drużyn, umów sponsorskich czy donacji – te tradycyjnie są tajne i od lat stanowią przedmiot spekulacji. Przyglądamy się więc wyłącznie kwoty, które widniały na czekach za zwycięstwa w turniejach, zarówno polskich, jak i międzynarodowych. Kto więc zgromadził na swoim koncie najwięcej? Niektóre nazwiska nie powinny dziwić, ale inne mogą zaskoczyć.
Michał “Nisha” Jankowski – 950 tysięcy dolarów
Listę otwiera jedyny polski zawodnik Dota 2, który odnosi międzynarodowe sukcesy. Michał “Nisha” Jankowski zostawia swoich rodzimych kolegów po fachu daleko w tyle i na razie nic nie wskazuje na to, by ktokolwiek go mógł dogonić przez najbliższych kilka lat. Dwudziestoletni Nisha zarobił już prawie milion dolarów dzięki swoim niesamowitym umiejętnościom w najbardziej dochodowym esporcie na świecie. Do tej pory jego największym czekiem było nieco ponad 2 miliony dolarów do podziału na pięciu, który zdobył za zajęcie czwartego miejsca na The International 2019.
ZOBACZ TEŻ: Against the Odds
1 h 21 min
Against the Odds - niezwykła historia Team OG
Oto historia pięciu graczy w Dota 2 i ich trenera, którzy dokonali niemożliwego. Najedź myszką, lub dotknij playera aby włączyć polskie napisy.
Filip “Neo” Kubski – 754 tysiące dolarów
Wedle wielu najbardziej wpływowy esportowiec urodzony w Polsce. Filip “NEO” Kubski to prawdziwa legenda międzynarodowej sceny Counter-Strike i zawodnik, który miał nieoceniony wpływ na tysiące młodych graczy. NEO jest też mocnym kandydatem do tytułu najlepszego gracza w dwudziestoletniej historii CS. Dziś wspólnie ze swoim wieloletnim kompanem, TaZem, współtworzy organizację HONORIS.
Wiktor “TaZ” Wojtas – 737 tysięcy dolarów
Gdy myślimy o NEO, nie można też nie wspomnieć o Wiktorze “TaZie” Wojtasie. Obaj zawodnicy spędzili niemal całą swoją karierę razem, jednak kilka transferów zadecydowało, że wygrane TaZa okazały się nieco niższe. Do lipca 2017 roku był najstarszym w historii zwycięzcą turnieju typu Major – miał wtedy 27 lat i 283 dni.
Janusz “Snax” Pogorzelski – 655 tysięcy dolarów
Janusz “Snax” Pogorzelski, w przeciwieństwie do swoich starszych kolegów z tzw. “Złotej Piątki” Counter-Strike’a, wielkie sukcesy zaczął odnosić dopiero w CS:GO, ale w ekspresowym tempie nadrobił zaległości. Po rozpadzie legendarnego, polskiego składu Virtus.pro to właśnie Snax utrzymał najlepszą formę i wyniki z całego zespołu, co sprawiło, że wskoczył na czwartą lokatę.
Jarosław “pashaBiceps” Jarząbkowski – 624 tysiące dolarów
Ulubieniec społeczności Counter-Strike, Jarosław “pashaBiceps” Jarząbkowski, ma bogatą karierę sięgającą jeszcze czasów pierwszego CS-a. Wszystkie swoje sukcesy odnosił wraz z resztą Złotej Piątki i Virtus.pro, a po rozpadzie zespołu rozpoczął karierę solową. Dziś realizuje się jako influencer i streamer, ale nie rywalizuje już na profesjonalnym poziomie.
Paweł “byali” Bieliński – 574 tysiące dolarów
Z całego Virtus.pro to właśnie Paweł “byali” Bieliński najszybciej zniknął z radarów fanów CS:GO. Nie zmienia to faktu, że dwudziestosiedmiolatek wciąż jest jednym z najlepiej zarabiających zawodników w historii polskiego esportu. O zdecydowanie niższych zarobkach od swoich kolegów zadecydował fakt, że niemal wszystkie wygrane w swoim życiu pieniądze zdobył z Virtusami, a przed i po tym pięknym epizodzie nie odnosił żadnych znaczących sukcesów.
Marcin “Jankos” Jankowski – 410 tysięcy dolarów
Marcin “Jankos” Jankowski od lat znany był jako jeden z najlepszych zawodników League of Legends w Europie, ale na szerokie wody wypłynął dopiero po dołączeniu do G2 Esports w grudniu 2017 roku. Od tamtego czasu współtworzy najbardziej utytułowany zespół całego kontynentu. Pod względem wygranych turniejowych w LoL bije na głowę resztę swoich rodaków i wszystko wskazuje na to, że jeszcze długo utrzyma się na samym szczycie.
OGLĄDAJ: Prze-lotne Pytania: Marcin "Jankos" Jankowski
3 min
Prze-lotne Pytania: Marcin 'Jankos' Jankowski
Artur “Nerchio” Bloch – 372 tysiące dolarów
Polska od zawsze mogła pochwalić się utalentowanymi i utytułowanymi zawodnikami StarCraft, ale najlepszym z nich jest do dziś Artur “Nerchio” Bloch. Choć dziś jest już nieaktywny, to od 2010 roku zgromadził na swoim koncie więcej, niż jakikolwiek inny polski gracz rywalizujący w grach strategicznych i jeszcze przez jakiś czas utrzyma się w top 25 najlepiej zarabiających zawodników StarCraft 2 na całym świecie.
Piotr “Kanister” Głogowski – 273 tysiące dolarów
Obecność Piotra “Kanistra” Głogowskiego na tej liście z pewnością zaskoczy wielu czytelników. Z całej listy jest bowiem najbardziej “nietypowym” esportowcem, gdyż rywalizuje w grze karcianej. Mowa tu o Magic: The Gathering Arena, który raczej nie kojarzy się rywalizacją cyfrową. Nie zmienia to jednak faktu, że Kanister dzięki swoim sukcesom uplasował się na 9 miejscu tego rankingu, głównie za sprawą złota na Mythic Championship VII i srebra na Mythic Invitational w 2019 roku.
Mikołaj “Elazer” Ogonowski – 267 tysięcy dolarów
Na ostatnim, dziesiątym miejscu rankingu znalazł się Mikołaj “Elazer” Ogonowski, który, podobnie jak Nerchio, rywalizuje w StarCraft 2. Elazer, reprezentujący dziś barwy x-kom AGO, wciąż jednak występuje na międzynarodowych eventach, dzięki czemu wciąż ma szanse na kolejne sukcesy. Co więcej, karierę rozpoczął znacznie później od swojego starszego kolegi po fachu.

