Gry

Najlepsze alternatywy dla Pokémon GO

Znudzony łapaniem wirtualnych potworków? Mamy listę tytułów, które mogą wypełnić tę lukę.
Autor: Red Bull Polska
Przeczytasz w 4 minPublished on
Alternatywy dla Pokémon Go

Alternatywy dla Pokémon Go

© Six To Start/Rejected Games/Niantic/Contakt Media

Szaleństwo na Pokémony zaczęło już słabnąć, choć oczywiście wciąż jest to globalny fenomen cieszący się sporym zainteresowaniem graczy. Jak to jednak bywa z tego typu produkcjami, wielu użytkowników zdążyło się już znużyć ciągłym powtarzaniem tych samych czynności.
Gdy już gracz uzna, że ma na jakiś czas dość Pokémonów, naturalną koleją rzeczy jest znalezienie innego tytułu, opierającego się na podobnych zasadach. Sukces Pokémon GO był tak olbrzymi, że twórcy na całym świecie ścigają się w wydaniu nowych aplikacji, które mogłyby wykorzystać wciąż rosnący potencjał rzeczywistości rozszerzonej.

Ingress

Większość fanów wie już, że poprzedniczką Pokémon GO był Ingress stworzony przez to samo studio, Niantic. Nie wszyscy jednak wiedzą, że olbrzymia część lokacji w Pokémon GO zostało bezpośrednio przeniesionych z Ingress. Gra działa na bardzo podobnych zasadach. Użytkownik dołącza do jednej z frakcji by wspólnie rywalizować o kontrolę kluczowych punktów rozsianych po całym świecie. Wszystko to podlane sosem science ficton. Choć premiera Pokémon GO negatywnie wpłynęła na liczbę użytkowników Ingress, to aplikacja wciąż ma spore grono lojajnych fanów. Jeśli więc masz dość ciągłego chwytania Pidgeyów i chcesz spróbować czegoś podobnego, ale jednocześnie innego, to Ingress będzie strzałem w dziesiątkę.

I’m King

Gra, w której planszą jest cały świat i w której mikropłatności są podstawą rozgrywki? Brzmi znajomo, ale I’m King jest czymś jedynym w swoim rodzaju. Jej celem jest przejmowanie kontroli nad wybranymi lokacjami poprzez… wydawanie pieniędzy. I’m King ma jednak szczytny cel. Wszystkie pieniądze przekazywane są bowiem na konto organizacji pozarządowej Waves For Water zajmującej się dostarczaniem czystej wody potrzebującym. Każdy dolar wydany w grze przekłada się nawet na 29 000 litrów wody.

Zombies, Run!

Coś dla fanów biegania i mocniejszych wrażeń. Zombies, Run! to jedyna w swoim rodzaju gra, w której wcielamy się w postać uciekającą przed hordami umarlaków. O ich obecności świadczy jednak nie obraz na smartfonie, a dźwięki. Jest to idealny motywator, by pobiegać po okolicy i spalić nieco kalorii. Różnorodność rozgrywki gwarantuje zaś ponad 200 misji, z których żadna nie wymaga wpatrywania się w ekran.

The Walk

Kolejna produkcja twórców Zombies, Run!, czyli studia Six To Start. Gra, również osadzona w klimatach postapokaliptycznych, stawia użytkownika w roli kuriera mającego na celu dostarczyć tajemniczą przesyłkę. Aby tego dokonać należy przejść kilkaset kilometrów. Aplikacja została opracowana we współpracy z brytyjskim Ministerstwem Zdrowia i służy poprawie ogólnej kondycji graczy. W przeciwieństwie do Zombies, Run! nie stawia jednak na krótkie biegi, a raczej na regularne, długotrwałe spacery.

Clandestine Anomaly

Jeśli Pokémon GO można uznać za klona Ingress z dodanymi potworkami, to Clandestine Anomaly jest niczym połączenie Ingress z gatunkiem Tower Defense. W pewnym sensie przypomina Plants vs. Zombies, tylko zamiast standardowej planszy mamy tu całą mapę miasta. Gracze muszą wysyłać jednostki do walki, a jednocześnie bronić swojej bazy. Co prawda w Clandestine Anomaly można grać w domowym zaciszu, jednak wyjście na dwór wiąże się ze znacznymi bonusami, takimi jak potężny ostrzał z powietrza.

Shift

Wciąż niecierpliwie czekamy na pełnoprawny tryb multiplayer w Pokémon GO, ale niektórzy już dziś chcieliby się zmierzyć z innymi graczami w świecie rozszerzonym. Shift przypomina swoim klimatem Igrzyska Śmierci. Ta aplikacja automatycznie wyszukuje dwóch, znajdujących się niedaleko od siebie graczy; jednego czyni łowcą, a drugiego ofiarą i sprawia, że okolica staje się wielkim placem zabaw do gry w chowanego.
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami, zdjęciami i filmami, z dyscypliny która interesuje Cię najbardziej? Zapisz się na newsletter już teraz, a na pewno nie przegapisz najlepszych newsów.