Rowery
Jeszcze parę lat temu, wybór miejsc, w których można było jeździć na rowerze zjazdowym był mocno ograniczony. Na szczęście coraz więcej resortów narciarskich odkrywa potencjał drzemiący w rowerzystach. Bikeparki i single rosną jak grzyby po deszczu. W niektórych miejscach, na szczyt tras dojedziecie typowym wyciągiem. W innych zostaniecie wywiezieni specjalnie przygotowanym pojazdem. To nie wszystko! Poza nowymi trasami, rowerzyści mogą cieszyć się dłuższym sezonem. Właściciele stoków narciarskich zmieniają swoje nastawienie i jak tylko stopnieje śnieg przygotowują trasy i wyciągi, tak by dało się "kręcić" cały rok!
Wybraliśmy kilka najlepszych bikeparków na świecie. To miejsca, które po prostu trzeba odwiedzić, a nawet objeździć!
1. Whistler, Kanada
Sezon: maj - październik
Nie istnieje drugie takie miejsce jak Whistler! Jedyny w swoim rodzaju resort w Kolumbii Brytyjskiej to w zasadzie mekka światowej grawitacji rowerowej. Setki kilometrów tras sprawiają, że niezależnie od stopnia zaawansowania, stylu jazdy, czy wyznawanego rozmiaru koła, każdy rowerzysta znajdzie coś dla siebie! Nowoczesne wyciągi, rowerowe miasteczko u podnóża góry, kryte skateparki... Nic tylko jechać do Kanady!
Co dla asów? Przesławne na całym świecie skoki na trasie Dirt Merchant czy Crabapple Hits to największe loty jakie możecie zaliczyć w jakimkolwiek bikeparku na ziemi. Z drugiej strony, nie każdy porwie się od razu na takie potwory. Dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z jazdą na rowerze zjazdowym dostępny jest cały wachlarz łatwych tras zielonych i niebieskich!
5 min
Video: Into the dirt w Whistler
Video - Into the dirt w Whistler
Co jeszcze? Na przykład najdłuższe zjazdy odchodzące od wyciągu Garbanzo w słabiej rozwiniętej części góry. Nie zapominajmy również o A-Line'ie, który jest prawdopodobnie najsłynniejszą trasą we wszechświecie!
2. Portes du Soleil, Francja/Szwajcaria
Sezon: czerwiec – wrzesień (różne daty w zależności od miejsca)
Absolutny klasyk, jeśli chodzi o europejskie resorty. Pod nazwą Portes du Soleil kryje się ogromna ilość miasteczek i bikepark'ów takich jak Châtel, Les Gets, Morzine-Avoriaz, Morgins i Champéry. Kompleks rozciąga się przez Francję oraz Szwajcarię.
Na co warto zwrócić uwagę? Na przykład na to, że w Châtel istnieje ekipa budowniczych, która każdego dnia na bieżąco naprawia i przygotowuje trasy, tak by wszyscy rowerzyści czerpali jak najwięcej frajdy z jazdy! Poza naprawami ekipa dba o rozwój bikeparku. Co rusz można natknąć się na nowy fragment trasy, lub nową przeszkodę, która ma urozmaicić dobrze już znaną ścieżkę. Co po rowerze? Morzine to przesławne w zjazdowej kulturze miejsce, w którym porządnie zjecie i poczujecie prawdziwy rowerowy klimat!
3. Åre, Szwecja
Sezon: czerwiec – październik (dni otwarcia ulegają zmianie)
Jeśli chcieli byście przeżyć przygodę rowerową w północnej europie, to z całą pewnością warto wybrać Åre. Jest to piękne miejsce pokaźnych rozmiarów, otoczone niesamowitymi krajobrazami. Lasy, jeziora i złote światło, które towarzyszy rowerzystom w trakcie długich skandynawskich wieczorów, to coś co trzeba zobaczyć!
Ten bikepark jest jak mini Whistler! Trasy są zbudowane w przemyślany sposób - ogromna ilość wielkich band i bezpieczne skoki, na których można się świetnie bawić. Do tego dochodzą naturalne single dla tych, którzy szukają przygód nieco oddalonych od bikeparkowego zgiełku.
4. Vallnord, Andorra
Season: czerwiec – październik (dni otwarcia ulegają zmianie)
Położony wśród dziewiczych szczytów Pirenejów mały stan w Andorze od zawsze działał jak magnes na rowerowych turystów. Jeśli chodzi o kolarstwo górskie, to warto powiedzieć, że miejscówka na stałe wpisała się w kalendarz Pucharu Świata w zjeździe oraz cross-country. Dodatkowo w Vallnord znajduje się obecna siedziba znanej na całym świecie firmy Commencal.
Valnnord to największy bikepark w kraju (nieopodal znajduje się jeszcze Soldeu). Ogromna liczba tras zjazdowych, freeride'owych, singli enduro, tory do 4x, pumptrack oraz przeszkody przygotowane specjalnie dla dzieci sprawiają, że właśnie ten bikepark trafia na naszą listę. Tanie zakwaterowanie, jedzenie i idealna pogoda - to wszystko dostajecie w pakiecie!
5. Queenstown, Nowa Zelandia
Season: wrzesień – maj
Stolica nowozelandzkiego outdooru może się pochwalić nie tylko grawitacją rowerową, ale wszelakimi rodzajami sportów górskich i wodnych. Rozwój bike parku Skyline sprawił, że w ostatnich latach to właśnie Nowa Zelandia trafiła na listę "do odwiedzenia" u wielu rowerzystów na całym świecie.
Gdy północna półkula zasypana jest głęboko pod śniegiem, wielu prosów z całego świata kieruje się do Queenstown by trochę potrenować. Warto dodać, że bikepark szczyci się jednym z dłuższych sezonów!
6. Sölden, Austria
Season: Czerwiec – Wrzesień
No to teraz coś zupełnie z innej beczki. Kolarstwo górskie w Sölden jest bardzo mocno nastawione na masy. Z tego względu cały kurort usiany jest przeróżnymi trasami enduro i widokowymi singlami o różnym stopniu trudności. Nie znajdziecie tutaj wielu linii z wielkimi skokami, ale za to flow odczuwane w trakcie jazdy po ścieżkach, to coś co sprawia, że ludzie chcą tu wracać.
Miasto bardzo mocno inwestuje w kolarstwo górskie. W praktyce oznacza to, że każdego roku siatka tras bardzo szybko się rozrasta. Poza standardowymi singlami znajdziecie tam dwa pumptracki, hotele i mnóstwo firm, które pokażą wam jak, gdzie i kiedy warto pojechać na rower. Co więcej, chyba ciężko znaleźć drugie tak malownicze miejsce na start swojej rowerowej przygody.
7. Coast Gravity Park, Kanada
Sezon: Cały rok!
Gdy tylko grupa pro'sów z Coastal Crew otworzyła Coast Gravity Park stało się jasne, że będzie on miejscem, które każdy szanujący się as przestworzy będzie musiał w swoim życiu "odhaczyć". Bikepark, ze względu na swoją fotogeniczność, ukazywany jest w niezliczonej ilości zdjęć i filmów. Książkowe skoki i idealnie wygładzone bandy świetnie prezentują się na zdjęciach, a to zdecydowanie nie wszystko co znajdziecie w parku.
12 oficjalnych tras o różnym poziomie trudności to niewiele, ale każdy rider znajdzie w bike parku coś dla siebie. Nie bez przyczyny miejsce to znajduje się na liście najlepszych miejscówek rowerowych na całym świecie. Coast Gravity Park nie wygrywa rozmiarem, ale niepowtarzalnym klimatem, który tworzą między innymi specjalne ciężarówki, którymi rowerzyści są wywożeni na szczyt, czy możliwość jazdy w parku 365 dni w roku.
8. BikePark Wales
Sezon: Cały rok!
Walia jest bardzo rowerowym krajem. Gdzie nie spojrzeć znajdziecie bikepark lub miejscówkę pełną enduro-singli. Revolution Bike Park, Black Mountains Cycle Centre i Antur Stiniog to tylko kilka znanych miejsc, które warto zaliczyć biorąc ze sobą rower na wyspy. Jednakże to własnie BikePark Wales jest miejscem, które w środowisku rowerowym cieszy się najlepszą renomą.
2 min
Tahnée Seagrave, Andreu Lacondeguy i Loïc Bruni w BikePark'u Wales
See Tahnée Seagrave, Andreu Lacondeguy i Loïc Bruni premierowo w Wales MTB park.
Od łatwych i przyjemnych singli do wielkich skoków i technicznych zjazdowych linii. Tak w skrócie można opisać to, co czeka was w bikeparku. Każdy znajdzie coś dla siebie, ale jeśli chcecie się tu wybrać na wycieczkę, to lepiej już rezerwujcie bilety, bo podobno rozchodzą się jak ciepłe bułeczki.
9. EVO Bike Park, Francja
Sezon: Cały rok
Kolejna dynamicznie rozwijająca się rowerowa miejscówka stylizowana na Coast Gravity Park trafia na naszą listę. Tak jak w przypadku kanadyjskiego raju, na szczyt dostajemy się specjalnymi ciężarówkami, a gdy już się dostaniemy... No to nie jest miejsce na pierwszą wycieczkę rowerową. Jeżeli macie już przelatane kilka rowero-godzin to z całą pewnością docenicie kunszt budowniczych. W przeciwnym wypadku podszkolcie się trochę i wpadnijcie, gdy będziecie pewni swoich skillsów. Ilość miejsc jest ograniczona, więc jeśli chcecie zaliczyć ten bikepark - możecie już brać się za rezerwacje.