Gry, w których BMX był tematem przewodnim, nigdy nie cieszyły się specjalnym zainteresowaniem producentów. Niesłusznie, bowiem gracze wyczekują dobrych produkcji, w których będą mogli spróbować swoich sił na tym nietypowym rowerze. Świadczy o tym choćby zainteresowanie nadchodzącymi produkcjami BMX: The Game czy BMX The Streets. My tym czasem przypominamy pięć najlepszych gier, które przez lata sławiły dobre imię BMX.
BMX Simulator (MSX, Commodore 64, ZX Spectrum, Amiga, Atari ST: 1986)
Na początku oddajmy cześć tym, którzy przecierali szlaki. BMX Simulator to bowiem nie tylko pierwsza gra o tematyce BMX, ale również pierwsza, która pochyliła się nad tematem sportów ekstremalnych. Ekipa studia Codemasters stworzyła ciekawą grę wyścigową dla dwóch graczy. Na jednym z kilkunastu torów można więc było zmierzyć się zarówno z żywym przeciwnikiem, jak i komputerem. Gra wydaje się być banalnie prosta, ale jej siła leżała w grywalności. Do tego oferowała kilka ciekawych smaczków, takich jak możliwość obejrzenia powtórki wyścigu w zwolnionym tempie.
California Games (Commodore 64, NES, ZX Spectrum, Master System and more: 1987)
Wspominaliśmy wam już o kompilacji gier ze studia Epyx omawiając najlepsze gry o sufringu. Trzeba przyznać, że składanka California Games była bardzo udana. Gra poświęcona BMX była pierwszą, w której można było wykonywać podstawowe triki. Premiowała zarówno czas, w jakim ukończyliśmy konkretny tor, jak i premiowała nas za jak najbardziej efektowny przejazd. Trzeba było bardzo uważać, bo jeden kontakt zawodnika z podłożem oznaczał koniec jazdy.
Mat Hoffman's Pro BMX (PlayStation, Game Boy Color: 2001)
Po ogromnym sukcesie deskorolkowej gry Tony Hawk’s Pro Skater twórcy ze studia Activision postanowili pójść za ciosem. Kolejna produkcja poświęcona była surfingowi i ze zrozumiałych względów nie osiągnęła takiej popularności jak poprzedniczka. Sukcesem okazało się kolejne podejście do tematu. Tym razem postawiono na rowery BMX i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Mechanizm wykonywania ewolucji był bardzo podobny jak w THPS, co przyciągnęło wielu graczy zafascynowanych deskorolkowym pierwowzorem.
Dave Mirra Freestyle BMX (PlayStation, Dreamcast, Game Boy Color, PC)
Po Mat Hoffman’s Pro BMX studio Acclaim wypuściło na rynek bliźniaczo podobną grę, której twarzą został Dave Mirra. Z grubsza chodziło o to samo. Tak więc należało połączyć efektowny przejazd po planszy ze zbieraniem bonusów dających dodatkowe punkty. Nie osiągnęła ona jednak takiej popularności jak produkcja Acitivision, ale trzeba przyznać, że nie stało za nią takie wsparcie, jakie miał Tony Hawk’s Pro Skater. Mimo to gra cieszyła się uznaniem fanów, o czym świadczy fakt, że doczekała się sequelu.
Pumped BMX 3 (platformy przenośne, 2016)
Na koniec znak naszych czasów, czyli prosta gra na urządzenia przenośne. W sieci dostępnych jest wiele prostych gier w aplikacjach, ale Pumped BXM 3 to chyba najlepszy przedstawiciel swojego gatunku. Ten tytuł bardzo mocno nawiązywał do znanej serii Trials. W tym przypadku główny nacisk nie leży w "grawitacyjnym" przejechaniu trasy, a w jakości i ilości wykonanych trików.