Mass Effect
© BioWare
Gry

Najlepsze gry, których akcja rozgrywa się w kosmosie

Gry kosmiczne, czyli tytuły, w których lataliśmy statkami kosmicznymi i strzelaliśmy z laserowych blasterów, to rozrywka nie z tej ziemi.
Autor: Michał Pajda
Przeczytasz w 8 minPublished on
Chyba każdy człowiek spojrzał kiedyś w gwiazdy i zamarzył sobie, aby wskoczyć w statek kosmiczny i zdobyć je wszystkie, jedna po drugiej - albo w ostateczności sięgnąć po jedną z nich i dostarczyć wybrance swego serca - nieprawdaż? Co jednak zdaje się być niemożliwe w prawdziwym życiu (a przynajmniej niemożliwe będzie za naszych czasów, bo niewykluczone, że przyszłym pokoleniom te marzenia zrealizować się uda) staje się całkiem realne w świecie wirtualnej rozrywki. Pojawienie się na rynku zaprezentowanych poniżej gier o kosmosie było wielkim krokiem dla deweloperów je tworzących, ale jeszcze większym skokiem w przestrzeń dla sięgających po nie graczy. Warto się im więc przyjrzeć, tym bardziej, że dzięki nim nie tylko zbliżyliśmy się do przeróżnych ciał niebieskich, ale i przeżyliśmy wiele wspaniałych przygód kosmicznych wartych wspomnienia. Over.
Zobacz także: Najlepsze gry w kosmosie

Mass Effect: epicka gra o kosmosie

W zestawieniu najlepszych gier, których akcja rozgrywa się w kosmosie, nie mogło zabraknąć serii spod bioware'owskiego szyldu Mass Effecta. I chociaż wielu graczy uznaje gremialnie, że to druga część przygód komandora Sheparda jest "tą najwłaściwszą", ja zaliczam się do zdecydowanych zwolenników części pierwszej kosmicznej gry. Po dziś dzień pamiętam epickie momenty, których doświadczyłem w jedynce - jak chociażby intro, spotkania z ikonicznymi dla serii postaciami (poznanie Wrexa i Garrusa - mniam), czy wybory moralne (Aiden lub Ashley - pozdro dla kumatych). I chociaż wielu graczy narzeka na zbyt dużą przewidywalność wyborów (kolory niebieski i czerwony sugerują w dialogach, czy dana kwestia pozwala na kroczenie ścieżką idealisty, czy też renegata), to rozwiązanie takie mogło spodobać się fanom stareńkich Knight of the Old Republic. I nikt nie może odmówić epickości poszukiwaniom Sarena oraz walkom z jego poplecznikami, rzekłem.

Elite: Dangerous: spełnienie marzeń o kosmicznej grze

Elite: Dangerous wydaje się być spełnieniem marzeń sennych każdego, kto kiedykolwiek myślał o międzygalaktycznych podróżach w przestrzeni kosmicznej. Za jego powstanie odpowiada David Braben, w branży określany nieformalnie mianem ojca wszystkich space-simów, oraz Frontier Developments (twóca całkiem niezłego Jurassic World Evolution, którego naszą recenzję znajdziecie tutaj). Dlaczego Elite: Dangerous jest tak dobrą grą o kosmosie? Bo - na bazie informacji zgromadzonych przez obiekty astronomiczne oraz wiedzy ówczesnych (rok 2014) astrofizyków - cała galaktyka, ze wszelkimi jej prawami fizycznymi oraz ciałami niebieskimi znanymi ludzkości (sic!). A jeśli już samo podziwianie widoków się znudzi, to można przyłączyć się do jednego z trzech stronnictw (lub nie) i przemierzać wszechświat w tej kosmicznej grze wykonując różnego rodzaju zadania w trybie solo lub multi. Najciekawszym aspektem Elite: Dangerous jest przy tym... brak konkretnej fabuły - to gracz ustala sobie cele, sposób ich realizacji oraz preferowany styl zabawy.

60 Parsecs!: gra o kosmosie w stylu retro

Jeśli graliście w 60 Seconds! i spodobała się Wam rozgrywka oparta na przetrwaniu w zbombardowanym nuklearnymi bombami świecie, to koniecznie musicie pochylić się nad nową produkcją Robot Gentleman Studios, której premiera będzie miała miejsce w listopadzie. 60 Parsecs! to produkcja bardzo podobna do pierwotnych Sześćdziesięciu Sekund - z tą różnicą, że wydarzenia rozgrywają się na retrofuturystycznej stacji kosmicznej, z której bohaterowie kosmicznej gry muszą uciec statkiem. Na samym początku gracz ma więc tylko jedną minutę, by pozbierać niezbędne mu przedmioty (w tym między innymi paliwo rakietowe, blastery, czy innych członków załogi) i załadować je na statek - po tym czasie stacja ulegnie zniszczeniu, a załoganci zmuszeni będą przetrwać w przestrzeni kosmicznej. Trudne wybory moralne, częsta utrata cennych przedmiotów (i towarzyszy) oraz potężna doza humoru zamknięta w pokładowych zapiskach to coś, czego w nowej produkcji Robot Gentleman Studios - wzorem poprzedniczki - nie zabraknie.

Lovers in a Dangerous Spacetime: kosmiczna gra dla par

Tym razem coś dla par, które nie potrafią znaleźć gry do wspólnego spędzenia czasu przed monitorem. Lovers in a Dangerous Spacetime, to dwuwymiarowa produkcja zręcznościowa z wyraźnie zaakcentowanym naciskiem na wspólną grę dwóch osób przy jednym komputerze. W jaki sposób? Każdy z graczy przejmuje kontrolę nad jednym z załogantów stacji kosmicznej, którą to musi sterować oraz bronić przed kolejnymi falami atakujących ją przeciwników. Wydaje się to nieskomplikowane, jednak w rzeczywistości ta kosmiczna gra wygląda zupełnie inaczej, a do realizacji celu potrzebne jest bardzo duże zgranie obu graczy. Wszystkie czynności odbywają się w proceduralnie generowanym świecie, co gwarantuje tonę dodatkowej, nieprzewidywalnej zabawy i pozwala na świeże podejście do zabawy za każdym razem, gdy para zasiądzie przed monitorem.

LEGO Star Wars: The Video Game: gra o kosmosie dla dzieci

Najlepsza zabawka w całym wszechświecie? Jeśli miałbym wybrać jedną, to bez wątpienia wskazałbym klocki LEGO. Kwestią czasu było więc stworzenie gry wideo, w której wcielić się można w charakterystyczne kanciaste ludziki. Padło na Traveller's Tales, z którym to gigant z Danii rozpoczął współpracę, dzięki czemu do życia powołane zostało LEGO Star Wars – pierwsza kosmiczna gra dla dzieci wydana pod szyldem producenta słynnych klocków, która zawładnęła sercami milionów graczy na całym świecie. W praktyce LEGO Star Wars było żartobliwą i przeznaczoną dla młodego odbiorcy adaptacją nowej trylogii Gwiezdnych Wojen – wyróżniała się mnogością humorystycznych akcentów, przesympatycznymi cutscenkami oraz gagami, które bawiły do łez nie tylko fanów filmów George'a Lucasa. Czy zna ktoś przepis na większy sukces? Chyba tylko... stworzenie adaptacji starej trylogii, co zresztą po pewnym czasie również uczyniono.

Homeworld Remastered Collection: odświeżona strategiczna gra o kosmosie

Homeworld Remastered Collection to odświeżona wersja dwóch strategii czasu rzeczywistego wyprodukowanych na przełomie nowego tysiąclecia, których akcja rozgrywa się w kosmosie. Jednak produkcja Gearbox Software (w pierwotnej wersji stworzona przez Relic Entertainment) skupia się przede wszystkim na ogromnych rozmiarów potyczkach w przestrzeni międzyplanetarnej. Zremasterowana kolekcja gier o kosmosie cechuje się odświeżonymi teksturami i ulepszoną ścieżką dźwiękową, jednak główna rozgrywka nie uległa żadnym przekształceniom – wciąż mamy do czynienia z RTS-em, w którym dowodzimy wojowniczym plemieniem Kushan walczącym w kilkunastu misjach o możliwość spokojnej egzystencji we wszechświecie.

Dead Space: śmierć i przerażenie w kosmicznej rozgrywce

Pokryte szlamem i krwią wąskie korytarze, w których półmroku kryją się stosy ludzkich korpusów pozbawionych rąk, nóg, a nierzadko i głów – mniej więcej tak właśnie wspominam moją pierwszą i ostatnią przygodę z Dead Space od Visceral Games. Zabawa – jeśli tak można nazwać przerażające starcia z wykrzywionymi w nieludzkich pozach monstrami wszelkiej maści – polegała w głównej mierze na przemierzaniu opuszczonych korytarzy okrętu USG Ishimura i rozczłonkowywaniu przeciwników (przez co wolniej się poruszali). Nie liczyła się tu prosta fabuła (której miejscami nie uświadczyliśmy, bo kolejne zadania prowadziły nas wyłącznie do ucieczki z frachtowca), tylko elementy grozy, takie jak chociażby cała masa sprytnie rozmieszczonych jumpscare'ów, które potrafiły przyśpieszyć (lub zatrzymać) graczowi bicie serca.

Supreme Commander: kosmiczna gra w konflikt o surowce

Kolejna strategia czasu rzeczywistego przedstawiona w zestawieniu to Supreme Commander – gra, za której powstanie odpowiada znany fanom gatunku Chris Taylor i jego studio Gas Powered Games. Rozgrywka w „Dowódcy Totalnym” oparta została na systemie konfliktu trzech frakcji – rozwiązaniu znanym z poprzednich produkcji Taylora. W świecie przedstawionym istnieją bowiem wyłącznie dwa surowce (metal i energia), a zadaniem gracza jest „chomikowanie” ich i walka o zasoby. Tym, co wyróżnia Supreme Commander na tle konkurencji, są olbrzymie mapy kosmicznej rozgrywki oraz pełna automatyzacja prowadzenia walk – gracz może więc wyłącznie się im przyglądać (podliczając straty, analizując nowe możliwości taktyczne lub po prostu bawiąc się efektami zniszczeń wygenerowanych w grze), ale nic nie stoi na przeszkodzie, by wziął sprawy w swoje ręce i zajął się manualnym dowodzeniem jednostkami.

Obcy: Izolacja: kosmiczna pułapka

Chociaż od premiery Obcego: Izolacji miną niebawem cztery lata, wciąż można określać dzieło studia Creative Assembly jako jedną z najlepszych (jeśli nie najlepszą) produkcji o tytułowym kosmicznym gadzie. Akcja Izolacji rozgrywa się po wydarzeniach z „Obcy - ósmy pasażer Nostromo”, a gracz ma przyjemność wcielić się w postać Amandy Ripley, córki znanej z filmu oficer Ellen. Dziewczyna wybrała się na poszukiwanie czarnej skrzynki ze statku, by dowiedzieć się prawdy na temat spotkania członków załogi matki z ksenomorfami. Głównym motywem tej kosmicznej gry jest więc eksploracja frachtowca i poszukiwanie zmarłych pasażerów – ma to przybliżyć Amandę do rozwiązania zagadki sprzed lat. Po piętach depcze jej jednak tytułowy przeciwnik, którego dziewczyna nie jest w stanie zabić – to świadomie stworzona przez twórców mechanika, by zmusić graczy do unikania Obcego lub uciekania przed nim.