Jakub "Lothar" Szygulski na zawodach Red Bull Campus Clutch
© Gianfranco Tripodo / Red Bull Content Pool
esport

Najlepsze strzelanki na 2021 rok

Szukasz multiplayerowego FPSa do rywalizowania z przyjaciółmi? Mamy dla ciebie 5 propozycji!
Autor: Bartosz Chichłowski
Przeczytasz w 3 min
Chyba nikogo nie powinno dziwić, że wszelkiej maści strzelanki od lat dominują świat gier video. Sama ich ilość potrafi przyprawić ból głowy i wywołać klasyczny dylemat gamera: w co tu pograć, skoro jest taki wielki wybór? Niektóre tytuły od lat tkwią w umysłach graczy, a inne dopiero zdobywają ich serca. W 2021 roku można jednak dość łatwo wskazać kilka produkcji wybijających się ponad resztę. To właśnie te pięć gier wydaje się najlepszą propozycją dla graczy stawiających na drużynową rywalizację i innymi użytkownikami!

VALORANT

Jeśli jakakolwiek gra ma zagrozić pozycji CS:GO jako króla esportowych strzelanek, to jest nią właśnie VALORANT. Najnowsza produkcja Riot Games zaliczyła spektakularny start, a nie zanosi się, by w najbliższym czasie miała spowolnić. W Ameryce już zdołała przegonić swojego największego konkurenta, a w Europie i reszcie świata z dnia na dzień zyskuje coraz to większą popularność. Jej największym atutem jest właśnie podobieństwo to starego, dobrego Kantera, ale jednocześnie VALORANT wprowadza do gatunku powiew świeżości. No i oczywiście nie można zapomnieć o dużych, międzynarodowych turniejach. Niedawno zakończone imprezy LAN w ramach Champions Tour w Reykjavíku i Red Bull Campus Clutch w Madrycie są dopiero przedsmakiem tego, co czeka nas w przyszłości.

Call of Duty: Warzone

Jeśli interesujesz się streamerami, to z pewnością doskonale znasz Call of Duty: Warzone. To obecnie najgłośniejszy tytuł w świecie Twitcha i YouTube’a, i trudno się temu dziwić. W końcu marka CoD to od lat synonim gamingowej popkultury i mainstreamu. Co prawda próżno tu szukać rozgrywek esportowych (chyba, że jesteś sławnym streamerem zaproszonym do zamkniętego turnieju…), ale trudno znaleźć dziś lepszą pozycję dla tych graczy, którzy po prostu chcą popykać ze znajomymi.

Apex Legends

To druga gra z gatunku Battle Royale na naszej liście. Choć pod wieloma względami oferuje rozgrywkę bardzo podobną do tej z Call of Duty: Warzone, to diabeł tkwi w szczegółach. Apex Legends ma swoje własne DNA, dzięki któremu wyróżnia się na tle konkurencji. Dzięki ciągłym aktualizacjom i usprawnieniom, a także rosnącej scene esportowej, to potencjalnie gra idealna zarówno dla graczy casualowych, jak i hardkorowców szukających zażartej rywalizacji na wysokim poziomie.

Escape from Tarkov

Escape from Tarkov to zdecydowanie najbardziej niszowa gra na naszej liście, ale nie zmienia to faktu, że jest o niej głośno. Realistyczne strzelanki same w sobie są dosyć niszowe, ale Tarkov wchodzi na głębszy poziom hardkorowości poprzez rozbudowane elementy survivalowe i niecodzienny tryb gry, nastawiony nie na rywalizację dwóch drużyn o punkty, a po prostu na eksplorację i przetrwanie w niebezpiecznym środowisku. Co więcej, Tarkov można pokochać zarówno w grze solo, jak i w zespole. Pozycja obowiązkowa dla tych, którzy chcą spróbować czegoś zupełnie nowego, przeciwstawiającego się mainstreamowym trendom.

Counter-Strike: Global Offensive

Nieśmiertelny CS:GO. Choć ta gra ma już prawie 11 lat (a cała seria Counter-Strike już ponad 20!), to wciąż jest jedną z najlepszych propozycji dla fanów multiplayerowych strzelanek. Niezmiennie jej koronnym atutem jest ponadczasowa rozgrywka, ale także masa różnych możliwości. W przeciwieństwie do większości współczesnych gier, CS:GO jest otwarty na modyfikacje, dedykowane serwery i różnorodne tryby, a nie ogranicza użytkownika do zaledwie kilku trybów na krzyż. Global Offensive doskonale sobie radzi także jako dyscyplina esportowa i w końcu, wraz z przemijaniem pandemii, powraca na światowe areny. Ogromną popularnością cieszą się także turnieje dla amatorów i półprofesjonalistów, takie jak trwający właśnie Red Bull Flick przeznaczony dla duetów!