W najbliższy weekend w austriackim Sölden rozpocznie się kolejny sezon Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. Poniższe zestawienie przygotowaliśmy z myślą o każdym kto chce włączyć się do śledzenia tegorocznej rywalizacji (17/18) lub przypomnieć sobie twarze zawodników i zawodniczek celujących w najwyższe stopnie podium.
Która z kobiet stanie na szczycie w generalce?
W ubiegłym sezonie, w generalce triumfowała młoda gwiazda z USA - Mikaela Shiffrin . 22-latka pokonała wiele faworytek, międzyinnymi Lara Gut, Anna Veithi Lindsey Vonn, wyeliminowane z powodu kontuzji.
Wielkie nazwiska powracają do walki o mistrzowskie tytuły, ale w tej batalii wszystko może się zdarzyć. Seria przystanków Pucharu Świata jest długa, a zawodniczki muszą być skupione przez cały sezon. To idealne warunki dla doskonale przygotowanej Shiffrin, która wykazuje się ogromną konsekwencją podczas jazdy, wysokimi umiejętnościami technicznymi i bardzo dobrym przygotowaniem kondycyjnym.
Niebezpiecznie szybka kobieta
Z 77 zwycięstwami w Pucharze Świata, Lindsey Vonn wciąż zasiada na narciarskim tronie. Po powrocie królowej na strome stoki, Vonn skupi się na konkurencjach szybkościowych i slalomie gignancie. 33-latka sezon rozpocznie już jutro (28.10) startem właśnie w gignacie. Jej głównym celem na ten rok są IO w Korei. W Pucharze Świata więcej zwycięstw na koncie od Vonn ma jedynie Szwed Ingemar Stenmark (86). Lindsey będzie starała się pokonać historyczny próg triumfów i... wystartować w zjeździe z mężczyznami, o co zaciekle walczy.
Zanim jednak to nastąpi Lindsey Vonn przyjdzie się zmierzyć z tak dobrymi narciarkami jak Lara Gut, czy Tina Weirather.
Na każdej drodze do triumfu w slalomie stoi Shiffrin
Jeżeli którakolwiek z narciarek marzy o zdobyciu chwały i mistrzowskim tytule musi liczyć się z tym, że na jej drodze stanie Mikaela Shiffrin. Nowy sezon pokaże jak Amerykanka poradzi sobie ze Slalomem Gigantem i czy puchar dołączy do czterech slalomowych w gablocie. Ostrą walkę zapowiada Francuzka Tessa Worley, która zdeklasowała konkurencję w GS w minionym sezonie i niezwykle wszechstronna Włoszka Sofia Goggia. Nikt nie wie, jak poradzi sobie powracająca na śnieg Anna Veith, ale wiadomo, że nie można jej lekceważyć.
Który z narciarzy wjedzie na szczyt klasyfikacji generalnej?
Sześciokrotny zdobywca Pucharu Świata Marcel Hirscherma w nadchodzącym sezonie jeden cel - olimpijskie złoto - jedyne brakujące trofeum w niekończącej się kolekcji Austriaka. Marcel wciąż dochodzący do siebie po kontuzji kostki prawdopodobnie na stok wróci w grudniu i odpuści sobie kolekcjonowanie punktów w klasyfikacji PŚ na rzecz spełnienia olimpijskiego marzenia.
Z tej okazji z wielką chęcią spróbują skorzystać Alexis Pinturault, Henrik Kristoffersen i Aleksander Aamodt Kilde. Cała trójka ma ponadprzeciętne predyspozycje i talent, które mogą pozwolić na wzniesienie kryształowej kuli już w marcu. Zrobi to ten, który wytrzyma presję i w ciągu najbliższych 6 miesięcy zbierze najwięcej pkt.
Najszybsi mężczyźni
W konkurencjach szybkościowych ponownie zobaczymy Aksela Lund Svindal'a. Jego powrót zapewnia podniesienie atmosfery i wzrost emocji do maksimum. Mimo, że 35-latek deklaruje asekuracyjny start po kontuzji i stopniowe puszczanie hamulców, dobrze wiemy, jak szybki może być jego powrót do walki o najwyższe cele. W czasie nieobecności Aksela na dobre rozkręcił się jego kadrowy kolega - Kjetil Jansrudi to on wraz Włochami Peterem Fill i Dominikiem Parisemtypowani są do czołówki rankingu.
Dowiedz się więcej