Red Bull Trasa Życzeń to seria unikalnych koncertów online, podczas których każdy siada wygodnie w pierwszym rzędzie i to bez konieczności wychodzenia z domu. Podczas trzech występów czołowych polskich artystów – Darii Zawiałow, Janka-rapowanie i Natalii Nykiel (2 lipca) – przenosimy się pod scenę, której motyw scenografii został wybrany w wirtualnym głosowaniu fanów.
Każdy z koncertów poprzedzony jest spotkaniem – sesją Q&A – transmitowaną na facebookowym kanale Red Bull Music, podczas którego można zadawać pytania swoim ulubionym wykonawcom. Oto niektóre postawione Natalii Nykiel.
O koncercie w ramach Red Bull Trasa Życzeń
Natalia Nykiel: Jestem nim bardzo podekscytowana, bo to wyjątkowe wydarzenie. Fani mogli już na samym początku wybierać scenografię tego koncertu, w trakcie występu będą zaś mogli głosować na piosenki, które wykonamy na żywo. Ja mam nadzieję, że sama będę miała wgląd w komentarze pod transmisją, żeby wiedzieć, co się dzieje na bieżąco, bo nie ukrywam, że ten kontakt z widownią jest dla mnie najważniejszy. Oczywiście szykuję już kreację, przygotowujemy się z moimi chłopakami, żeby zagrać jak najlepiej. W związku z tym, że my nie mogliśmy zagrać na początku roku trasy koncertowej, na której po raz pierwszy mieliśmy zagrać piosenki z płyty „Origo”, zagramy je premierowo właśnie na Red Bull Trasie Życzeń.
O ogniu, który towarzyszy jej nie tylko na okładce płyty „Origo”
Kurcze, okazuje się, że jestem skrycie taką piromanką. (śmiech) Ale ogień bardzo mi się podoba. Podobało mi się bardzo palenie domu, podpalanie i wywalanie szyb w samochodzie – jeżeli ktoś tego nie widział, to wszystko to wydarzyło się w klipie do mojej piosenki „Volcano”. Było super, spełnienie wszystkich moich marzeń szaleńczych.
O wyprawie do Ziemi Ognistej
Tak, to jest moje podróżnicze marzenie totalnie! Patagonia, czyli koniec Ameryki Południowej – chciałabym się tam wybrać na trekking po lodowcach. Na razie to jest w sferze marzeń, ale kiedyś to zrobię!
O najbardziej pasjonującej podróży
Najbardziej fascynujące było chyba miejsce w Kolumbii, które nazywa się Departament Choco, na wybrzeżu Pacyfiku, do którego nie da się dostać drogą lądową. Od najbliższych aglomeracji, czyli od Medellin, ioddziela je tak gęsty las, że nie ma tam absolutnie żadnej drogi i jedyny środek transportu, którym można się dostać to albo półtoragodzinny samolot, albo barką, gdzieś tam z Południa, w siedem godzin. Byłam tam z koleżanką, mieszkałyśmy w jakimś takim dzikim hoteliku, z bali na plaży, na której nie było abolutnie nikogo… Tak jak wyobrażam sobie raj, to tam dokładnie tak było. Polecam!
O nowym singlu
Z wielką przyjemnością mogą powiedzieć, że 1 lipca ukazuje się mój najnowszy singel „Atlantyk” – ostatnio było u mnie dużo ognia, więc tym razem mamy nawiązanie do dużej wody. Do Oceanu wręcz. Taka moja pocztówka z wakacji, ode mnie dla was. „Atlantyk” na pewno znajdzie się na płycie, nad którą już pracuję, i prace nad nią są już bardzo zaawansowane. Pozdrawiam z tego miejsca Foxa, który pewnie w tym momencie cały czas nad nią siedzi. Mogę tylko zdradzić, że to będzie bardzo różnorodny materiał.
O idolu z dzieciństwa, do którego pisała listy
Byłam bardzo zdeterminowana jeśli chodzi o zespół Coma i Piotrka Roguckiego. (śmiech) W liceum sama siedziałam dużo w poezji śpiewanej, brałam udział w konkursach, i kiedyś udało mi się zdobyć wyróżnienie na Spotkaniach Zamkowych w Olsztynie, co było wtedy moim najważniejszym osiągnięciem muzycznym. Te same Spotkania wygrał wcześniej Piotrek Rogucki, więc ja, jako wielka fana Comy, bardzo chciałam pokazać mu to nagranie i kiedyś, będąc na koncercie jego zespołu, gdy muzycy wyszli rozdawać autografy, podeszłam i dałam mu swojego mejla (śmiech) Po latach spotkałam go gdzieś na backstage'u i co ciekawe, on toi pamiętał, więc to było bardzo miła sytuacja.
O ulubionych piosenkach
Ulubionych piosenek to ja mam dużo i różnie się to zmienia według nastroju, dnia i tak dalej. Ale moją taką piosenką życia jest „Bitter Sweet Symphony” zespołu The Verve. Mam do niej wielki sentyment, chociaż wiem, że to jest plagiat i tak dalej, ale i tak ją kocham. Bardzo lubię oglądać też występ The Verve z festiwalu Glastonbury.
O tym, czy kiedyś ktoś chciał wpłynąć na jej muzykę
Raz. Przy piosence „Bądź duży”, która na początku nie była typowana na wielki sukces. Dostaliśmy odpowiedź z jednej z rozgłośni, że piosenka ma potencjał, ale gdybyśmy zamienili słowo „suka” na coś innego, to oni wtedy będą ją grać. No i jak wiecie, nie zrobiłam tego, a piosenka i tak cieszyła się mega zainteresowaniem, więc opłaciło mi się.
O tych wszystkich oryginalnych i kolorowych strojach
Od lat mam swoją stylistkę, Starkę – Iwonę Łęczycką – którą serdecznie pozdrawiam, i to ona prawie od samego początku mnie ubiera. Znamy się na wylot – ona zna mój styl, wie co lubię, czego nie lubię, więc mogę jej ufać prawie w ciemno.
O koncercie, na który najchętniej by się wybrała po Red Bull Trasie Życzeń
Harry'ego Stylesa! Ja w ogóle uważam, że obie jego płyty są genialne i tam nie ma złej piosenki. Nie jestem w ogóle fanem One Direction, to nie jest mój czas i nie moje rzeczy, natomiast Harry solo zrobił coś tak… stylowego i tak dobrego, że obie jego płyty biorę w całości. I marzę o tym, żeby zobaczyć go na żywo.
