OKI przed pojedynkiem Red Bull SoundClash
© Dominik Czerny
Muzyka

OKI: Zwariowany jeżyk

Oldskulowy typ w nowym wydaniu. I w „kolcach, mordo”, jak rapuje w „Jeżyku”, jednym ze swoich najbardziej znanych numerów. Ale hitów, które dziś niosą tłumy jego fanów, OKI ma sporo więcej.
Autor: Tomek Doksa
Przeczytasz w 8 minPublished on

1 min

OKI i KUKON zapraszają na Red Bull SoundClash 2023

Robimy HAŁAAAS: Dwóch raperów, dwie sceny, jeden niezwykły muzyczny pojedynek. Red Bull SoundClash OKI vs. KUKON 14 października w Atlas Arenie w Łodzi - tego po prosto nie można przegapić!

Urodził się w 1998 roku w Lubinie. Wychował na osiedlu Polne, o którym po latach wspomni na płycie „PRODUKT47”: „Tu co wieczór zaczyna się przygoda nowa”. Ta jego, z rapem, wystartowała kiedy miał 12 lat. W jednym z wywiadów wspominał, że jako dziecko (ale także teraz) miał duże wsparcie rodziców, w tym co robił. Kiedy chciał jeździć na BMX-ie, rodzice pomogli mu uzbierać na ukochany rower, gdy wyskoczył z rapem – kupili mu mikrofon. Choć wtedy ani oni, ani on, nie mogli jeszcze marzyć, jak to daleko pójdzie.

Oryginalny Red Bull

Red Bull Energy Drink

Red Bull Energy Drink

OKI, jakie to uczucie rapować?

OKI - Polish Hip-Hop Festival Płock 2019

OKI na Polish Hip-Hop Festival Płock 2019

© Piotr Szapel

Pierwszą epkę, „Szanuj” z 2014 roku, OKI nagrał z Mongołem. Rok później, z kolegą Girsonem, wypuścił dwa mixtape'y – „Microphone Killah Mixtape” i „C.R.E.A.M Mixtape”. Na tym ostatnim materiale, w numerze „Pomóż nam”, OKI nawijał: „Bo chyba dałem w to wszystko, a nie dostałem nic”. Jeśli odnieść to do jego rozpoznawalności, to rzeczywiście musiał jeszcze chwilę poczekać. Ale nie porzucenie rapowego marzenia i konsekwencja w działaniu popłaciły – trzy lata później o młodym raperze z Lubina zrobiło się głośniej już poza jego własnym kanałem. 2018 rok to czas, kiedy kawałki OKIego z płyty „Oki & Nearr” trafiły na YouTube SB Maffija („Ślad”) oraz Step Records („TJT”). A kiedy numer „Whoop” na swój kanał wrzucił reżyserujący go Kooza, zawrzało („Dobry track” – pochwalił go Paluch). Po latach OKI powie, że to był pierwszy przełomowy moment w jego karierze.
„Trzeba mieć odpowiedniego skilla, ale w życiu też trochę farta” – mówił o swoim spotkaniu z Koozą. „Gdyby nie on, nie byłoby mnie w tym miejscu, w którym jestem”. „Whoop” narobił sporo zamieszania na scenie, ale najlepsze w karierze OKIego było dopiero przed nim. Kilka miesięcy później ukazał się materiał „47universe”, z którym raper wystąpił m.in. na Polish Hip-Hop Festival w Płocku, gdzie zrobił niemałą furorę. Występował wtedy na Red Bull Stage, pod którą fani zgotowali mu gorące przyjęcie. Pytany potem przez Kubę Głogowskiego w wywiadzie, czy wierzy w to, co się wokół niego dzieje, powiedział: „Nie no, za szybko to wszystko. Ale… nie zahamuję tego! Tak spełniam moje marzenia! To jest najpiękniejsza chwila w moim życiu, póki co. Ale będziemy ją przebijać, wiesz o co chodzi?”.

2 min

Raperzy podają wers, z którego są najbardziej dumni

Pierwsze koła

Nie rzucał wtedy słów na wiatr. W 2019 roku wziął jeszcze udział w akcji Młode Wilki (z numerem „Koła”), zagrał koncerty z Sokołem i PRO8L3M-em („Nauczyli mnie rapu” – mówił w rozmowie z Daily Grind), przyjął zaproszenie od Pezeta w remiksie kawałka „Gorzka Woda” (m.in. obok Janka-rapowanie i Otsochodzi) oraz wydał „Justina Biebera” – „mocny singel przed debiutem”, jak pisali o tym kawałku w sieci. Bo zapowiadał jego pierwszy wydawany w hiphopowej wytwórni 2020 album „47playground”.
„OKI pokazuje, że jest między rapowymi szkołami i chce muzykę robić po swojemu. To rocznik ‘98, ale siedem lat w grze pozwoliło mu wyrobić szybki, czytelny flow i poskromić bardziej skomplikowane podziały rytmiczne nie wytracając przy tym treści, ani nie rozrzedzając gęstości rymu. Lubin może być dumny” – pisaliśmy o nim na stronach Red Bulla, prezentując w tym materiale najciekawsze wówczas nowe twarze w polskim rapie. Już wtedy wyróżniał się na tle innych raperów szybkim flow i techniką nawijania. Pytany o to, dlaczego wybrał akurat takie podejście, mówił, że to inspiracja jeszcze z początkowej fazy fascynacji rapem, kiedy jako dzieciak słuchał amerykańskich numerów, ale nie bardzo rozumiał, o czym raperzy nawijają. Podobało mu się jednak najbardziej to, jak robili to technicznie. „Napie*dalali wers za wersem i układali to w taki sposób, że byłem tym totalnie zajarany!”.
Działało to też na coraz większą liczbę słuchaczy i fanów. A tych przybywało mu z każdym kolejnym kawałkiem. W 2020 roku dostali od niego przede wszystkim „Siri” – przebojowy singel nagrany z Gedzem (jeszcze z płyty „47playground”) oraz „Dla ziomali” z Żabsonem i „Tak bardzo” z Dziarmą i Gverillą (teledysk do tego kawałka powstał we współpracy z Red Bull MOBILE). Te dwa ostatnie promowały „77747mixtape”, nagrany w pół roku po tym, jak pandemia uziemiła trasę koncertową, z którą OKI wiązał wielkie nadzieje i plany. „Byłem wku*wiony i głodny”, dlatego w 15 kawałkach wyrzucił wszystko, co w nim wtedy siedziało. Kilka miesięcy później dwa numery z tego mixtape'u dostały kolejne życie – na „47REMIX PACK” trafiły remiksy „Siri” (Święty Bass x Atutowy) i „Dla ziomali” (Łajzol, Sitek, Sobel, Szpaku i Wini). Materiał uzupełniła jeszcze nowa wersja singla „Koła”, w wersji 47CREW.

Lecą worki w tłum, tłum

„Dopchałem się do majka, potem rozepchałem kluby / Z powołania do muzy, z nienawiści do nudy” – to już fragment płyty, którą OKI w 2021 roku wydał w ramach supergrupy OIO. Założonej przez niego, Otsochodzi oraz Young Igiego. I stojącej za takimi przebojami jak „Worki w tłum”, „Przypadki”, „MVP” i „Amerykańskie teledyski”, co przyniosło jej nominację do Fryderyka w kategorii Zespół Artystyczny Roku. Dla OKIego był to kolejny milowy krok w jego karierze, choć działalność OIO każdemu z trzech raperów przyniosła wyraźny wzrost popularności. „Oni tak mnie wkurzają, że są tacy dobrzy! Cała trójka ma tak wysokie wibracje, pięknie to się ogląda” – komentował supergrupę inny raper, CatchUp. A na koncerty OIO brakowało biletów.

3 min

Otsochodzi - "Amerykańskie teledyski" - Red Bull SoundClash

Numer "Amerykańskie teledyski" z płyty OIO w koncertowym wykonaniu Otsochodzi. Zobacz, jak to zabrzmiało podczas Red Bull SoundClash.

Szum i zamieszanie wokół OIO mogłyby niejednego oderwać od ziemi, ale OKI cały czas planował i pracował nad realizacją kolejnego autorskiego albumu. Na którym miał spełnić swoje największe marzenia. „To jak ta płyta poszła, jak udało mi się całą swoją wizję przekazać ludziom i jak oni to pokochali…” – mówił już po wydaniu krążka „PRODUKT47”. Na którym równie istotna, co warstwa dźwiękowa była też wizualna strona wydawnictwa. Z motywem przewodnim „na jeża”. Z okładki OKI śmieje się do nas w stylizowanej, kolczastej fryzurze, na płycie nawija: „Młody jeżyk, bo chciałbym tylko przeżyć / Suszyć jedynki, po prostu zęby szczerzyć”. Za tym kolorowym wizerunkiem pójdą jego fani, których za chwilę OKI zobaczy pod sceną w podobnych fryzurach i tatuażach z „47”.
„Mam super fanbase i poje*anych fanów! Robią jeżyki, noszą się jak ja, dziarają. Jestem im za to mega wdzięczny, bo to dzięki nim jestem tu, gdzie jestem” – mówił w jednym z wywiadów. Sama liczba 47 (którą po raz pierwszy zobaczył u Joeya Bada$$a), odkąd zaczął się nieść na scenie, ma dla niego wyjątkowe i symboliczne znaczenie. Wszystkie jego albumy, począwszy od „47universe” z 2019 aż po „PRODUKT47” z 2022, mają ją w nazwie. Do tej liczby OKI nawiązuje też na wydanej w 2023 roku płycie club2020 (na której także m.in. koledzy z OIO, Taco Hemingway, Dwa Sławy, Young Leosia): „Noszę go dla ciebie, wszystko jest dla ciebie / Czasem jak się uśmiecha, w 47. niebie jestem”.
Oki vs Kukon - pojedynek rapowy roku. Już 14.10.2023 w Łodzi

Oki vs Kukon - pojedynek rapowy roku. Już 14.10.2023 w Łodzi

© Dominik Czerny

Pomysłu na siebie i muzykę można mu tylko pozazdrościć. Świadomie tytułuje się najpierw „Produktem”, a chwilę potem nagrywa singel „Sprzedałem się”. Bawi się i swoim wizerunkiem, i hip-hopem, jednocześnie – tu wycinek z ostatniego numeru – co dzień się modli, by być najlepszy w Polsce. A ma na to wszystkie papiery. I plan, który świetnie się sprawdza: „Będę chciał, to będę robił różne rzeczy. Ale to musi wypływać ze mnie. Nigdy nie robiłem niczego pod publikę, nikomu się nie pucowałem i nie próbowałem przypodobać. Robię swoje i będę robił to dalej”. OKI, czekamy na więcej!

Dowiedz się więcej

Red Bull SoundClash OKI vs. KUKON

Red Bull SoundClash: OKI vs. KUKON - zobacz powtórkę niezwykłego rapowego pojedynku

Atlas Arena, Łódź
Info o evencie