Want to see content from United States of America

Continue
PGE Ekstraliga
© Zuzanna Kloskowska
Żużel
PGE Ekstraliga: Złoto znów dla Motoru, Przyjemski juniorem sezonu
Orlen Oil Motor Lublin sięgnął po trzecie z rzędu Drużynowe Mistrzostwo Polski na żużlu! Srebro ponownie powędrowało do Betard Sparty Wrocław, a w dwumeczu o brąz lepszy okazał się KS Apator Toruń.
Autor: Marcin Karwot
Przeczytasz w 4 minPublished on
Red Bull Juniorskie Asy - sprawdź pełną klasyfikację juniorów w PGE Ekstralidze

Przyjemski juniorem sezonu!

Standardowo jednak rozpoczniemy naszą relację od sprawdzenia programu Red Bull Juniorskie Asy. Tam już szybciej triumf w klasyfikacji generalnej zapewnił sobie Wiktor Przyjemski, zawodnik Orlen Oil Motoru Lublin. Drugie miejsce padło łupem Oskara Palucha (ebut.pl Stal Gorzów), zaś walka o najniższy stopień podium trwała do ostatniej rundy! W grze o 3. miejsce byli Jakub Krawczyk (Betard Sparta Wrocław) i Krzysztof Lewandowski (KS Apator Toruń). Tego pierwszego jednak zabrakło w ostatnim meczu z powodu kontuzji, co wykorzystał Lewandowski, który co prawda zrównał się punktami z Krawczykiem, ale wskoczył na podium dzięki większej liczbie zdobytych bonusów.
Teraz juniorzy będą mogli odebrać nagrody! Triumfator Red Bull Juniorskich Asów otrzyma Voucher o wartości 30 000 zł do wykorzystania na zakup silnika u Kowalski Racing S.K.A Ponadto, Przyjemski wybierze się na 3-dniowy obóz treningowy w centrum Red Bull Athlete Performance Center w austriackim Thalgau. Oskar Paluch zgarnął z kolei voucher o wartości 20 000 zł na zakup ramy motocykla żużlowego w sklepie Rafał Haj Speedway Parts, a Krzysztof Lewandowski otrzymał voucher na zakup sprzętu żużlowego także u Rafała Haja.
Dodatkową nagrodą był 3-dniowy obóz treningowy w centrum Red Bull Athlete Performance Center w austriackim Thalgau za triumf w klasyfikacji kibiców w głosowaniu w aplikacji PGE Ekstraligi. Tam również wygrał Wiktor Przyjemski, ale jako, że junior Motoru zgarnął już tę nagrodę wyżej, szansę podróży do Austrii otrzyma Oskar Paluch.
3 minMateusz Cierniak z wizytą w APC - zobacz videoZobacz, jak wyglądały treningi i badania Mateusza Cierniaka w Red Bull Athlete Performance Center w Austrii.
Zobacz więcej

Motor znowu to zrobił!

Orlen Oil Motor Lublin triumfował w pierwszym meczu finałowym we Wrocławiu 47:43. Nikogo więc nie dziwiło, że to właśnie mistrzowie Polski z 2022 i 2023 roku byli faworytami w poniedziałkowej potyczce. Nikt się jednak nie spodziewał, że gospodarze tak szybko zbudują sobie sporą przewagę! Już po pierwszej serii Motor prowadził z Betard Spartą 12 punktami i już wtedy było wiadomo, że wrocławianom będzie bardzo trudno dopasować się do lubelskiego toru.
Kolejne biegi nie napawały optymizmem u przyjezdnych kibiców. Sparta nie wygrywała biegów, a gospodarze konsekwentnie powiększali przewagę. Wrocławianom po raz pierwszy udało się zwyciężyć w 11. gonitwie, ale i tak po tamtym wyścigu na telebimie widniał rezultat 42:24 dla Motoru, co oznaczało mistrzowski tytuł dla klubu z Lublina!
Bartosz Zmarzlik w meczu Sparta Wrocław - Motor Lublin
Bartosz Zmarzlik w meczu Sparta Wrocław - Motor Lublin© Mateusz Birecki / Zuma Press / Forum
Gospodarze w końcówce całkowicie zwolnili, dwukrotnie zmieniony został niepokonany Bartosz Zmarzlik (autor 9 punktów), przez co Betard Sparta Wrocław odrobiła część strat. Kolejny świetny występ zanotował Artiom Łaguta, który był najskuteczniejszym zawodnikiem PGE Ekstraligi w tym sezonie. Tym razem zebrał 14 “oczek” i bonus.
Orlen Oil Motor Lublin - Betard Sparta Wrocław 52:38 (99:81)

Apator lubi brąz

W podobnej sytuacji co Orlen Oil Motor Lublin był KS Apator Toruń. W pierwszym meczu o brąz torunianie triumfowali w Gorzowie, przez co byli sporymi faworytami do zameldowania się na najniższym stopniu podium. Gospodarze szybko przystąpili do działania i na półmetku spotkania mieli już 16 punktów przewagi! Gorzowianie mogli jednak mówić o sporym pechu, bowiem Anders Thomsen po dwóch wyścigach zrezygnował z dalszej jazdy, bowiem odczuwał skutki upadku z Grand Prix Challenge. Później z jazdy wycofał się także Martin Vaculik, który odniósł kontuzję obojczyka.
Rozgrywki PGE Ekstraligi
Rozgrywki PGE Ekstraligi © Zuzanna Kloskowska
Apator robił z kolei swoje. Nie zawodzili liderzy zespołu - Emil Sajfutdinow i Robert Lambert, którzy byli tego dnia bezbłędni. Tylko raz plecy rywala obejrzał z kolei Patryk Dudek. Świetna forma zawodników toruńskiego klubu spowodowała, że z brązowego medalu cieszyli się już po 10. wyścigu!
KS Apator Toruń - ebut.pl Stal Gorzów 54:36 (100:79)
Żużel

Najpopularniejsze artykuły