Toruń mistrzem Polski - PGE Ekstraliga
© Mateusz Bialczyk / Forum
Żużel

PGE Ekstraliga: Po 17 latach Toruń żużlowym mistrzem Polski!

“Wiara, wiara jest w nas, mistrza Polski nadejdzie czas” - tak kibice PRES Grupy Deweloperskiej Toruń śpiewali przez ostatnie sezony. Wiara się w końcu się opłaciła.
Autor: Marcin Karwot
Przeczytasz w 4 minPublished on
W decydującym o tytule rewanżu ekipa z Torunia przegrała z Orlen Oil Motorem Lublin 38:52, ale w dwumeczu wygrała 92:88 i sięgnęła po pierwszy tytuł mistrzowski od 2008 roku.

Red Bull Juniorskie Asy w komplecie

Zanim podsumujemy mecze o medale PGE Ekstraligi, warto zerknąć na klasyfikację końcową Red Bull Juniorskich Asów. Program wygrał Wiktor Przyjemski z Orlen Oil Motoru Lublin, który także w minioną niedzielę przywiózł trójkę. Łącznie przywiózł aż 14 zwycięstw w biegu juniorskim i wygrał z ogromną przewagą w Red Bull Juniorskich Asach.
Drugie miejsce zajął Damian Ratajczak z Stelmet Falubazu Zielona Góra, a podium zamknął Oskar Paluch z Gezet Stali Gorzów. Z kolei w meczu o brąz trójkę zdobył Kevin Małkiewicz (Bayersystem GKM Grudziądz), który w klasyfikacji generalnej zajął 4. miejsce.
Red Bull Juniorskie Asy, pojedynek młodych żużlowców na torze

Red Bull Juniorskie Asy

© Tomasz Charęza / Odrastudio

Emocje do końca! - Orlen Oil Motor Lublin - PRES Grupa Deweloperska Toruń 52:38 (88:92 w dwumeczu)

18 punktów - tyle Orlen Oil Motor Lublin musiał odrobić, by cieszyć się w niedzielę z czwartego z rzędu Drużynowego Mistrza Polski na żużlu. Na stadionie pojawił się komplet widzów, więc można było spodziewać się prawdziwego żużlowego święta i tak też było! Po pierwszej serii Motor odrobił już 6 “oczek” strat, a wynik ten mógłby być lepszy, ale Jack Holder został wykluczony za spowodowanie upadku Patryka Dudka.
Torunianie mogli więc już stosować rezerwy taktyczne za Jana Kvecha. To przyniosło sens, bo Motor w kolejnych trzech biegach odrobił tylko dwa punkty. Kolejna seria to… następne wykluczenie w ekipie Motoru. Tym razem Dominik Kubera mocno wszedł pod Patryka Dudka i słusznie nie pojechał w powtórce wyścigu. Po 10. biegu gospodarze nadal musieli odrobić 8 punktów, by zdobyć złoto.
PRES Grupa Deweloperska Toruń

PRES Grupa Deweloperska Toruń

© Mateusz Bialczyk / Forum

Kolejny delikatny przełom dla Motoru nastąpił w 12 i 13. biegu. Lublinianie wygrali dwa razy po 4:2, więc nadal mieli szanse na mistrzostwo Polski. W nominowanych wyścigach musieli wygrać jednak przynajmniej raz 4:2 i 5:1. Ekipa z Torunia szybko pozbawiła gospodarzy tych złudzeń. Mikkel Michelsen wyszedł spod taśmy jak armata w 14. biegu i pojechał po pewne trzy punkty, które dało upragnione mistrzostwo drużynie PRES Grupy Deweloperskiej Toruń.
Kto był bohaterem torunian w Lublinie? Oprócz wyżej wymienionego Michelsena, świetnie radził sobie Patryk Dudek, który pozbierał się po upadkach i zgarnął 12 punktów i dwa bonusy w sześciu startach. Tyle samo “oczek” zebrał Bartosz Zmarzlik z Orlen Oil Motoru Lublin, ale on pojechał w jednym wyścigu mniej.

Wygrana na osłodę - Bayersystem GKM Grudziądz - Betard Sparta Wrocław 46:44 (75:105 w dwumeczu)

W sobotę odbył się zaś rewanżowy mecz o brązowy medal PGE Ekstraligi pomiędzy Bayersystem GKM-em Grudziądz a Betardem Spartą Wrocław. Tak naprawdę tylko kataklizm mógł zabrać wrocławianom ten krążek, bowiem w pierwszym spotkaniu na swoim stadionie wygrali 61:29. Tak naprawdę brązowy medal zapewnili sobie już po drugiej serii sobotniego pojedynku, kiedy prowadzili już 26:16.
Mimo że losy medalu były już rozstrzygnięte, oglądaliśmy bardzo ciekawe spotkanie. GKM konsekwentnie odrabiał straty i przed nominowanymi biegami objęli prowadzenie. Po 14. wyścigu ponownie prowadziła Betard Sparta, ale w decydującym wyścigu to para z Grudziądza wygrała podwójnie i wygrała spotkanie. Tego dnia świetnie prezentował się Wadim Tarasienko, który zebrał dla gospodarzy 12 punktów. U gości brylował zaś Dan Bewley (11 “oczek”).

16-latek robił furorę - Abramczyk Polonia Bydgoszcz - Gezet Stal Gorzów 47:43

W niedzielę odbyło się też pierwsze spotkanie barażowe o miejsce w PGE Ekstralidze na przyszły sezon. Na stadionie w Bydgoszczy miejscowa Abramczyk Polonia podejmowała Gezet Stal Gorzów. W ekipie gospodarzy wreszcie mógł zadebiutować w ligowych rozgrywkach Maksymilian Pawełczak - wielki żużlowy talent, który dopiero niedawno obchodził 16. urodziny. Pawełczak spisywał się jednak jak prawdziwy senior z wielkim doświadczeniem, bowiem zdobył 10 punktów - najwięcej w swojej drużynie!
Polonia wygrała to spotkanie, ale wynik 47:43 może nie wróżyć im sukcesu przed rewanżem, aczkolwiek Anders Thomsen raczej nie zanotuje drugiego takiego meczu! Duńczyk w niedzielę zebrał bowiem aż 19 punktów w siedmiu biegach, bowiem Stal w tym meczu stosowała rezerwy taktyczne oraz zastępstwo zawodnika.