Rekordy są po to, żeby je poprawiać. Tak jak w każdym sporcie, co sezon kolejni piłkarze zapisują się na kartach historii poprawiając różne statystyki. Są jednak rekordy tak imponujące, że mogą przetrwać wieki. Wybraliśmy 10 takich wyczynów.
Strzał głową z dystansu jak z filmu kung-fu
W 2011 roku Jone Samuelsen z Odd Grenland, w meczu pierwszej ligi norweskiej strzelił głową do bramki Tromso z własnej połowy. Piłka przeleciała 57,3 m.
Pancerny klub
Najdłuższa zwycięska passa w historii piłki nożnej przydarzyła się rumuńskiej drużynie Steauy Bukareszt. Klub nie przegrał żadnego spotkania w lidze i w pucharze kraju od 1985 do 1989 roku rozgrywając 119 meczów. Oczywiście Steaua zgarnęła w tym czasie wszystkie krajowe tytuły.
Król strzelców wśród bramkarzy
Rogério Ceni jest bramkarzem, który może się poszczycić największą liczbą zdobytych goli spośród piłkarzy grających na tej pozycji. W 2006 idol kibiców São Paulo w meczu przeciwko Cruzeiro 62. raz celnie skierował piłkę do siatki rywala. Pobił poprzedni rekord należący do Chilaverta i zapisał się w Księdze Rekordów Guinnessa. Na sportową emeryturę przeszedł w 2015 roku z dorobkiem 131 goli zdobytych w oficjalnych meczach.
Klub z historią
Anglicy są pionierami piłki nożnej - to właśnie w tym kraju po raz pierwszy spisano jej reguły. Nic więc dziwnego, że najstarszym klubem jest Sheffield FC, którego założenie datuje się na rok 1857. Dziś zespół gra w lidze pół-profesjonalnej. Z klubów uczestniczących w zawodowych rozgrywkach ligowych, najstarszy jest Crystal Palace założony w 1861. Fakt ten wykazano niedawno i czeka on jeszcze na oficjalne potwierdzenie FIFA.
Najbardziej bramkostrzelny
W 2012 Messi nie miał sobie równych. Strzelając 91 goli w 69 meczach z Barceloną i reprezentacją Argentyny, gwiazda piłki pobiła rekord świata w liczbie bramek zdobytych w ciągu jednego roku. Poprzednikiem Messiego z tym tytułem był Niemiec Gerd Müller, który w 1972 trafiał w światło bramki na korzyść Bayernu Monachium 85 razy.
Mocarne „kopyto”
Roberto Carlos, Cristiano Ronaldo, Hulk? Najmocniej wystrzelona w oficjalnym meczu piłka mknęła z prędkością 222 km/h! Rekord należy do Brazylijczyka Ronny’ego. W 2006 roku piłkarz Sportingu Lizbona posłał ją do bramki przeciwnika strzelając z rzutu wolnego lewą nogą. Dla porównania, słynny strzał Roberto Carlosa w meczu z Francją w 1997 nadał piłce prędkość 137,2 km/h.
Kolekcjoner nagród - najbardziej utytułowany trener piłkarski
27 lat spędzonych w Manchesterze United było kluczowych dla rekordu Alexa Fergusona. Zdobywając 49 trofeów, Szkot został najbardziej utytułowanym trenerem w historii zawodowego futbolu. Oprócz Czerwonych Diabłów, Ferguson trenował St. Mirren i Aberdeen.
Największy piłkarski pogrom wszechczasów
Australia nie pojechała na mistrzostwa świata w 2002 roku, ale zostawiła swój ślad w eliminacjach. Ślad, a raczej lej po bombie. W 2001 roku reprezentacja z Antypodów niczym walec drogowy przejechała się po Samoańczykach miażdżąc ich 31 do 10. Najwięcej bramek tego dnia zdobył Archie Thompson – 13. Na usprawiedliwienie reprezentacji Samoa działa fakt, że w ich składzie byli głównie zawodnicy z reprezentacji U-20.
Królowie królów strzelców mistrzostw świata
Francuz Just Fontaine potrzebował tylko jednej edycji mistrzostw, aby zapisać się na kartach historii piłkarskich rekordów. W 1958 roku w Szwecji trafiał do bramki przeciwników aż 13 razy i tej liczby goli zdobytych w jednym turnieju nikt nigdy nawet nie wyrównał. Najwięcej goli w mistrzostwach w ogóle zdobył Niemiec Miroslav Klose, który w trakcie 4 turniejów strzelał celnie 16 razy.
Gol z zaskoczenia - najszybciej strzelony gol
Biorąc pod uwagę jedynie mecze oficjalne, najszybciej strzelony gol po gwizdku sędziego padł w 1998 roku. Strzelił go Ricardo Olivera z Rio Negro Capital w meczu przeciwko Soriano w turnieju rozgrywanym w Urugwaju. Pokonanie środkowego i zdobycie świetnego gola zajęło mu 2,8 sekundy.
Zobacz koniecznie:
2 min