PLKD
© PLKD
Gry

FC 27 naprawdę naprawia błędy poprzednika? „EA nie powinno już tego zepsuć”

EA Sports w FC 27 może naprawić liczne błędy, które przez lata irytowały graczy. PLKD, który miał już szansę zagrać w nową edycję, mówi wprost: jest dobrze. Pytanie, czy z czasem się to nie zepsuje...
Autor: Bartłomiej Bukowski
Przeczytasz w 6 minPublished on
Przed EA Sports FC 27 niełatwe zadanie. Po kolejnych latach, w których gracze narzekali między innymi na zachowanie obrońców, sztuczną inteligencję czy coraz szybszy rozwój kart w Ultimate Team, cierpliwość społeczności staje się coraz bardziej ograniczona. Jednak pierwsze wrażenia z nowej odsłony mogą dawać powody do optymizmu.
O swoich odczuciach z okazji przedpremierowej możliwości zagrania w FC 27 opowiedział nam PLKD, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich twórców związanych z serią EA Sports FC.

Oryginalny Red Bull

Red Bull Energy Drink

Red Bull Energy Drink
- Oczywiście trudno w to uwierzyć, ale pierwsze wrażenie jest takie, że to, co bardzo wkurzało w FC 26, zostało znacznie poprawione - mówi nam.
PLKD w siedzibie EA Sports

PLKD w siedzibie EA Sports

© plkd

Na liście zmian, które szczególnie zwróciły uwagę PLKD, znalazły się defensywa, odbiory, podania, zachowanie zawodników przy spalonych oraz znacznie większa kontrola nad podaniami prostopadłymi.
Cały entuzjazm posiada jednak jeden, zasadniczy hamulec.
- Jest potencjał, ale wiem, że to samo mówiłem rok temu. Start FC 26 też był obiecujący, a później wszystko poszło w złym kierunku. EA ma coraz mniej szans od graczy. Teraz naprawdę nie powinni tego zepsuć - podkreśla.

Obrońca wreszcie odbiera piłkę i… ją ma

Jedną z bardziej irytujących przypadłości FC 26 były sytuacje, w których dobrze wykonany odbiór wcale nie oznaczał odzyskania futbolówki. Piłka potrafiła odbijać się od obrońcy, będąc poza jakąkolwiek kontrolą.
PLKD podkreśla jednak, że w tym obszarze zaszła wyraźna zmiana.
- 90 procent moich przejęć kończyło się tym, że piłka kleiła się do obrońcy. Po powrocie do domu i zagraniu w FC 26 nie mogłem już na to patrzeć. Tam piłka odskakiwała na kilka metrów mimo idealnego timingu i ręcznego przejęcia. Oby tak zostało.
Bez wątpienia tego typu zmiana może być jednym z największych plusów nowej odsłony gry. Rzecz w tym, by tak pozostało. Doświadczenie uczy bowiem, że nie jest to oczywiste.
- Zdecydowanie gra w obronie jest na plus. Tylko wiemy, jak to jest. Gorsi gracze mogą mieć z tym problemy i są obawy, że EA znowu spatchuje grę pod nich - obawia się PLKD.

FC IQ wreszcie zaczyna wyglądać jak… inteligencja

Inną rzeczą, która niejednokrotnie potrafiła zirytować podczas gry w FC 26 (jak i we wcześniejsze wersje), było rzecz jasna zachowania piłkarzy bez piłki.
Zawodnicy potrafili uparcie kontynuować bieg na pozycję spaloną, poruszać się po bardzo prostych ścieżkach czy po prostu reagować w trudny do racjonalnego wytłumaczenia sposób.
W FC 27 ma być pod tym względem zdecydowanie lepiej.
- W porównaniu do FC 26 piłkarze wreszcie potrafią biec nie tylko w linii prostej. Znacznie lepiej unikają spalonych i wracają z pozycji spalonej. Przez ostatnie dwa lata było to po prostu męczące i, jak na obecne czasy, wręcz obrzydliwe - punktuje PLKD
- Niby mieliśmy FC IQ, a tej inteligencji nie było widać. Wreszcie nie czuję, że potrzebuję dwóch kontrolerów, żeby grać w tę grę.

Nowe rzuty rożne? „Zbędny bajer”

Jedną z nowinek w EA FC 27 będzie też sposób wykonywania rzutów rożnych. Od tego roku będą one dwufazowe. To znaczy, najpierw będziemy wybierać tradycyjnie wykonawcę, kierunek czy siłę, natomiast w drugiej fazie dostaniemy klasyczny widok z góry i kilka sekund na manewrowanie adresatem dośrodkowania, tak by wyrwać się spod krycia i lepiej ustawić do piłki.
To jednak, zdaniem PLKD, może być nieco przekombinowany system.
- Nie jest to gigantyczna zmiana. Mamy możliwość tak jakby wyrwania się od obrońcy, ale nie wiem, czy to był aspekt, który rzeczywiście wymagał ulepszeń. Dla mnie to zbędny bajer - ocenia.

EA składa wielkie obietnice. Gracze już raz się sparzyli

Sam silnik gry i rozgrywka to jednak jak wiadomo, tylko jedna strona medalu. Co najmniej tak samo istotne jest to, jak EA Sports podejdzie to tematu Ultimete Team, a przede wszystkim rozwoju dostępnych w nim kart.
PLKD zaznacza, że w tym roku zapowiedzi są bardzo ambitne. W grze mamy dostać wolniejszy power curve (czyli wzrost mocy kart), a do tego mają dość ograniczenia dotyczące liczby playstyle'i, które piłkarze będą mogli dostać w całym cyklu życia gry.
Quotation
Entuzjazm jest identyczny jak rok temu, jednak tłumi go to, jak ostatecznie skończyło się FC 26. Obietnice dotyczące FC 27 są przeogromne, ale wiemy, jak z tymi obietnicami różnie bywa
PLKD
Brzmi dobrze. Tyle, że tu znów wkrada się niepewność.
- Entuzjazm jest identyczny jak rok temu, jednak tłumi go to, jak ostatecznie skończyło się FC 26. Obietnice dotyczące FC 27 są przeogromne, ale wiemy, jak z tymi obietnicami różnie bywa - zauważa trzeźwo PLKD.
Nasz rozmówca obawia się, że początkowa wizja może przegrać z wynikami finansowymi.
- Stawiam, że gorsze wyniki mogą sprawić, że pojawią się naciski z góry, żeby to wszystko rzucić i znowu wydawać mnóstwo kolorowych kart oraz ewolucji, które zabijają grę i wyjątkowość poszczególnych zawodników. Wtedy cały plan pójdzie w…
A to zdaniem PLKD jest tym bardziej możliwe, że w tym roku rynek gier będzie wyjątkowo trudny.
- Jak wiemy, wychodzi GTA. Nawet jeśli nie będzie miało od razu trybu online, na pewno zabierze wielu graczy. Staram się być optymistą, ale się boję.

The Grounds miało być czymś wielkim. Na razie czegoś tu brakuje

Deweloperzy przyzwyczaili nas już do tego, ze do kolejnych edycji FC dorzucają jakiś nowy tryb. W tym roku ma być to "The Grounds", czyli rozgrywka oferująca nam piłkę w otwartym świecie, co ma rozszerzyć doświadczenia z gry także poza same boiska.
I choć sam pomysł wydaje się dla PLKD całkiem ciekawy, o tyle już sposób jego realizacji pozostawia nieco do życzenia.
- Gdybym miał 10 lat, może bym się podekscytował. Idea jest ciekawa, ale brakuje niektórych podstaw - mówi.
- Jak to jest, że w otwartym świecie piłkarskim nie mogę sobie chodzić z piłką, żonglować nią czy podać do losowej osoby? Nie ma czegoś takiego. Można kopnąć piłkę w cel albo wejść do lobby. Tyle - wylicza.
YouTuber nie kryje tu swojego rozczarowania tym, w jakiej formie The Grounds zostało zaprezentowane światu.
- Jak na projekt, nad którym pracowano wiele lat, uważam, że powinien być znacznie bardziej rozwinięty. Niestety nie wydaje mi się, ze jest to cos na miarę 2026 roku. Szkoda. Wolałbym, by było to jakoś powiązane z karierą jednego zawodnika, coś w stylu starego The Journey, ale z dużym wpływem na naszą karierę gracza. Rockstar może jednak spać spokojnie - kwituje.

FC 27 ma potencjał. Tylko EA musi wytrzymać przy własnym pomyśle

Ostatecznie jednak, pierwsze wrażenia z gry w najnowszą odsłonę kultowej serii są bardzo pozytywne.
Lepsze odbiory, bardziej przewidywalna defensywa, poprawione zachowanie zawodników bez piłki, obietnica wolniejszego power curve i mimo wszystko ciekawie zapowiadający się tryb sugerują, że EA Sports wzięło sobie do serca głos graczy
Największym pytaniem nie jest jednak to, czy EA FC 27 będzie dobrą grą w dniu premiery, a czy pozostanie nią także kilka miesięcy później.
Jak jednak podsumowuje PLKD: - EA ma coraz mniej szans od graczy, teraz nie powinni tego zepsuć.

Dowiedz się więcej

Damian "PLKD" Kornienko

"PLKD" zna chyba każdy miłośnik gier serii FIFA w Polsce. Damian od lat tworzy kontent video na swoim YouTubie, na którym może pochwalić się ponad milionem subskrypcji!

PolskaPolska
Zobacz profil