Rowery
Przed nami Garmin Joy Ride Małopolska Festiwal - największy w Polsce festiwal rowerowy, na którym już w piątek 12 czerwca pościgamy się między innymi z Szymonem i Dawidem Godźkiem. Chłopaki będą gospodarzami zawodów Red Bull Bez Łańcucha, a kompletny poradnik, dzięki któremu być może uda się wam prześcignąć rowerowych braci jest już dostępny na naszej stronie. Trzeba jednak zaznaczyć! Red Bull Bez Łańcucha to tylko jeden z elementów składających się na 3 dni rowerowego szaleństwa. Przetrwanie festiwalu grawitacyjnego, nie jest wcale takie oczywiste, jak mogłoby się wydawać i właśnie dlatego, niezbędny jest poradnik, który znajdziecie poniżej.
01
Przygotuj rower
Przed Tobą kilka dni jazdy na rowerze w różnych warunkach. Musisz wziąć pod uwagę, że to zupełnie co innego niż luźne skakanie na lokalnym spocie. Twój rower dostanie naprawdę solidne baty, więc warto go na to odpowiednio przygotować. Czy przyda się kompletny serwis? To zależy kiedy ostatnio naprawiałeś swoją maszynę, ale dociągnięcie szprych, sprawdzenie napędu i zawieszenia to totalne minimum, które po prostu trzeba odhaczyć.
Ponieważ większość festiwali rowerowych jest organizowanych w górach, warto również zwrócić uwagę na opony. Jeśli ciągle jeździsz na rozpadających się, przetartych "Minionach" z sezonu 2015, to czas pomyśleć o zmianie. Po co denerwować się złapanym kapciem, skoro wystarczy zainwestować kilka stówek i do woli śmigać z kumplami po bike parkowych trasach.
Co jeszcze? Dokręcenie wszystkich śrub, które mogą być luźne, wymiana klocków hamulcowych, zamontowanie błotnika, wymiana gripów na nowe, jeśli stare są mocno wysłużone i szybko męczą Twoje ręce. Zwróć też uwagę na poprawne ustawienie klamek hamulcowych. Przy krótkich wypadach na rower przedramiona mogą nie odczuwać dyskomfortu, ale po trzech dniach jazdy ze źle wyregulowanymi klamkami, nawet największy kozak straci czucie w palcach.
02
Zadbaj o kondycję
To nie tak, że musisz się zapisać na cross fit, przejść na specjalistyczną dietę, morsować i przez pół roku spać regularnie 8 godzin dziennie. Jeśli jednak chcesz w pełni wykorzystać swój czas na festiwalu rowerowym, to zadbaj o swoją formę fizyczną i przygotuj się na kilka dni jazdy w naprawdę wymagających warunkach.
"No, ale przecież codziennie jeżdżę na rowerze!" Jasne, ale na trening wychodzisz po pracy, jeździsz 2 godziny spokojnym tempem, a później zawijasz z powrotem na chatę. Na festiwalu będziesz śmigać od 10 rano do 20 wieczór, z krótkimi przerwami na jedzenie i picie. Kumple będą Cię nakręcać do przekraczania swoich granic, a Ty rzecz jasna będziesz musiał spróbować.
A właśnie! Jeszcze imprezki! Zapomnij, że wieczorem spokojnie ułożysz się w łóżku i jak gdyby nigdy nic prześpisz 8 godzin stabilnym, głębokim snem. Festiwale rowerowe to też (a może przede wszystkim) wieczorne spotkania z ekipą i wspólne imprezowanie do białego rana. Po krótkiej drzemce, łyk magicznego napoju, który zawsze dodawał Ci skrzyyydeł i z powrotem na rower! Jak sam widzisz, bez odpowiedniego przygotowania, ciężko będzie poradzić sobie z tak szalonym tempem!
03
Nie napalaj się!
6 min
Dlaczego Crankworx to najlepsza rowerowa impreza na świecie?
Czym jest festiwal Crankworx i dlaczego w tym sezonie warto wziąć w nim udział? Odpalaj film, a wszystkiego się dowiesz!
Jeśli byłeś już na festiwalu rowerowym, to prawdopodobnie wiesz, że na takiej imprezie dosłownie oddycha się inaczej. Nie chodzi nam tu o utrudnienia wynikające z wszechobecnego zapachu riderów "ugotowanych" w zbrojach, kaskach i ochraniaczach, ale o niezwykły klimat, który panuje na takich imprezach. Poza tym, że wszyscy są dla siebie mili i serdeczni, wymieniają uśmiechy i zbijają piątki, to przede wszystkim chcą jak najwięcej jeździć na rowerach. I to tak szybko, jak to tylko możliwe.
Oczywiście nie ma w tym nic złego i dziwnego. Tak po prostu jest. Trzeba jednak pamiętać o tym, że to bezpieczeństwo zawsze powinno być na pierwszym miejscu. W związku z tym, zwracaj uwagę na trasy i przeszkody, po których chcesz jeździć. Oczywiście zachęcamy Cię do przełamywania swoich ograniczeń, ale jednocześnie przypominamy że jeździsz dla siebie, a nie dla kumpla, który nakręca Cię do skoczenia olbrzymiej hopy. Mierz siły na zamiary i po prostu nie porywaj się z motyką na słońce. To wszystko może się wydawać oczywiste, ale jeśli pojawią się emocje, startowa adrenalina i ogólna festiwalowa "buzacja" to wcale nie będzie takie proste do ogarnięcia...
04
Zadbaj o nawodnienie
Bez tego ani rusz. Jak już wspominaliśmy w drugim punkcie, festiwal rowerowy to wybuchowa mieszanka łącząca jazdę na rowerze z naprawdę solidnym imprezowaniem. Jeśli do tego wszystkiego dołożymy wysokie temperatury i specjalistyczną rowerową dietę opartą na tostach, konserwach i zupkach chińskich, to dostaniemy gotowy przepis na odwodnienie i niedobór ważnych mikroskładników.
Jeśli Twój organizm nie będzie w stanie działać na najwyższych obrotach, możesz zacząć popełniać proste błędy i zaliczać głupie, zupełnie niepotrzebne gleby. Gdy odczujesz spadek mocy, złap za szaro-niebieską puszkę z dwoma bykami i po prostu uzupełnij niedobór energii. Chyba wszyscy zauważyliście, że nie ma w Europie (na świecie) festiwalu rowerowego, na którym zabrakłoby sympatycznej ekipy dodającej zawodnikom skrzydeł. Gdy do "magicznego napoju" dołożysz jeszcze kilka szklanek wody, wszystko zagra idealnie, a Ty będziesz się mógł cieszyć z długich godzin spędzonych z ziomkami na rowerze!
05
Zmontuj konkretną ekipę i baw się tym!
Bez ekipy ani rusz. Wszyscy wiemy, że jazda na rowerze w pojedynkę nie sprawa tyle frajdy co katowanie trasek z całym stadem rowerowych ziomali. Tak po prostu jest. Niby to "tylko" latanie na bike parkowych trasach, ale dobrze wiesz, że każdy uczestnik "rowerowego pociągu" czuje się w powietrzu jak pilot samolotu bojowego w zaawansowanym szyku bojowym. Tego uczucia po prostu nie da się podrobić!
Ale ekipa jest potrzebna nie tylko na trasach. Wspólne zwiedzanie targów, negocjowanie rabatów, wynajmowanie rowerów na testy - przecież wiadomo, że grupowo można załatwić więcej. To samo tyczy się wieczornych imprez. Na melanże po prostu nie chodzi się samemu - zwłaszcza te rowerowe, na których może się wydarzyć dosłownie wszystko. Rowerzyści znani są z kreatywnego podejścia, które realizują zarówno na trasach, jak i hucznych afterach. Kto był - ten wie, kto będzie debiutował, niech będzie gotowy na wszystko!