Gotowi do akcji? No to jedziemy!
© Chris Laue/Leatt
MTB

Poradnik: Jakie ochraniacze wybrać na MTB i dlaczego?

Sezon za pasem, więc postanowiliśmy zająć się niezwykle ważnym tematem - ochroną podczas jazdy na rowerze. Nie od dziś wiadomo, że dobre ochraniacze są na wagę złota!
Autor James McKnight, tłum. Maciek Kiwak
Jeżeli jeździcie na rowerze, to z pewnością zauważyliście już jedną ważną rzecz – to uzależnia! Adrenalina nie daje o sobie zapomnieć, a uczucie wolności, które towarzyszy nam podczas odkrywania nowych ścieżek i przekraczania kolejnych granic nie sposób porównać do niczego innego. Niestety wszystko ma swoją cenę i czasem wywrotki bywają naprawdę bolesne.
Podczas gdy doświadczeni riderzy ograniczają do minimum swój sprzęt ochronny (najczęściej są to nakolanniki, rękawiczki i porządny kask), jeżeli dopiero zaczynacie swoją przygodę z MTB, to warto pomyśleć o tym, żeby „uzbroić się” od stóp do głów.
Na co zatem zdecydować się w gąszczu możliwości? Czy warto zakrywać i chronić jak największą powierzchnię naszego ciała? Naszym zdaniem zdecydowanie tak!
Poniżej znajdziecie zestawienie, w którym uwzględniliśmy nasze ulubione ochraniacze i konkretne ich rodzaje. Oczywiście nie jest to najtańsza opcja, jeśli szukacie budżetowego rozwiązania, ale tak naprawdę nie warto oszczędzać na swoim zdrowiu, więc naprawdę zalecamy rozbić świnkę skarbonkę i zainwestować w porządne produkty. Oczywiście możecie wybrać te mniej znanych firm – wachlarz możliwości jest spory!
Jak ubrać się i zabezpieczyć na rower od stóp do głów! Przekonajcie się sami:

Kostki

Stabilizator kostki 661 Race Brace Pro to już niemal legendarny produkt. Doceniany szczególnie przez tych, którzy w przeszłości nabawili się już kontuzji kostki. Bardzo często używany jest przez topowych zawodników w świecie MTB. Race Brace Pro zapewnia bardzo dobrą stabilizację i ochroną podczas dużych przeciążeń i niespodziewanych uderzeń.
Na rynku możemy znaleźć sporo różnych modeli, ale jeśli szukacie czegoś lekkiego, to dobrą propozycją będzie G-Form Pro Ankle.

Kolana

W kwestii zabezpieczenia kolan Scott oferuje świetne rozwiązanie w postaci ochraniaczy Grenade. Ten model łączy w sobie dobry protektor i zapewnia znaczną swobodę ruchów, co jak wiadomo nie jest bez znaczenia. Ponadto sporo modeli wyposażonych w plastikowe i bardziej sztywne protektory może zsunąć się podczas upadku, zapewniając tym samym niewystarczającą ochronę.
Ochraniacze łączone dla kolan i piszczeli, co prawda wyszły już z mody, ale jeśli zależy wam jednoczesnej ochronie obu dolnych partii, to warto zainteresować się czymś rodem ze starej szkoły, ale w nowoczesnym wydaniu – jedną z propozycji może być Leatt Hybrid EXT.
Po zupełnie drugiej strony barykady moglibyśmy postawić natomiast model G-Form Pro-X, który łączy w sobie nowoczesny design slim fit i niezłą ochronę. Zależy wam na stylu i lubicie jeździć w nieco ciaśniejszych spodniach. Ten model to coś właśnie dla was!

Biodra / Uda

Szorty Alpinestars Sequence Pro
Szorty Alpinestars Sequence Pro
Na rynku znajduje się całe mnóstwo nowoczesnych szortów ochraniających. Ciekawą propozycję w swojej ofercie posiada Alpinestars ze swoimi Sequence Pro Short. Ten model łączy w sobie modny i wygodny slim fit, dobrze chroniąc talię, biodra i miednicę. Nie będziesz czuć, że masz je na sobie, aż do momentu tego feralnego backflipa!

Zbroja / Ochrona kręgosłupa

Bliss ARG
Bliss ARG
Podczas całodziennej jazdy klasyczna pełna zbroja z całą pewnością będzie krępować ruchy, ale jeśli myślisz o wykonywaniu najgrubszych trików, to konkretny protektor pleców, kręgosłupa i klatki piersiowej jest bardzo dobrym pomysłem. Jeśli szukasz mocnej ochrony całego tułowia i górnych kończyn, to warto zajrzeć do oferty Blissa, w której bardzo atrakcyjny jest model ARG Comp. Delikatny minusem może być nieco duża waga, ale to rekompensowane jest przez bardzo skuteczne protektory.
Wolicie coś lżejszego i bardziej przewiewnego? Nie ma problemu Dainese Trailknit Pro-Armor Tee, to nowatorski produkt będący połączeniem koszulki funkcyjnej i lekkiej zbroi. Idealny na letnie temperatury.

Łokcie

Łokcie to szczególnie skomplikowany obszar do ochrony. Tak naprawdę zaledwie kilku producentów potrafi stworzyć dobre ochraniacze, które jednocześnie hmmm, zostają na swoim miejscu. Niektóre modele mogą krępować ruch w obrębie przedramion, co może być szczególnie uciążliwe i powodować szybkie zmęczenie mięśni, co nie jest specjalnie mile widziane.
Jak z wszystkim, także i w tym przypadku dobrze jest znaleźć złoty środek. Alpinestars Sequence Pads wydają się być właśnie takim rozwiązaniem. Ich przedłużona konstrukcja zapewnia nie tylko lepszą ochronę, lecz także powoduje, że dłużej zostaną one na miejscu

Rękawiczki

Rękawiczki ochronne
Rękawiczki ochronne
Szerokie kierownice zapewniają nie tylko wyśmienitą kontrolę nad rowerem, ale także ich trzymanie zazwyczaj jest średnio komfortowe dla skóry dłoni. Żeby uniknąć otarć rzecz jasna polecamy dobre rękawiczki. Warto jednak zaopatrzyć się w takie, które dodatkowo ochronią nas w razie niespodziewanego spotkania z podłożem. Nasz typ to EVO II od 661 wyposażone specjalne protektory, które utwardzają się w momencie uderzenia. Drzewa, miejcie się na baczności!

Szyja / Kark

Neck Brace Leatt DBX 3.5
Neck Brace Leatt DBX 3.5
Neck brace, to nic innego jak specjalny rodzaj ochraniacza na kark, który ma za zadanie zminimalizować szanse na ewentualne uszkodzenie kręgosłupa podczas upadku i urazu w wyniku kompresji. Należy jednak pamiętać, że trzeba używać go tylko z kaskiem typu full face. Marka Leatt była pionierem tego rodzaju ochraniaczy i nadal w ich kwestii pozostaje ekspertem. Model DBX 6.5 Carbon, jak sama nazwa wskazuje wykonany jest z włókna węglowego. Waży on zaledwie 600 gram i tak naprawdę zapomnisz o tym, że masz go na sobie. Naszym zdaniem jest to zakup obowiązkowy, bo znanych jest sporo przypadków, gdzie właśnie taki ochraniacz uratował riderów przed poważnym urazem kręgosłupa szyjnego!

Głowa

Dobry kask to podstawa!
Dobry kask to podstawa!
No to dobrnęliśmy do końca, wszystkie wyżej wymienione protektory nie są jednak tak ważne jak dobry kask. Pierwsza zasada to taka, żeby nigdy nie wychodzić bez niego z domu. Druga równie ważna mówi o tym, że kask trzeba wymienić po każdym uderzeniu, nawet jeśli nie będzie ono mocno – niewidoczne na pierwszy rzut oka uszkodzenia w jego strukturze mogą przy dalszym użytkowaniu być bardzo niebezpieczne. Jak dokonać dobrego wyboru? Przede wszystkim znajdź taki, który będzie dla ciebie wygodny, ale warto także pomyśleć o tym, żeby kask spełniał kilka standardów bezpieczeństwa.
Tym najważniejszym jest zgodność z europejskimi standardami (homologacja CE). Obecnie na szczęście posiadają ją niemal wszystkie produkowane kaski. Warto także zastanowić się nad wyborem konkretnego modelu wyposażonego w system MIPS. Co kryje się tym tajemniczym skrótem? Jest to opatentowany system, który całe szczęście można spotkać w coraz to większej gamie modeli. Jest to specjalna wyściółka, która w przypadku uderzenia przemieszcza się, zapewniając lepszą ochronę i zmniejszając ryzyko uszkodzenia mózgu.
Model EVO AM od 661 posiada system MIPS, a także autorski system producenta o nazwie BOA, który zapewnia idealne dopasowanie do kształtu głowy. Jeśli natomiast szukacie full face'a, to warto zerknąć na Switchblade od Giro, również wyposażonego w MIPS i zdejmowalną szczękę.
Zobacz także na naszym portalu: